Zaraz pewnie powiecie, że każdy kierowca tira jest zły... To zależy od człowieka, a nie od pojazdu, który prowadzi. Mało jest wariatów pędzących po drogach osobówkami? I wcale nie bronię tu tirowców, ale wrzucanie ich wszystkich do jednego worka nie ma najmniejszego sensu... Są kierowcy i piraci drogowi... A to czym jeżdżą, to jest inna sprawa...
Tir wjechał pod pociąg
Dyskusja dla wiadomości: Tir wjechał pod pociąg.
-
-
Szczerze?? To tam wogole jezdza pociagi??
-
Ciekawe jaka byłaby skala zniszczeń gdyby w cysternach była przewożona benzyna i na skutek uderzenia nastąpił wybuch,niech ktoś w końcu zabezpieczy ten przejazd to jest przecież obwodnica o dużym natężeniu ruchu.....
-
wyrazy współczucia dla rodziny. odszedł wspaniały kolega:(
-
dla kierowcy tira brak mi słów, byłem na miejscy wypadku zaraz po zdażeniu i słyszałem jak policjant podawał na dyżurkę, że tir jechał 90/h tam jest 40. Rodzinie ofiary współczuję. A władzom które są odpowiedzialne za oznakowanie tego przejazdu dałbym w łep - 3m od torów malutka tabliczka z napisem "uszkodzona sygnalizacja świetlna" w głowie się nie mieści. W nocy jadąc nawet 40 w momencie dojazdu do torów i wypatrzeniu tej tablicy albo wkraczającego w obszar jezdni pociągu - marne szanse na uniknięcie kolizji. Koniecznie przejedźcie się tamtędy nawet w dzień i zobaczcie to oznakowanie oraz odległość tego znaku od torów. Za kolejną ludzką głupotę nie ma z rodziną kogoś, kto był temu najmniej winien
-
Do Kris: Pomyśl zanim coś napiszesz. Jak TIR na odległości 300 metrów(bo tyle miał do przejechania od ronda) mógł się rozpędzić do 90km/h!!!!????
-
W cysternach najprawdopodobnij było paliwo, bo pociąg jechał do składu na ul.Kościuszki. Gdyby cysterna pękła i była w niej benzyna mielibyśmy fajerwerki w promieniu kilku km. Z Opałkowej Chaty nie zostałaby kupka popiołu.Na Discowery kiedyś był pokazany pożar pociągu z paliwem. Pęka jedna cysterna, paliwo rozlewa się i zapala. Płomienie grzeją i gotują następne zbiorniki które są zamknięte. Po pewnym czasie następuje eksplozja wrzącej benzyny.W promieniu kilkuset metrów wszystko zostaje zdmuchnięte z powierzni ziemii. I znowu Bolesławiec byłby słynny na CAAAŁĄ POLSKĘ. Jeszcze rok musimy się przemęczyć z bezmózgimi tirowcami...
-
wyrazy współczucia, znałem tego człowieka i znam jego rodzinę.. byłem około 50 metrów od tego tragicznego zdarzenia.. To straszne że bezmyślność władz nie zna granic i tylko im tego pogratulować. Jak mozna czyny przjazd zostawic bez zadnej sygnalizacji?? Pokój jego duszy a rodzinie jeszcze raz wyrazy współczucia. "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą." ks. Twardowski
-
"przypominam ze tam jest ograniczenie 40"Nie ma tam żadnego ograniczenia prędkości.
-
Co Wy przepisów kur** nie znacie? Pociąg ma pierszeństwo! Kto pisał tego newsa?? " kry!!! jesteś gościu tak jebn.... że aż mi ciebie szkoda! po pierwsze jeżeli na przejezdzie nie ma rogatek, to powinien być tam znak STOP lub sygnalizacja świetlna która rzekomo tam jest!!!!!! bynajmniej na takiej drodze!!! skoro sygnalizacja nie działa to poco miał się zatrzymywać!!! jak zawsze znajdzie się jakiś dupek co chce błysnąć głupotą! widać żę jeżeli masz prawko to je po prosu KUPIŁEŚ!!!
