Kobieta zginęła w wypadku koło Brzeźnika

Dyskusja dla wiadomości: Kobieta zginęła w wypadku koło Brzeźnika.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    do"Mirela"głęboke i serdeczne wyrazy współczucia, bądźcie silni bo siły potrzebujecie. Nie zwracaj uwagi na oszołomów wypowiadajacych sie na obopólną winę, jak to stwierdzono w jednym ze spotów, kara nie zwróci matki, ale po części ukoi ból, pracuje w słuzbie zdrowia i wiem co to cierpienie , to minie(banał),ale badźcie razem będzie wam łatwiej.POzdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyrazy współczucia dla wszystkich. Ludzie, piszecie głupoty, oceniacie, krytykujacie, obrzucacie się błotem... Po co? Nie pomoże to nikomu, a tylko bezsensownie obrażacie siebie i innych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    czytałam wszystkie komentarze i na niektóre odpisze. Całe dwa dni przeplakałam, ale komentarze rodziny kierowcy tira mnie rozbawiły. Bedą bronic kierowce, ale moja rodzina nie odpuści! przysiegam! jest mordercą. to nie było jakies trudne skrzyzowanie czy coś. Idiota w ostatniej chwili zauważył zjazd i nie zwrócił uwagii na dorge i inne samochody. nie mialy szans wjechał w nie. kierowca osobówki musiał w ostatniej chwili skręcać, że Tir zabil moją ciocię. Chłopak, który zabił 17letnia swoja była dziewczyne przed szkoła dzisiaj też żałuje i jest zdołowany, ale to wcale nie znaczy, że nie ejst winien i że nie jest mordercą. To on jest sprawca a ona ofiarą. I tak samo jest z moją ciocią i kierowca tira oraz z innymi ofiarami, ktore leza w ciezkim stanie w szpitalu. wystarczyło pomyśleć przed zdarzeniem a nie po. nie byłoby tej tragedii. wszystko zależąło od kieorwcy tira. Z dotychczasowych ustalen policji wynika, że kierowca jechał szybko szukajac znaku skrętu w lewo nie zwracając uwage na to co sie dzieje przed nim i za nim. wykonał manewr skrętu, gdy w ostaniej chwili zoabczył znak skręcił nie patrząc się, że wymusza pierwszeństwo przejazdu. Kierowca Audi chciała jeszcze ratować ich, uciekając w prawą stronę i nie zdąrzyła:( ciocia moja siedziała jako pasażer na przednim siedzeniu, nie miała żadnych szans nawet gdyby miała pasy zapięte. A teraz zapraszam rodzine kierowcy tira, a szczególnie siostre na pogrzeb matki trojga dzieci, który sie odbedzie w Środę o godzinie 14 w Zebrzydowej i niech podejdzie do dzieci i odpowie im na pytanie, które wciąz zadają:"kiedy wróci ich mamusia??"

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pytanie do kierowców od rodziny: czy jadąc pierwszy raz trasą nie znając jej czy to nie zobowiązuje do zachowania szczegolnej ostroznosci (czego nie zrobił kierowca tira)??

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mirela, masz po części rację, była to napewno wina kierowcy Tir-a. Rozumię (a przynajmniej staram się wyobrazić i zrozumieć) Twój ból, a przede wszystkim ból najbliższej rodziny tej kobiety czyli dzieci i męża, ale nie możesz porównywać kierowcy Tir-a do tego chłopaka, co zamordował swoją dziewczynę. Różnica jest ogromna. Kierowca Tir-a nie zrobił tego świadomie. Przestańcie najeżdżać na kierowców Tirów. Wielu kierowcy "osobówek" (zbyt wielu) jeździ po paru głębszych, naćpanych itd. A nawet jeżeli są trzeźwi, to przekraczają dozwoloną predkość, nie przestrzegają przepisów... Oczywiście nie wszyscy, ale jest ich wielu i napewno więcej niż kierowców Tirów. To był wypadek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    esemena zauważ, że z Tirem nie masz szans i ten fakt zobowiązuje do ostroznej jazdy. nie bornie innych kierowców, bo wiem, że też bywają nieodpowiedzialni, ale przy wypadeku z osobówką ,masz wieksze szanse na przezycie niz z tirem. a co chodzi o porownanie zgadzam sie z toba, ze to sa dwie dorebne sprawy, ale chodzilo mi o to, ze kazdy za swoj czyn powinien odpowiadać i ponieść karę. Życie mojej cioci było w jego rękach i tego faktu nikt nie zmieni, także faktu, że trójka dzieci nigdy nie ujzy matki, a dzieci tirowca bedą go mialy,mimo wiezienia, nie beda mowic:"ale ci dobrze, bo ty masz mamusie, a ja już nie" lub łódzić się, że w każdym nadjeżdzającym samochodzie jest ich mama, która do nich wróci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mirela, wiesz ja tak troszkę wierzę w przeznaczenie, wolę Boga tzn. może Twoją ciocię miało spotkać coś gorszego i dlatego tak się stało? Mój kolega wracał z pracy jakiś czas po wypadku (ja tego nie widziałam; on wstrząśnięty opowiadał) i widział Twoją ciocię. Tzn. wiesz sama nie wiem jak to napisać, żeby Cię nie urazić. Poprostu leżała gdzieś z boku, zawiał wiatr i to czym była przykryta "podwiało" tzn. odsłoniło ciało. Mój kolega powiedział, że ta kobieta miała niesamowity wyraz twarzy (może zabrzmi to dziwnie) tzn. wyglądała jakby spała i śniła o czymś szczęśliwym... Może tak poprostu miało być? Przepraszam, jeżeli Cię uraziłam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    esemena masz rację, złe porównani. Znam to z autopsji,kierowcy tirów sa niebezpieczni( nie wszyscy), i nie przekonuj teraz wtym bólu rodziny bo chyba to na nic.ONI wiedzą jedno nie ma MAMY,ŻONY nie ma nic, jest WIELKA strata.+++

