Koniec poszukiwań 6-letniego chłopca, kt…

  • Dobrze oceniany

    Oby nic złego mu się nie stało i by okazało się, że gdzieś się bawi

  • Dobrze oceniany

    Jak to dziecko wyszło z domu? Samo?

  • Dobrze oceniany

    Może jakieś zdjęcia

  • Dobrze oceniany

    Dadac zdjęcia dziecka

  • Dobrze oceniany

    Dziecko zostało odnalezione w bolesławieckim rynku przez patrol policji. Maluch został zabrany na komendę do mamy.

  • Dobrze oceniany

    Kupic szelki i trzymac dzieciaka na smyczy w szelkach.

  • Dobrze oceniany

    A co robiła mama, że dzieciak sam dotarł aż do Rynku, sam bez opieki. Takich małych dzieci nie zostawia się samych. Dobrze, że znalazło się.

  • Dobrze oceniany

    Dobrze że to pora letnia i widno o tej porze, łatwiej było szukać, cieszy szczęśliwy finał poszukiwań.

  • Dobrze oceniany

    Gdzie te matki do cholery

  • Dobrze oceniany

    Gdzie te matki? A czemu nikt nie pyta gdzie ojcowie? Tylko matki są od pilnowania dzieci?

  • Dobrze oceniany
    anonim (AreygT) napisał(a):

    Gdzie te matki? A czemu nikt nie pyta gdzie ojcowie? Tylko matki są od pilnowania dzieci?

    Pokaż cytat

    Dokladnie, a gdy jest w salonie to znaczy ze ma za długi łańcuch ;)

  • Dobrze oceniany
    Ola (hjJ74) napisał(a):

    A co robiła mama, że dzieciak sam dotarł aż do Rynku, sam bez opieki. Takich małych dzieci nie zostawia się samych. Dobrze, że znalazło się.

    Pokaż cytat

    Dużo to trzeba? Wystarczy, że weszła do sklepu, a dzieciak pobiegł sobie.

  • Dobrze oceniany

    Ja powiem wam ciekawostkę - kiedyś (lata 90) 6 latki same chodziły do zerówki a 7 latkowie sami chodzili do szkoły!
    Sześciolatek sam poszedł z Bielskiej do Rynku? Łał! :)

  • Dobrze oceniany

    Kiedyś ludzie jeździli furmankami i prali gacie w bali.

  • Dobrze oceniany
    ZK Polska (ALxJqv) napisał(a):

    Ja powiem wam ciekawostkę - kiedyś (lata 90) 6 latki same chodziły do zerówki a 7 latkowie sami chodzili do szkoły!
    Sześciolatek sam poszedł z Bielskiej do Rynku? Łał! :)

    Pokaż cytat

    Dokładnie.
    Biegalismy samopas, z kluczem na szyi, nie mieliśmy kontaktu z rodzicami i wracało się do domu "jak się ściemni".
    Zobaczcie. Żyjemy.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.