Potwierdziły się zapowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości, że zbojkotują oni bolesławiecką uroczystość. Pisaliśmy o tym wczoraj w materiale PiS zbojkotuje odsłonięcie tablicy smoleńskiej. Nikt z PiS-u nie pojawił się oficjalnie na uroczystości w naszym mieście.
– Przykre, jakiś element polityki się w tym znalazł – komentuje zachowanie rządzącej partii Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, była posłanka, żona Jerzego Szmajdzińskiego, który zginął w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem.
– Nie komentuję tej sytuacji, to sprawa wyłącznie przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości – mówi dyplomatycznie Eugeniusz Jabłoński, radny rady miasta Bolesławca, pomysłodawca tablicy.
Wyjaśnijmy: politycy PiS obrazili się i nie przybyli na uroczystość, bo podobno nie wzięto pod uwagę ich sprzeciwu w sprawie lokalizacji tablicy. Podobno przeszkadzały im dwie rzeczy: stojąca niedaleko wiata przystankowa i patron ulicy, Bolesław Kubik, powojenny burmistrz Bolesławca.
Naszym zdaniem politycy PiS się wkurzyli, bo nie oni, a kto inny wyszedł z pomysłem ufundowania tablicy smoleńskiej, a dodatkowo ostatnio zostali pominięci w tworzącej się nowej koalicji w powiecie bolesławieckim.