Witam wszystkich znajomych i nie...Zwykle staram się nie zabierać głosu w takich dyskusjach, ale jakoś niefajnie mi się czyta podobne zdania przesączone jadem, zawiścią i chyba po prostu niewiedzą. Oczywiście personalne wycieczki w kierunku Agnieszki ciągnąć się tu będą w nieskończnoność, ale i tak czuje potrzebę dodania swoich pięciu groszy, choć mam świadomość, że rozmyją się w ogólnym klimacie obelg...Agnieszka Piasecka wieloletnia rzeczniczka prasowa BnB to przede wszystkim nie panienka, a doświadczony i merytoryczny fachowiec. Miałam przyjemność z nią współpracować i choć rzeczywiście jest wymagający partner, to jednak rzadko spotyka się równie konkretne i komunikatywne osoby. Nie chodzi teraz o wystawianie laurki, ale śmiech mnie ogarnia, kiedy czytam np.o złym zarządzaniu ludźmi:) Ta kobieta zarządzanie zasobami ludzkimi ma w małym palcu ...ba nawet uczy studentów jak to robić. Co do współpracy z Agnieszką Piasecką - wszystkim polecam, bo możecie być pewni, że zadanie zostanie wykonane jak trzeba. Niejeden rzecznik prasowy mógły się nauczyć od niej sztuki media relations. Choć teraz sama pracuję w podobnej branży - jej baza dziennikarzy muzycznych i kontakty z prasą branżową, to naprawdę imponująca rzecz i wzbudza moją zazdrość:). Oby obecni pr-owcy Bnb zdołali tak skutecznie jak ona kiedyś, nagłośnić swoją imprezę. Tego im życzę z całego serca. Co do personalnych sympatii i antypatii - można się lubić lub nie, jednak pewien wiek, poziom i klasa obliguje do mniej bulwarowych zachowań. Pozdrowienia z Wrocławia, zwłaszcza dla Agnieszki
Reaktywowane stowarzyszenie "Blues nad Bobrem" ma nowy
Dyskusja dla wiadomości: Reaktywowane stowarzyszenie „Blues nad Bobrem” ma nowy zarząd.
-
-
Izo ja też lubię lizanko.
-
Izo popieram Cię w pełni, to co się ostatnio dzieje pomału zaczyna mnie bulwersować. Jeśli chodzi o Agnieszkę jak dla mnie profesjonalistka, najwidocznie wiele osób zazdrości Agnieszce takiego doświadczenia, bo wszelkie obelgi i oskarżenia nie mają podstaw.-mała- chyba nadal mało rozumiesz, nie będę się powtarzać najwyraźniej to nie ma sensu.Najpierw zorientuj się w temacie a później oskarżaj ludzi o taki a nie inny finał BnB.pozdrawiam i życze powodzenia, myślę, że któregoś dnia skończy się ta zawiść.
-
Drodzy złosliwcy ,nim zaczniecie sie wypowiadac na temat AP moze warto byloby zdobyc wiedze i doswiadczenie tej osoby...ba nawet ,powiem,ze warto sie od niej wiele nauczyc...i podgladac jej dzialania by zyskac cos dla siebie.Czyzby straszna frustracja przez WAS przemawiala?Brac sie do roboty,a nie pie.............................
-
Halo Ludzie!! Czemu wy jeszcze mieszacie w to wszystko Agnieszkę? Przecież Ona już dawno wycofała się z organizacji… oskarżenia przeciw jej osobie są bezpodstawne i żenujące oraz kompromitujące was samych. No chyba, że specjalnie nakręcacie innych po to żeby móc zwalić winę za wasze niepowodzenia i wpadki… A teraz do ciebie ‘mała’ czy jakkolwiek się zwiesz!! Co ty możesz wiedzieć o organizowaniu większych imprez? Zorganizowałaś już kiedyś jakąś? Wiesz ile przy tym pracy, zamieszania i nerwów jak ktoś nawala i trzeba za kogoś odwalać całą robotę? Ile czasu na to się poświęca i to jeszcze wszystko za free? Nie znałam i znam drugiej takiej osoby zaangażowanej w BnB jak była Agnieszka. Więc zrób coś najpierw sama, a dopiero się wypowiadaj na forum! Zważ też na to co piszesz pseudo miłośniczko BnB bo póki co przysparzasz sobie i imprezie tylko wrogów!
