Więcej krzyży w bolesławieckich urzędach niż w niejednym kościele

Więcej krzyży w bolesławieckich urzędach niż w niejednym kościele
fot. istotne.pl 22 krzyże prezentowane są w Urzędzie Miasta Bolesławca i w Starostwie Powiatowym. Czytelnik pisze, że to „przemoc symboliczna” w miejscu publicznym.
istotne.pl kościół, religia, apostazja

Na kwestię tak dużej liczby krzyży w świeckich instytucjach zwrócił uwagę nasz czytelnik. Jego zdaniem jest to przemoc symboliczna.

Myślałem, że żyję w państwie neutralnym światopoglądowo a wiara jest prywatną sprawą każdego obywatela. Tymczasem w urzędach, szkołach i obiektach użyteczności publicznej spogląda na mnie ukrzyżowany żyd. W krajach takich jak Anglia, Hiszpania, Szwecja, Norwegia sprawa jest prosta i ma swoją nazwę. To nic innego jak przemoc symboliczna. Sprawa wygląda inaczej w reżimach typu Turcja, Rosja, kraje arabskie. Tam na ścianach wiszą ukochani przywódcy. Zastanawiam się, po co ten śmieszny folklor religijny. Dokąd aspirujemy?

Po liście naszego czytelnika postanowiliśmy sprawdzić, ile faktycznie wisi krzyży w dwóch głównych instytucjach samorządowych i czy naprawdę jest ich tak dużo. Okazuje się, że w urzędzie i starostwie eksponowane są w sumie 22 krzyże.

Jak informuje rzeczniczka Agnieszka Gergont, w Urzędzie Miasta Bolesławca jest osiem krzyży:

W Ratuszu w pomieszczeniach: 115, 102, 301, Sali Rajców i pokoju radnego. W biurowcu w zespole ekonomiczno-administracyjnym, pok. 111 i portierni. Obecność krzyża w gabinecie prezydenta Bolesławca nie narusza wymogu neutralności religijnej i światopoglądowej. W Polsce nie ma nakazu ukrywania własnych poglądów i przekonań religijnych.

Agnieszka Gergont

Z kolei z danych przekazanych przez sekretarz powiatu Sylwię Chruszcz wynika, że w budynkach Starostwa wisi łącznie 14 krzyży.

Krzyże wiszą w budynku Starostwa przy ul. Armii Krajowej w pomieszczeniach o następujących numerach: 10A, 11, 12, 202, 216, 222, 301, 314, 316 oraz w budynku przy pl. Piłsudskiego w pomieszczeniach nr: 11, 12, 18, 19, 20. Obecność krzyży w urzędzie nie narusza zasady bezstronności religijnej, stanowi realizację  gwarantowanego konstytucyjnie prawa do publicznego uzewnętrzniania religii (art. 53 ust. 2 Konstytucji), zobowiązującego władze publiczne do zapewnienia swobody wyrażania przekonań religijnych w życiu publicznym. Ponadto krzyż wiszący w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego poza symboliką religijną stanowi również symbol polskiej kultury i tożsamości narodowej.

Sylwia Chruszcz

Czytelnik w dalszej części listu zwraca uwagę, że w krajach wysoko rozwiniętych, do których ludzie aspirują, nie manifestuje się tak religijności w miejscach publicznych.

Religijność manifestuje się tylko w reżimach lub krajach fundamentalistycznych. Poza tym, co by było, gdyby akurat któryś z oficjeli urzędu miasta lub powiatu zmienił wyznanie na islam i wywiesił u siebie w biurze i na drzwiach półksiężyc? Czy wtedy też wszyscy by mówili o prawie do publicznego uzewnętrzniania religii i nic by nie mieli przeciwko?

Jakie jest Wasze zdanie na temat obecności różnych symboli religijnych, nie tylko krzyży, w przestrzeni publicznej?

Czy różne symbole religijne powinny być w miejscach publicznych?
nie
62.47 % głosów: 293
tak
32.84 % głosów: 154
jest mi to obojętne
4.69 % głosów: 22