Chciał zarobić na „akcjach Orlenu”, stracił 15 tysięcy złotych

Pieniądze
fot. istotne.pl Za oszustwo grozi kara od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl 183 policja, oszust

Funkcjonariusze: – Fałszywe ogłoszenia gwarantujące rzekome bardzo wysokie i pewne zyski pojawiają się głównie w mediach społecznościowych oraz stronach internetowych. Zachęcają najczęściej do inwestowania w akcje spółek oraz projekty inwestycyjne.

Ofiarą takiej właśnie manipulacji padł mieszkaniec powiatu ząbkowickiego. – Mężczyzna znalazł w Internecie ofertę zakupu pakietu akcji spółki Orlen. Inwestycja miała zakończyć się dużym zyskiem w krótkim czasie. Zachęcony reklamą, wypełnił formularz zgłoszeniowy, gdzie podał swoje dane wraz z numerem telefonu – relacjonuje sierż. szt. Paweł Noga z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. – 25 lipca skontaktowała się z 74-latkiem kobieta, która oferowała akcje spółki paliwowej po wpłaceniu na konto 1000 złotych. Mieszkaniec powiatu ząbkowickiego przelał pieniądze i czekał.

Jak działają bandyci?

Kilka dni później do pokrzywdzonego zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako opiekun klienta. Rzecznik: – Przekonał niczego niepodejrzewającego 74-latka do zainstalowania w swoim telefonie programu AnyDesk oraz przesłania danych z dowodu osobistego wraz ze zdjęciem. Następnie zapytał, czy mężczyzna wie, jak przelać zyski z inwestycji na swoje konto, i zaproponował, że przeleje mu 10 dolarów, by sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.

„Inwestor” zgodził się i czekał na przelew. W tym czasie logował się na swoje konto, jednak żadne pieniądze nie wpływały. Quasi-opiekun stwierdził, że są problemy techniczne i że spróbują następnego dnia.

Zadzwonił 29 lipca i ponownie zapytał, czy pieniądze są na koncie mężczyzny, wymuszając tym samym ponowne logowanie. Pieniędzy jednak nadal nie było. Sierżant szt. P. Noga: – 74-latek zrobił się podejrzliwy i część ze zgromadzonych środków ze swojego konta przelał na konto żony.

Jak się okazało, słusznie. Następnego dnia bowiem z seniorem skontaktował się pracownik jego banku, który zapytał o przelewy z jego konta. Wyszło na jaw, że oszust, wykorzystując podstępnie zdobyte dane, dokonał kilku przelewów na łączną kwotę 14 600 złotych.

Mundurowi:

Ponownie apelujemy o rozsądek i ostrożność. Jeżeli chcemy inwestować, poczytajmy najpierw, w jaki sposób to zrobić bezpiecznie. Koncern Orlen na swojej stronie również udostępnił „ostrzeżenie przed oszustami”, czyli w jaki sposób inwestować, by nie dać się oszukać. Jednocześnie ostrzegamy, by pod żadnym pozorem nie instalować programów, o które proszą nas nieznajomi, ani nie podawać im loginów i haseł do bankowości internetowej.