-
ja znalam bardziej zaangazowana osobe, to byla pani Krystyna J. . po co wiec dluzej dyskutowac o tej pannie Agnieszce co wypominala pozniej, ze ile to pieniedzy wydala na bluesa. pani Krystyna byla bardeziej w to zaangazowana i dalej jest w przeciweniestwie do panny, o ktorej piszecie wciaz. jak by tak jej zalezalo to by pomagala , ale wydaje sie ze organizatorzy podziekowali jej za ta ,,wspaniala prace" . pamietajcie ze nikt nie jest niezastapiony!!
-
A ja znajduję w Agnieszce P. wspaniałą osobę do prowadzenia warsztatów instruktażowych dla innej rzeczniczki, dla jej imienniczki. Co wy na to by rzeczniczka UM zaśpiewała bluesa o swej ciężkiej, niewolniczej pracy, profesjonalnie poprowadzona przez wieloletnią rzeczniczkę BnB?
-
Wiesz co? Muszę się z tobą maleńka zgodzić, ale w tej jednej kwestii - nie ma ludzi nie zastąpionych. Pamiętaj jednak, że ci „zastępujący” mogą robić coś lepiej lub gorzej… a na obecne efekty pracy „Stowarzyszenia” nie trzeba będzie długo czekać… wszyscy zweryfikują i podsumują wasze działania i pracę… i będą się przyglądać co będziecie robić dalej… Co do BnB to pamiętam go jeszcze kiedy był organizowany przez BOK - nie tylko przez panią Krysię, ale i panią Janę T., która wtenczas była tak samo mocno zaangażowana jak pani Krysia i cały sztab innych ludzi. Tylko, że nikt tego dziś już nie pamięta. Ty zaś za młoda jesteś i pewnie o tym nie wiesz w jakiej był wówczas świetności i potem przejęty przez prywatną firmę... i co się z BnB działo… Niestety każda firma musi zarabiać na siebie (to zrozumiałe), a BnB stał się niedochodowy, a nawet zaczął przynosić straty dla firmy to ogromne obciążenie… i jeśli prowadzi się własną dzielność i chce się zarobić na chleb to nie można pozwolić sobie na straty. Poświęcając się jednemu zaniedbuje się inne rzeczy… wiec nie pisz mi tu o zupełnej bezinteresowności…Co do pani Krysi nie chciałam jej w to mieszać, powody są oczywiste w końcu warsztaty i BnB zaistniały, ale jak już napisałam nie tylko dzięki pani Krysi bo również dzięki pani Janie i wielu innym ludziom... Pisząc o zaangażowaniu nie brałam jej pod uwagę lecz ludzi, którzy twierdzili i twierdzą, że byli i są tak bardzo zaangażowani. Jeśli chodzi o Agnieszkę to ile ją znasz i na jakiej podstawie wsnuwasz swoje wnioski? Co ty w ogóle wiesz o jej współpracy przy warsztatach i festiwalu? Ile lat już pomagasz i co sama zrobiłaś dla BnB, że jesteś taka mądra krytykując innych? Na jakiej podstawie twierdzisz, że ktoś wprowadza zamieszanie i napięcie w biurze organizacyjnym? A może ty sama je wprowadzałaś, a teraz zwalasz winę na innych? No ale widzę, żeś „święta” i „bez skazy” skoro pierwsza rzucasz w kogoś… Musisz mieć świadomość, że wszystko co piszesz prędzej czy później może obrócić się przeciw tobie! Nie wypowiadaj się więcej o Agnieszce jeśli nie chcesz rozpętać konfliktu bo jest po jej stronie jest gros ludzi, którzy na pewno staną w jej obronie.
-
O co wy sie ludzie klocicie?? Od paru lat impreza sie staczala i marginalizowala reklamowo. Nie wiem co tam i kto to promowal, ale w mediach coraz sie mniej o BnB mowilo. Kiedys w Teleekspressie lub Panoramie mowili a ostatnie lata nic, nawet w kablowce nie mowili. Nie wiem czy uda sie wskrzecic trupa. Uprzedzam ze nie organizowalem nigdy BnB. Moim zdaniem wystarczy byc jednak rozgarnietym czlowiekem by dostrzec , ze BnB promocyjnie lezalo i lezy . Na pewno nie jest to wina jednej osoby ale wiekszej ilosci. Pozdro z zagranicy!
