Chodzi o teren na targowisku miejskim przy ulicy Jeleniogórskiej w Bolesławcu, przy tzw. łączniku w stronę ulicy Willowej. Obecnie znajdują się tam ściany z graffiti, parking oraz skarpa.
W czasie grudniowej sesji Piotr Roman zasugerował, że na tym terenie można byłoby wybudować obiekt, który mógłby posłużyć zarówno jako schron, jak i przychodnia. Chodzi o to, aby budynek był stale wykorzystywany i nie stał pusty, a w razie potrzeby mógł pełnić funkcję schronu.
Prezydent wspomniał, że rozmawiał o tym z dyrektorem szpitala św. Łukasza – Kamilem Barczykiem:
W miejscu, w którym w tej chwili znajduje się tył targowiska przy ulicy Jeleniogórskiej – czyli parking, który często służy do odbijania piłeczki tenisowej, i parking, który jeszcze niedawno był użytkowany przez miejski klub tenisowy, plus ta skarpa, która tam jest – zostałyby w całości przeznaczone na budowę obiektu, który byłby jednocześnie i schronem, i przychodnią.
Zdaniem prezydenta taki obiekt pozwoliłby również rozładować obecne problemy z brakiem miejsca w szpitalu, oczywiście przy założeniu, że nie zostanie naruszone funkcjonowanie targowiska.
Jak podkreśla Piotr Roman, funkcjonowanie targowiska jest zbyt ważne dla mieszkańców Bolesławca, aby je w jakikolwiek sposób ograniczać. Jak zaznaczył: początkowo planowano budowę takiego budynku bliżej szpitala, po jego lewej stronie, ale ostatecznie znaleziono rozwiązanie, w którym obiekt miałby powstać na terenie obecnego targowiska.
Do obiektu mogłaby prowadzić droga główna od ulicy Leśnej oraz wąska droga służąca zarówno dojazdom karetek, jak i osobom prowadzącym sprzedaż na targowisku. Istnieje także możliwość stworzenia łącznika – podziemnego lub napowietrznego – który umożliwiałby bezpośrednie połączenie ze szpitalem.
Co sądzicie o takim pomyśle? Zapraszamy do dyskusji.
