Zatrzymani za nielegalny obrót paliwem

  • Dobrze oceniany

    Ludzie kradną i kombinują bo bieda jak skur... n w kraju!

  • Dobrze oceniany

    […]Ja też kradłem paliwo dostałem wyrok w zawieszeniu. Nie jest tak żle.

  • Dobrze oceniany

    Diesel po 5. 59zł.

  • Dobrze oceniany

    Bo jakby nam płacili jak się należy to nikt by nawet o tym nie pomyślał a tak sami musimy sobie premię wypłacać :).

  • Dobrze oceniany

    Co to ich k**wa obchodzi? Kto w tym czasie został okradziony? Skarb państwa? Nie, bo podatki tak czy siak są odprowadzane, okradziony został szef firmy transportowej, który ma w d*e kierowców, którzy nie widzą rodziny przez pół roku i płaci im psie pieniądze za naprawdę odpowiedzialną robotę. Niech policjanci z Kruszyna lepiej zajmą się ściganiem tych, którzy zakładają lewe tablice i uciekają nie płacąc w ogóle i jeżdżą sobie za free.

  • Dobrze oceniany

    Oszczędności sprzedał!
    Jak dziad nie płaci za oszczędności to kierowcy biora sprawy w swoje ręce.

  • Dobrze oceniany

    To kierowca robi swoją jazdą oszczędności ale g... z tego ma. A jego kroją na czasie pracy, na delegacjach, na rozłące, na czym tylko się da. Może i nieładnie, ale to jakaś rekompensata.

  • Dobrze oceniany

    Kirowca ma pojechane z każdej strony, policja mandat, itd mandat, pracodawca nie płaci za nic, za diety, delegacje, chorobowe a nawet są typy pracodawców którzy sami napuszczają policje na swoich kierowców!
    Więc pytam się jakim BANDYTĄ jest ten kierowca?
    A żeby było śmieszniej to paliwo miało iść do innego pracodawcy który też oszukuje pracowników.

  • Dobrze oceniany

    Jest proste rozwiązanie. Kierowca wykazuje szefowi realne oszczędności i otrzymuje 50% ich wartości za umiejętną i ekonomiczną jazdę. Szef otrzymuje drugie 50% za posiadanie i użytkowanie w pełni sprawnych i nowoczesnych aut. Proste, uczciwe i sprawiedliwe.

  • Dobrze oceniany

    Aś wymyslił! Kierowca wykazuje oszczędności a szef zmniejsza mu norme. :/.

  • Dobrze oceniany

    Kogo by nie okradł - jest złodziejem, a takich prawo karze.
    Ciekawe co byście zrobili, gdybyście byli notorycznie okradani przez pracowników i cobyście o nich mówili?
    -- "s. Syny złodzieje"? Czy jeszcze gorzej?
    Policja jest od pilnowania prawa i tu akurat udało się wykryć przestępstwo.
    -brawa.

  • Dobrze oceniany

    Udalo sie... smiechu warte. Stali tam bo po co maja jechac w teren moze tez robili oszczednosci. No przeciez widze jak policjant sluzbowym autem czy motorem do domu jezdzi. Tak wiec tez oszczednosci musi w czasie swojej sluzby zrobic tylko ich nie ma kto ukarac.

  • Dobrze oceniany

    Jeżeli pilicja tak mocno angażuje się w sprawy pracownicze to proszę się zająć;
    nie płaceniem zus.
    Nie płaceniem za urlop.
    Nie płaceniem diet i delegacji.
    Nie płaceniem za chorobowe
    Itd itp.
    Ale nie bo po co narażeć się przedsiębiorcy lepiej uwalić BANDYTE w osobie kierowcy.

  • Dobrze oceniany

    Tak, you, popieram twoj wpis.

  • Dobrze oceniany

    Robiłem na budowie we wrocławiu (w zeszłym roku) na budowie, pracodawca za dwa tygodnie pracy mi nie zapłacił, czyli ja to rozumiem tak, że mnie okradł. Na dodatek jak przyjechałem po swoje należności cieć i reszta kadry kierowniczej nie chciała mnie wpuścić na budowę zasłaniając się tym, że już nie jestem pracownikiem ale mniejsza z tym do rzeczy. Zadzwoniłem na policje opowiedziałem dyżurnemu całą historię i po godzinie oczekiwania przyjechał patrol. Ten patrol na miejscu stwierdził MY NIE MOŻEMY NIC ZROBIĆ. To ja się pytam, jak to jest że jednego złodzieja łapią a drugiemu nic nie mogą zrobić?