-
-Red- dzięki wkońcu ktoś pięknymi słowami wytłumaczył małej o co w tym wszystkim chodzi. Ja juz nie mam siły, czytam i czasami sama nie wierzę, że ludzie czerpią satysfakcję z obrażania i poniżania innych, a w szczególności kiedy nawet tych osób nie znają - żenada - Z festiwalu Blues nad Bobrem zrobił się taki nienajedzony tasiemiec, który wierci byle głębiej, byle mocniej, paranoja. I wciąz zadaję sobie jedno pytanie, jak to jest, że dołki kopią sami sobie, ludzie którzy "walczą" o wielki powrót BnB. żenujące jest to, że zamiast faktycznie reklamować i pozytywnie promować imprezę i wszystko co z nią związane, toczą żałosne, nic nie warte wojny na słowa, które sprawiają, że są coraz mniejsi, bo nie wszystko idzie po ich myśli.Najłatwiej jest zacząć krzyczeć, tylko czy ten krzyk sprawi, że Blues powróci. szczerzę wątpię!!!Skupcie się na sobie i tym co macie jeszcze do zrobienia - bo dużo tego jest- a nie bawcie sie w odbijanie piłeczki, bo któregoś dnia możecie przegrać i wtedy dopiero będzie ból, wstyd i żal przyznać się do wielu błedów.ja życzę powodzenia imprezie, bo w organizację niestety nie wierzę, powodem jest głównie to,. że mamy już lipiec a ja jeszcze nie słyszałam nic pozytywnego w związku z imprezą, za to kto, co i ile złego podobno zrobił słychać wszędzie.Chciałabym aby ta impreza jeszcze kiedyś miała swój czar, myślę, że za kilka lat może do tego dojdziemy pomijając wszelkie walki a idąc w jedną stronę - tego głównie życzę organizacji - skupcie się na pracy!!!! i na bluesie!!!
-
Widzę, że mała ma ogromną radość z oczerniania osoby której prawdopodobnie nie zdołała nawet dobrze poznać...Mam do Ciebie malutka prośbę. Czy potrafisz wypisać powody, dlaczego wypowiadasz się źle o Agnieszce? Czy potrafisz przedstawić kilka zarzutów, co w działalności Agnieszki było złe? Jakie błędy popełniła. Na razie z Twoich wypowiedzi można jedynie wywnioskować, ze jej nie lubisz, ale nie potrafisz nawet uzasadnić co z Agnieszką, jako jedną z czołowych organizatorek BnB było nie tak.Dorzucę tylko jedno... Skąd masz informację, że organizatorzy BnB "podziękowali" Agnieszce za współpracę?Pozdrawiam
-
biedna malutka,sama nie wie co napisala :))).A moze by tak wiecej rownowagi psychicznej ????
-
a moze by tak skonczyc ten temat? :)
-
Ludzie!Po przeczytaniu waszych żali i pretensji mam straszną zgage,bo poziom żółci drastycznie mi się od tego podniósł! Dowalacie każdemu komu tylko można.Ten nie dobry , tamta zła, potraficie tylko krytykować, a prawda jest taka,że gdyby nie pani Krysia(przy okazji pozdrowienia od Maćka z Milanówka) to moglibyście sobie co najwyżej w Bolcu ceramikę pooglądać, nie znam drugiej tak oddanej i pełnej poświęcenia osoby , za co wielki szacun dla niej.Byłem świadkiem powstawania tej imprezy, sam brałem w niej udział pare lat jako muzyk co prawda, ale wiem jak to funkcjonowało i tylko dzięki niej ta impreza przetrwała przez tyle lat, a teraz należy się tylko cieszyć,że powraca.Panie i panowie pani Krysi należy się pomnik a nie krytyka, tak w ogóle to mniej gadać więcej robić, nie krytykować a tworzyć to wszystko będzie dobrze!Przy okazji Iśka pozdrawiam Cię! Mam prośbe ,czy ktoś mógłby mi powiedzić, czy w tym roku będą jamsessiony i gdzie ,bo chętnie bym przyjechał i pośpiewał troche bluesa, bo od wielu lat tego nie robiłem, no i chciałbym poczuć tę atmosfere bo była niepowtarzalna! Pozdrawiam- bolesławiecki bluesman z Milanówka
-
Witam Maciek, od tamtego czasu o którym piszesz trochę się pozmieniało ludzie którzy budowali zaczynają rozbierać, niestety i w bluesa weszły pieniądze i co gorsze polityka. Ale na jam sesiony zapraszam codziennie od 6 do 14 sierpnia w klubie festiwalowym Skafander. Może będzie okazja znowu razem pograć.