-
Internauto z dużą ilością gwiazdek. A od kiedy to policja jest od pilnowania przejazdów. Zabezpieczenie, oznakowanie itd takich przejazdów to zadanie dla zarządcy drogi lub kolei. Pewnie należalo wybudować tam wiadukt, ale ktoś wpadł na pomysł, że to bardzo rzdko używany przejazd to zaoszczedzili kasę i przez brak wyobraźni inwestorów, ale i pewnie uczestnikóe zdarzenia zginął człowiek. Byłem gliniarzem i wiele razy byłem na wypadkach. Najczęściej głupota ludzi doprowadzała do tragedii.
-
Jakie 90 km/h, normalny osobowy tyle tam nie wykręci przy normalnej jeździe, inna sprawa, to koleś co zginął powinien juz dawno stać na drodze i zatrzymać ruch, a nie siedzieć na pociągu, gdy ten wjechał na drogę. A wogóle to jest śmieszne, bo jedzie sobie pociąg wzdłuż drogi i nagle znajduje się na drodze i do tego jest nieoświetlony, bo skoro jechał na bazę, to jechał tyłem (co widać na zdjęciach), więc oświetlenia nie miał. Pociąg nie powinien wjechać na przejazd zanim ten człowiek nie upewnił się że ruch jest zatrzymany. Szkoda człowieka, ale wydaje mnie się że czegoś nie zrobił, tym bardziej, że kiedyś w dzień jechałem i taki ktoś właśnie stał i zatrzymywał samochody, a ten tego nie zrobił.
-
Tabliczka, że sygnalizacja uszkodzona wisiała tam już bardzo długo !!! i nikt się nie kwapił jej naprawić. Akurat byłem niedaleko, zgrzyt i huk był niesamowity.
-
Dajcie se spokoj z debilowatymi komentarzami wina jest po stronie kierowcy tira sygnalizacja uszkodzona zobowiazuje kierujacego do zatrzymania sie przed przejazdem tak czy siak nawet jak nie widzi pociagu. lepiej zapytajcie sie kierowcy tira gdzie mu sie tak spieszylo. poczytajcie troche kodeks ruchu drogowego a pozniej piszcie posty. Polecam jednak nauke na egzamin prawa jazdy a nie tatusiowe i mamusiowe pieniążki za zdanie bo szybciej zginiecie niż skonczy sie wam waznosc prawojazdy.
-
forte!!!! chciałeś się tutaj wykazać znajomością kodeksu drogowego??? a okazało się jakim jesteś debilem sam!!! do zatrzymania zobowiązuje znak STOP!!! a tam go nie ma! więc trzeba zachować ostrożność!!! przejazdy pociągów przez tą drogę to była istna partyzantka!!! prędzej czy pózniej to musiało się tak skończyć. jeden człowiek zatrzymuje ruch z obu stron NA TAKIEJ DRODZE!!! W NOCY!!! gdy nie oświetlony pociąg wjeżdża na przejazd!!! niestety ale winy tu nie można przypisać kierowcy CIEZAROWKI !!! lecz obarczyć zarząd ruchu drogowego i kolej!!! po drugie czy ty wiesz kolego co to jest TIR a masz się za znawce ruchu drogowego.po trzecie jeżeli wjazdu na przejazd nie wstrzymuje znak stop ani sygnalizacja świetlna a odpowiedzialny jest za to człowiek to ruch powinien wstrzymać dużo wcześniej, a nie wtedy gdy pociąg jest na drodze, szkoda tylko chłopa niech spoczywa w spokoju, trzeba za dupe tu wziąć panów zza biurek jak któryś beknie to wtedy będzie normalnie!!!