Ultramaratończyk z Bolesławca pobiegnie…

  • Dobrze oceniany

    Nie mogę w to uwierzyć, że nauczyciel będzie aż biegł do Świnoujścia w 7 dni.

    :) Pozdrowienia Dla Pana Milewicza :).

  • Dobrze oceniany

    Podziwiam i dziekuję.

  • Dobrze oceniany

    [off top]

  • Dobrze oceniany

    Obyś osiągnął oba cele i zdrowy wrócił do Bolca. Mam nadzieję, że w Bolesławcu będzie więcej takich ludzi, którzy realizując własną pasję pomyślą o pomocy innym. Polecam Cię jako przykład. Pozdrawiam i podziwiam.

  • Dobrze oceniany

    Inicjatywa słuszna ale tym "biegiem" to się nie popisał. 444 km do Świnoujścia to około 63 km dziennie. Średnia prędkość chodu człowieka to około 5 km/h, więc dzienny dystans można pokonać "spacerkiem" w około 12-13 godzin. Dla osoby biegającej maratony to praktycznie żaden wysiłek. Mimo wszystko życzę powodzenia.

  • Dobrze oceniany

    Powodzenia w maszerowaniu siedem dni z rzędu po 12-13 godzin! Pewnie dla Ciebie Forest Gump też był zwykłym szarakiem który pokonałby te dystansy z psem na spacerku :) Powodzenia Daniel - Ty już jesteś wielki!

  • Dobrze oceniany

    Dyskusja nie dotyczy Forest Gumpa tylko konkretnej osoby i sytuacji. Chcesz cukrować Panu Danielowi tylko dlatego, że Go znasz to Twoja sprawa. Ja uważam, że stać Go na dużo więcej.

  • Dobrze oceniany
    ~*** napisał(a): Dyskusja nie dotyczy Forest Gumpa tylko konkretnej osoby i sytuacji. Chcesz cukrować Panu Danielowi tylko dlatego, że Go znasz to Twoja sprawa. Ja uważam, że stać Go na dużo więcej.

    Mnie też irytują Twoje anonimowe wpisy średnich lotów. Dlatego daj sobie spokój z wpisami po tym tematem, który dotyczy dobrej, obywatelskiej akcji.

  • Dobrze oceniany

    Polska, tu się mentalności nie zmieni. Jakby nie było to i tak jest źle. Pisać, że kogoś stać zrobić więcej a samemu tylko siedzieć na tyłku i klikać...
    Samemu coś kiedyś takiego zrobiliście, dla innych, za darmo, wymagającego wkładu fizycznego? :)
    Wieje hipokryzją ;).

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Brawo Panie Danielu na pewno zrobię jakiś przelew dla dzieciaków.

  • Dobrze oceniany

    Mało takich ludzi może wypadało by nagłośnić sprawę w mediach krajowych i tak by się znalazło więcej sponsorów.

  • Dobrze oceniany
    ~* napisał(a): Inicjatywa słuszna ale tym "biegiem" to się nie popisał. 444 km do Świnoujścia to około 63 km dziennie.

    Zapewne na kimś kto biega ultramaratony, taki dystans nie robi większego wrażenia za to pokonanie ich codziennie przez 7 dni z rzędu, bez odpowiedniej regeneracji i odpoczynku to już niemały wyczyn.
    Szkoda, że nie zaczyna Pan w niedziele, zapewne znalazłoby się co najmniej kilka osób, które zabrałyby się z Panem przynajmniej przez pierwsze kilkadziesiąt kilometrów.
    Życzę przede wszystkim zdrowia ;).

  • Dobrze oceniany

    Podziwiam i trzymam kciuki, bardzo mądre wyzwanie i jaki cel... kondycji i determinacji życzę...

  • Dobrze oceniany

    Szlachetna akcja. Daniel będzie biegł kilometry niezależnie od warunków pogodowych a, my siedząc w wygodnych fotelach możemy dokonać przelewu 'kilku złotówek' na potrzeby dzieciaków.

  • Dobrze oceniany

    Każdy kto chociaż raz w życiu przebiegł zwykły maraton 42 km 195 m, wie jaki to wysiłek! Trzymam kciuki :)
    Ktoś wyżej napisał, że średnia prędkość chodu człowieka, to 5 km/h - ciekawe skąd te bzdurne dane... chciałbym tego kogoś zobaczyć jak idzie w takim tempie.