Świetne zrobione. Czemu wcześniej nikt nie odkrył tej sprawy?
Koniec bluesa w Bolesławcu?
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Nuda...
-
Dobrze oceniany
No, oby było dobrze! Dla niedowiarków co do Chucka Berry jest oficjalna informacja w grafiku koncertowym na chuckberry.de.
-
Dobrze oceniany
Bardzo fajny program i dobrze zrobiony. PS szkoda trochę tylko, że na oficjalnej stronie chuckberry.com nic nie ma o Bolesławcu.
-
Dobrze oceniany
Wielu chciałoby, aby blues się nie udał. Zarówno przeciwnicy Darka (zazdraszczacze) i Prezydenta (polityczni oponenci). A wywiad z Darkiem aż kipi jadowitą pianą, poczynając już od tytułu-pytania... A ja po prostu wierzę, że się uda!
-
Dobrze oceniany
Krzysztof, tak trzymaj! Świetny program. Studio jak i cała oprawa bardzo profesjonalna.
-
Dobrze oceniany
Wywiad profesjonalnie przeprowadzony, a skoro są wątpliwości, to należy pytać u żródeł. Wszyscy woleliby, żeby się udało i nie było kolejnej, ale dużo większej żenady.
-
-
Dobrze oceniany
Prawie jak przesłuchanie, lampy prosto w oczy brakowało, wstyd Panie Redaktorze, nie przyłozył sie Pan, oj nie :(.
-
Dobrze oceniany
Świetnie przeprowadzony wywiad, w profesjonalnym studiu. Mam nadzieję, że takie rozmowy będą cykliczne? Serdecznie gratuluję, Krzysztof. Jestem pod ogromnym wrażeniem. W mieście nie mówi się dziś o niczym innym, a wszyscy znajomi są zachwyceni. A interlokutor, cóż. Niezbyt jest wiarygodny. Ale jakoś mnie to nie dziwi. I żeby nie było wątpliwości: całym sercem chciałabym, żeby koncert się udał i żeby nie było wstydu, cytując Krzysia. Ale jakoś wierzyć mi się nie chce w te 2000 sprzedanych biletów przez „wewnętrzną sieć" p. Gruszeckiego, cokolwiek to znaczy.
-
Dobrze oceniany
Jakoś nikt nie poruszył tematu, jaka jest rola Gminy Miejskiej jako organizatora koncertu? Z oświadczenia Zarządu Stowarzyszenia blues.media.pl/… ) opublikowanego 02. 04 08 wynika że „Pan Dariusz Gruszecki otrzymał od Prezydenta Bolesławca Pana Piotra Romana pełnomocnictwo do organizacji w imieniu Gminy Miejskiej Bolesławiec koncertów finałowych" Zastanawiam sie wiec, czy aby ciężar ewentualnej porażki finansowej przedsięwzięcia nie spadnie na Gmine Miejską. Drugie pytanie dotyczy ewentualności zakupu biletów przez Gminę Miejską. W przeciwieństwie do partycypacji w kosztach imprezy- zakup biletów nie wymaga zgody Rady Miasta (przesunięcie środków w budżecie) bo mieści sie w zakresie zwykłego zarządu. Prosze aby ktoś rozwiał moje wątpliwości czy tych 2500 biletów nie kupią na siłę instytycje podległe np: szkoły, przedszkola, spółki miejskie, z funduszu socjalnego?
-
Dobrze oceniany
Witam, njagorsze jest to, że Pan Gruszecki operuje wirtualną kasą! I to jest nie pokojące! KPINA. NK.
-
Dobrze oceniany
Cuda się zdarzają... i jako miłośnik bluesa mam szczerą nadzieję, że cud (Chuck Berry) się zdarzy... co do nowego wizerunku portalu, wywiadu, etc. Tylko pogratulować!
-
Dobrze oceniany
To prawda. Tylko pogratulować!
-
Dobrze oceniany
Tak sobie myślę, że chyba można szybko sprawdzić, czy te 2000 biletów zostało sprzedane przez p. Gruszeckiego. Gdzieś chyba musiały pieniądze za te bilety wpłynąć? Na konto Stowarzyszenia może? Czy gdzieś do miejskiej kasy? Wystarczyłoby pokazać potwierdzenie wpłaty/przelewu. Uspokoiłoby to niespokojnych i podejrzewających, do których, przyznam, i ja się zaliczam.
-
Dobrze ocenianyNie będę chwalić Krzyśka z dwóch powodów. Po pierwsze, żeby mi ktoś uwierzył, że program uważam za świetny, musiałabym nienawidzić pomysłodawcę, tylko wtedy byłabym wiarygodna. Po drugie, dlaczego ciągle chwalić ludzi za coś, co robić powinni? A że Krzysiek wyskoczył ponad przeciętną tego miasta i jako jedyny robi coś świeżego i ciekawego? Pożałować, że nie ma konkurencji i tyle!Sam program ciekawy i ja też słuchając p. Gruszeckiego odkryłam kilka dziur w jego misternym planie. Zwróciłam uwagę na tę „wewnętrzną sieć" - była „czerwona pajęczyna" ale „wewnętrznej sieci" jeszcze nie grali! Czekam z niecierpliwością na dalsze programy.