Górnik wygrywa w Bolesławcu

Piłkarze BKS i Górnika Złotoryja oraz arbiter
fot. istotne.pl W meczu 30. kolejki rozgrywek IV ligi dolnośląskiej bolesławianie przegrali przy Rajskiej z Górnikiem Złotoryja 2:4.
istotne.pl 4 górnik złotoryja, bks bolesławiec

Sporo działo się w czasie sobotniego meczu, w którym BKS Bolesławiec mierzył się z Górnikiem Złotoryja. Nim jednak piłkarze rozpoczęli spotkanie, upominkami za 100 rozegranych meczów w barwach BKS nagrodzeni zostali: Marcin KraśnickiFilip Zagórski. Upominki to okolicznościowe koszulki klubowe.

Wracając do meczu, to kilka minut po jego rozpoczęciu na prowadzenie wyszli goście. Autorem trafienia był Mykola Maliutin. Chwilę później było już 2:0 dla Górnika. Tym razem na listę strzelców wpisał się Oskar Małecki. Kiedy Mateusz Poparda strzelił na 3:0, wydawać się mogło, że spotkanie zakończy bardzo wysokim zwycięstwem gości. Tak się nie stało. Mimo że jeszcze przed przerwą rzut karny wykorzystał Daniel Ziółkowski i było 4:0 dla Złotoryi, BKS grał ambitnie i walczył do końca.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowie straty bolesławian zmniejszył Marcin Kraśnicki, popisując się ładnym strzałem głową. Po tej bramce BKS chwycił wiatr w żagle i coraz groźniej atakował. Po jednej z akcji sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Piotr Skiba i padł drugi gol dla BKS. W tym momencie Górnik prowadził 4:2.

W dalszej części gry okazje do zdobycia bramek mieli i jedni i drudzy. Im bliżej było do końca, tym robiło się bardziej nerwowo. Po jednej z akcji Górnika i wzajemnych przepychankach arbiter pokazał czerwoną kartkę Danielowi Ziółkowskiemu, natomiast Szymon Buczkowski zobaczył żółty kartonik. Czerwoną kartką za niesportowe zachowanie został też ukarany kierownik drużyny gości. Przez ostatnie kilkanaście minut Górnik grał w 10, ale wynik spotkania już nie uległ zmianie.

Górnik Złotoryja – BKS Bolesławiec 4:2 (4:0).

Zobacz składy

Za tydzień bolesławianie rozegrają wyjazdowe spotkanie z Lechią Dzierżoniów.


Natomiast w piątek, 17 maja, swój wyjazdowy mecz rozgrywały rezerwy BKS. Drugi zespół, który od 5 minuty grał z przewagą jednego zawodnika, przegrał z Czarnymi Lwówek Śląski 1:4 (1:2). Gole dla Lwówka zdobyli: Bartosz Łastowski (2), Adam ŁuszczyńskiBartosz Sikora. Honorowe trafienie dla BKS II – Paweł Rissmann.

Zobacz składy