Akcja strażaków przy ul. Jana Pawła II.…

  • Dobrze oceniany

    Wg mnie zdrowe podejście sąsiadów. Jakieś zainteresowanie jest.

  • Dobrze oceniany

    Lepiej by brzmiało podejrzenie zgonu, ale to szczegół...

  • Dobrze oceniany

    Brawo sasiedzi.

  • Dobrze oceniany

    Co w tym dziwnego, że sąsiedzi się nie widzą tygodniami. O różnych porach wychodzą z domu i o różnych przychodzą, a brzydkie zapachy biorą się stąd, że pozorne czyściochy otwierają drzwi i wypuszczają swoje smrody na klatkę schodową.

  • Dobrze oceniany
    Mario (ekhOw4) napisał(a):

    Lepiej by brzmiało podejrzenie zgonu, ale to szczegół...

    Pokaż cytat

    A najlepiej pełnym zdaniem - podejrzenie zgonu starszej osoby.
    Ale tak mamy że w dupe z ojczystym językiem i tylko wszystko pisać na skróty i najlepiej po angielsku .

  • Dobrze oceniany
    anonim (qfDi7) napisał(a):

    Co w tym dziwnego, że sąsiedzi się nie widzą tygodniami. O różnych porach wychodzą z domu i o różnych przychodzą, a brzydkie zapachy biorą się stąd, że pozorne czyściochy otwierają drzwi i wypuszczają swoje smrody na klatkę schodową.

    Pokaż cytat

    Ta kobieta nie wychodziła z psem przez 2 tyg i nie otwierała drzwi... sąsiedzi pukali , stukali, dzwonili i nic !
    Każdy normalny człowiek by się zaniepokoil !

  • Dobrze oceniany

    Mnie jedna sąsiadka, której unikam nie widziała mnie od ponad roku. A mieszkamy obok siebie. Wszystko jest możliwe.

  • Dobrze oceniany

    Dziwny jesteś anonimie .Piszesz ze unikasz sąsiadki choć mieszkasz obok.I się nie widzicie .To o co ci chodzi .

  • Dobrze oceniany

    To tam dobze musiało być na robione od piesków.

  • Dobrze oceniany

    Sąsiedzi zawiadomili policję bo śmierdziało na korytarzu, pokojarzyli fakty związane z nieobecnością starszej pani i postawili "diagnozę".
    Wezwanie policji po dwóch tygodniach w żadnym wypadku nie świadczy o trosce... Tym bardziej dopiero po dwóch tygodniach, gdy coś śmierdzi...
    Żal...

  • Dobrze oceniany
    anonim (euIx9L) napisał(a):

    Ta kobieta nie wychodziła z psem przez 2 tyg i nie otwierała drzwi... sąsiedzi pukali , stukali, dzwonili i nic !
    Każdy normalny człowiek by się zaniepokoil !

    Pokaż cytat

    Może wyjeżdżała, a w budynku śmierdziało, bo ktoś zapomniał o wyrzuceniu pampersów i wystawiał śmieci do korytarza;)

  • Dobrze oceniany

    Czy ona ma coś z psychika że nie otwierała nikomu drzwi?

  • Dobrze oceniany
    M (ALxJG1) napisał(a):

    Czy ona ma coś z psychika że nie otwierała nikomu drzwi?

    Pokaż cytat

    Może ze słuchem.

  • Dobrze oceniany

    a co to już wszystkim trzeba otwierać i się odzywać? może sobie nie życzyła spotkania z nikim, też coś. A na klatkach śmierdzi jak w piwnicy jest kiszonka, stare ziemniaki i śmieci pod drzwiami bo się zapomniało wynieść

  • Dobrze oceniany
    anonim (qnPTI) napisał(a):

    a co to już wszystkim trzeba otwierać i się odzywać? może sobie nie życzyła spotkania z nikim, też coś. A na klatkach śmierdzi jak w piwnicy jest kiszonka, stare ziemniaki i śmieci pod drzwiami bo się zapomniało wynieść

    Pokaż cytat

    Nie nie trzeba wszystkim otwierać i robić coś na co nie ma się ochoty ! ale jeżeli decydujemy się na psa i nie wprowadzamy go przez min 2 tyg tylko pies załatwia się w mieszkaniu(co było powodem tego okropnego zapachu wydobywajacego się z mieszkania !!!!! ) sąsiedzi odbijają się zaniepokojeni w obawie ze coś mogło się wydarzyc złego...
    moim zdaniem prawidłowa reakcja !

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.