Marcin Stróżyński poza klubem PiS-u. Powód? Koalicja z SLD

Marcin Stróżyński poza klubem PiS-u. Powód? Koalicja z SLD
fot. GA Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bolesławieckiego informuje nas, dlaczego wystąpił z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.
istotne.pl pis

To już pewne. Marcin Stróżyński, wiceszef Rady Powiatu Bolesławieckiego, zrezygnował z członkostwa we współrządzącym w powiecie klubie radnych Prawa i Sprawiedliwości. O powodach swojej decyzji poinformował nas drogą mailową:

Powód m.in.:

  • wniosek wicestarosty na ostatnim zebraniu klubu o wyrzucenie mnie z klubu [podkreślenia – istotne.pl], po czym ja głosowałem za moim wyrzuceniem, a pozostałych dwóch członków za tym, bym był w klubie. Na podkreślenie zasługuje tu fakt, że wniosek został złożony przez wicestarostę tylko dlatego, że zwołałem klub PiS i chciałem zaproponować zmiany w statucie
  • zgodnie z wolą wyborców i partii nie popieram koalicji z SLD oraz dodatkowego etatu w zarządzie powiatu i dlatego też zrezygnowałem z klubu, by być lojalnym i uczciwym wobec wyborców i własnej partii.

Zapytaliśmy, czy radny zamierza dołączyć do któregoś z klubów opozycyjnych (są takie dwa: Platforma Samorządowa i Wolny Bolesławiec). M. Stróżyński:

Nie podpisałem umowy koalicyjnej. Nie jestem w opozycji do obecnego starosty, którego uważam za osobę otwartą i kompetentną z bogatym doświadczeniem zawodowym, dzięki czemu z pewnością moją decyzję zrozumie, a ja zawsze będę za dobrymi rozwiązaniami dla naszego powiatu i poszczególnych gmin, które obecnie Pan starosta realizuje.

Na chwilę obecną nikt nie złożył mi propozycji i nie toczyły się takie rozmowy, bym przeszedł do jakiegoś klubu w Radzie Powiatu.

Czy radny przestanie być wiceszefem Rady Powiatu? Samorządowiec:

Na chwilę obecną jestem wiceprzewodniczącym Rady Powiatu, nic mi nie wiadomo, bym miał być odwołany. Nie sądzę, by Pan starosta i osoby z jego otoczenia byli mściwi i za wszelką cenę usuwali ludzi, którzy podejmują trudne decyzje. A moja decyzja o rezygnacji z członka i szefa klubu radnych PiS w powiecie na pewno nie była łatwą decyzją dla mnie osobiście.

Członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość jestem nadal i oddałem się do dyspozycji Panu Szymonowi Pogodzie, Pełnomocnikowi partii w powiecie. W najbliższym czasie złożę na ręce Pana Szymona pismo informujące o powodach mojej rezygnacji z klubu radnych PiS w powiecie.

Radny dodaje: – Nie jestem też przeciwko całemu zarządowi, bo są w nim osoby kompetentne i merytoryczne, które z pewnością wiele dobrego zrobią dla naszego powiatu. I już robią.

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.