Prawie 100 tys. zł kosztowała Gliniada przechrzczona na Festiwal Bieli

Pieniądze
fot. Krzysztof Gwizdała Na trzydniową imprezę zorganizowaną we Wrocławiu z udziałem Glinoludów wydano 95 855,59 zł. Najwięcej wziął Nowak, prawie 20 tys. zł za występ i wynajem kostiumów.
istotne.pl 0 gliniada, festiwal bieli

Reklama

Jeśli kogoś interesuje to, jak dostać fajne pieniądze, to podpowiadamy kilka czynności, za które taka kasa wpływa.

Ponad 12 tys. zł można dostać za zmianę nazwy z „Gliniada” na „Festiwal Bieli” i twórcze wykorzystanie opracowywanego przez lata przez wielu ludzi pomysłu. Spójrzcie na pierwszą pozycję rozliczenia: przygotowanie koncepcji, logotypów i elementów promocji.

Ponad 11 tys. zł można dostać za – naszym zdaniem – trzykrotne przejechanie się na dużym rowerze i pomachanie rękami do publiczności: patrz pozycja działania aktorskie i prowadzenie parady.

Ponad 8 tys. zł dostajemy za udostępnienie ciuchów pobrudzonych wcześniej gliną: patrz pozycja wynajem kostiumów.

Resztę wydatków obejrzyjcie sobie sami.

Czy zapłaciłbyś 100 tys. za paradę?
Nie, stanowczo za dużo
64.55 % głosów: 142
Chcę parady za mniej kasy
14.09 % głosów: 31
Zapłacę więcej, parada musi być
6.82 % głosów: 15
Nie interesuje mnie to
5.91 % głosów: 13
Tak, to dobra cena
5.00 % głosów: 11
Nie warto robić parady wcale
3.64 % głosów: 8

Reklama