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nieuraziłas mnie. spedziłam dzisiaj caly dzien z tymi dziecmi i spedze z nimi jeszcze wiecej czasu. Na ich pytania odpowiadał, ze mamusia jest niebie bedzie ich pilnować, i ze zawsze beda ja czuli w serduszkach. Bo ja moge wytlumaczyc 10 letniej dziewczynce ta tragedie???? ciezko mi było nie zalamac sie. nie moglam plakac, by wiedziały, że moga na mnie liczyc i ze bede je wspierac. niby taka mała, a potrafii zadac takie pytania, ze zalamujesz sie na miejscu. siostra tira jesli jest taka madra to niech ona odpowie na te wszystkie pytania. Jego sumienie nie zwrocic im matki, a jeog dzieci beda mialy PELNA rodzine. wystarczyło pomysleć... to chyba niewiele... prawda??

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    bacha dziekuję ci... te obrazliwe komentarze pod twoim adresem sa idiotyczne... glupia ucieczka przed uczuciem winy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiecie tak naprawdę, to szkoda dzieci zarówno zabitej kobiety, jak i kierowcy Tira. On pójdzie do więzienia i jego dzieci też starcą ojca... Tylko na jakiś czas, ale stracą, a później też niewiadomo jak będą układać się jego relacje z dziećmi. Mirela, jeżeli jesteś tak blisko związana z dziećmi Twojej cioci, to bardzo dobrze i poświęć im jak najwięcej czasu, daj jak najwięcej miłości. Matki nie zastąpisz, ale napewno mozesz pomóc. Ucałuj je ode mnie i uściskaj, tak szczerze... Naprawdę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    dziekuje w ich imieniu... przekaze im to jutro... napewno nie zostawimy ich... te dzieci nie byly niczemu winne... najmlodszy synek widzial ja ostatni raz gdy mu machała... siedziała juz w samochodzie....:(

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    mirella jestem z rodziny kierowcyjesli wydaje ci sie śmieszne i zabawne to ze mój brat tak samo jak wy ma rodzine, dzieci, za kilka miesięcy zostanie ojcem po raz 3; to nie wierzysz w boga!!!!!!!nie badź taka pewna długiego wyroku mego brata, "bo nie znasz dnia ani godziny"> znasz ten cytat? zastanów się nad tym co piszesz i później oceniaj. nie czujemy się rodziną mordercy [...], tylko rodziną wspaniałego ojca i brata !!!! ZAPAMIETAJ TO NA ZAWSZE

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przeczytałam cały artykuł i wszystkie komentarze i oto myśli, które mi się plączą po głowie:1) OGROMNA tragedia. Każde życie ludzkie jest bezcenne, a już strata matki- zwłaszcza dla dzieci w tym wieku- to niemalże koniec świata2) zgadzam się z tym, że każdy popełnia błędy, jednak kiedy błąd jest tego wymiaru, to niestety trzeba się liczyć z tym, że ludzie tego nie wybaczą (a już na pewno nie najbliżsi) i taki "ktoś" będzie potępiony3) kiedy się siada za kierownicą samochodu to najważniejszy jest nasz umysł, który musi trzeźwo i logicznie funkcjonować (a tego niestety kierowcom brakuje- i to nie tylko TIR-owcom)4) i chyba po ostatnie, potrzeba jak najszybszego zmniejszenia ruchy na trasie Bolesławiec -Zgorzelec, bo takich tragedii nie bedzie mniej!!!Ogromne kondolencje dla rodziny p. Zofii

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mirela, trzymaj się. Jeżeli mogę w czymś pomóc, to chętnie to zrobię. Mój mail: esemena@wp.pl .Pozdrawiam.