Rozbity został garniec Władysława Garnika

Dyskusja dla wiadomości: Rozbity został garniec Władysława Garnika.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie był za ładny, ale nie przeszkadzał mi. poza tym wiele razy widziałam jak turyści się nim zachwycają.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Garniec pewnie pękł sam na skutek naprężeń wewnętrznych materiału. I dobrze zrobił!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie macie innych zajec ? ja uzywam garków zeptera a wy sie kłócicie o jakis niewymiarowy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    garnek byl bardzo przydatny bo przywiązywalem do niego namiot podczas kiermaszu przedswiątecznego

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mi osobiście ten garniec nie przeszkadzał ale nie powiem że zmartwiłam się jego " śmiercią". Moim zdaniem stał w złym miejscu i nie kojarzył się z naszym miastem ani z ceramiką a bynajmniej nie mi. Gdyby był ozdobiony i wyglądał podobnie jak te na Zgorzeleckiej koło "handlówki" znacznie bardziej przyciągał by uwagę turystów i mieszkańców:) Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szkoda, że się rozbił, ale najważniejsze, że mu się ucho nie urwało.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Garnek nie był dziełem sztuki ale wielu ludziom się podobał. Ktoś zdewastował jedeą z wizytówek miasta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie był piękny ale mógłstać ale nie w rynku tylko koło muzeum przy ul. mickiewicza.to samo dotyczy tego dziwactwa na zapleczu BOK pamiątka po ZG-Konrad.przecież powinien stać na osiedlu Konradowskim koło dawnej resteuracji :Barbórka a nie tu gdzie obecnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zdarzyło mi się kiedyś przeprowadzać wywiad z P. Garniakiem - naprawdę świetny facet. A to, że komuś się nie za bardzo podobają jego rzeźby, to nie jego wina. Z resztą - to tu mówić o 'winie' i 'niewinie'. Garniec był i już go nie ma. Ja go dobrze wspominam (bo gdzie się wszyscy umawiali przez parę lat?? Pod garnkiem!)Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nareszcie to paskudztwo zniknie z rynku...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    w miescie ceramiki powinna byc wizytowka w rynku, w miejscu najbardziej historycznym i frekfentowanym,ale powinna podobac sie tym,ktorzy na nia patrzec beda.Kto zadecyduje o tym,jaki garnek tam bedzie? Moze sami obywatele Boleslawca?Rozbity garnek bardziej by mi pasowal w innym miejscu,ale nie w rynku.

  • 1
  • 2