Dobrze by było że by pracownice PCK (oczywiście nie które) same wyniosły z tych wykładów meritum.Co po wykładach jak niezmieni się nastawienie do petentów , czy podopiecznych .
Będą rozmowy o prawach człowieka
Dyskusja dla wiadomości: Będą rozmowy o prawach człowieka.
-
-
j.w. :)
-
ludziska, wypowiadając się nie zapominajcie o poprawnej polszczyźnie, bo to wstyd ("Anka") !!!
-
sory za błędy , ale jak czytam o PCK bolesławieckim to mam takie nerwy. Wielkie hasło PCK promuje ,ale bez pokrycia.Ja potrawię sie przyznac do błędu i przeprosić a ONI nie. Tylko ta różnica że to jednostka ,która ma w swoim statucie pomoc
-
Całkowicie zgadzam się z Anką. Sam miałem taką sytuacje, że chciałem oddać ubranka, zabawki i inne rzeczy po dziecku, a pani w opiece, że to nie magazyn ani przechowalnia i odesłała mnie z niczym.
-
DRODZY PAńSTWO PCK A TZW. OPIEKA TO DWIE RóżNE INSTYTUCJE. W PCK CHęTNIE TO PRZYJMą, WIEM BO SAMA ODDAłAM I NIE BYłO żADNEGO PROBLEMU.CO DO WYPOWIEDZI ANKI, CZY NIE PRZEMAWIA PRZEZ CIEBIE GNIEW, BO CI TAM NIE WYSZLO??
-
Ja nic nie oddawałam , nie chcę. Miałam na myśli cos innego . Mówie o sposobie odzywek pań i samego traktownia innych.Oógólne założenia PCK - sama idea PCk jest wspaniała i w pełni popieram . Nie zgadzam sie z postępowaniem tych pań u nas .Wyżej napisałam że mam nerwy na PCK w Bolesławcu .
-
nie da się kochać wszystkich i być kochanym przez wszyskich! uważam, że te panie robią dużo dobrego. to normalne, że są różnie odbierane przez ludzi.... ...kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień....
-
:)2007-09-07, 09:24:)))))))))))))))))))))
-
hm...odnoszę wrażenie, że Anka patrzy na pracę innych przez pryzmat własnych niepowodzeń (a może to zazdrość? ;))...życzę Jej trochę więcej obiektywizmu...z doświadczenia wiem, że takie pomówienia to zazwyczaj broń obusieczna... choć wątpię, żeby sympatyczne Panie z PCK zniżyły się do Jej poziomu...nie sądzę, żeby One miały czas na takie bajdulenie o niczym i czcze pomówienia......wspomnianym wyżej (czyt. Anka) życzę duuużo rozsądku i kultury osobistej...
-
Zastanawiam sie czy dwóch lolków pracowało w boleslawieckim pck-u, ale jakos sobie nie przypominam.No i jesli ów "lolus", który chce sie podszywac pode mnie i nie potrafi podpisac sie pod swoimi pogladami to "jajców" chłopak nie ma. Mnie tam sprawy pck-u nie wiele obchodza w tej chwili, ale nie chce zeby jakis bubek robil mi koło zadu. Więc nastepnym razem kolego podpisuj sie za siebie, ajeśli będę miał ochotę wyrazić swoją opinie to podpisze sie nie andrzej, jacek, maciek, mariola czy [...] wie kto jeszcze tylko lolek