Ks. Gołębiowski: Bolesławiec jest szmatławy!

Dyskusja dla wiadomości: Ks. Gołębiowski: Bolesławiec jest szmatławy!.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzi Pani nienawiść nie tam, gdzie ona rzeczywiście jest.

    A przy okazji - ile tych kawiarenek jest w Rynku? W porównaniu z bankami na przykład, bo dawno nie byłem w Bolesławcu?

    Rzeczywiście jest tak, że w porównaniu z Lwówkiem, Wleniem, MIrskiem Bolesławiec wygląda o wiele lepiej. Mam jednak dla Pani niespodziankę: w czasie II wojny w Warszawie ludzie też jedli lody, a nawet chodzili do kina. Może nawet dzieci kąpały się w fontannie. Nie sądźmy po pozorach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie, to nie przypadek. Taka jest rzeczywistość. Nikt tego nienawistnego księdza nie broni bo na to nie zasłużył. Swoją wypowiedzią obraził mieszkańców Bolesławca więc kto ma go bronić? Chyba tylko inni zaślepieni nienawiścią do wszystkiego co nie PiS-owskie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ksiądz ma być księdzem, a nie politykiem. Przegiął na całej linii.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowni Państwo,
    Ksiądz też człowiek i wyraził swoja opinię n/t partii, ktorej po prostu nie po drodze z zasadami chrześcijaństwa-religii-dziwne, że nie wymienil jej nazwy, a każdy z piszących wie o jaka partię chodzi.
    Mozna byłoby mowić o aferze, gdyby wypowiedział te słowa przed wyborami. Podczas kazania powiedzial to co uważał, że powinien powiedzieć- jednak slowa zostaly wyrwane z kontekstu całego kazania. Oczywiście głosy oburzenia nie beda milkły jeszcze przez wiele tygodni a może miesięcy-no bo afera.
    Podczas kazania, na którym byłem nie padł żaden głos, czy też pomruk niezadowolenia-a tu na forum wręcz nagonka na dobrego czlowieka, który jest bezpośredni w swoich stwierdzeniach.
    Jestem przekonany, że ksiadz za Was się wszystkich bedzie modlił.
    Tak dla jasności, to zupełnie nie po drodze mi z PIS-em za PO też nie przepadam i mam swoje zdanie n/t tych partii, ale nie jestem osobą publiczną (tak jak ksiądz) więc póki co opinię zostawiam dla siebie.
    Księdza cenie za jego mądrość i odwagę w wypowiadaniu swojego zdania. Kiedyś mi powiedział, jak byłem w trudnej sytuacji, że moc Boga jest nieograniczona - i to sie sprawdziło bo po sytuacji nie pozostal ślad. Mam nadzieje, że wszyscy, ktorzy poczuli sie obrażeni przyjda w nastepna niedziele do kościola na JP II i po prostu pomodlą się o silę dla siebie i swoich bliskich jak rownież dla księdza tego serdecznie życzę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja widziałem dziś tą nędze i rozpacz jak rano skacowany spojrzałem w lustro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Arek K. Dasz numer do swojego dilera? Bo normalny człowiek bez narkotyków nie napisał by tego co ty.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy politykiem może być nauczyciel? Lekarz? Robotnik? Dlaczego więc nie ksiądz? Nie jest obywatelem?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie. Lekarz może być politykiem, nauczyciel może być politykiem, chłopak może być dziewczynką, dziewczynka może mieć brodę to i ksiądz może być politykiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nieprawda! On wyraził obraźliwą opinię o Bolesławcu i jego mieszkańcach. Swoje poglądy polityczne może głosić prywatnie, na przykład u cioci albo u dzieci na imieninach, ale nie z ambony bo ona nie jest jego tubą partyjną. To zwyczajne chamstwo i profanacja świątyni.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To wypylaj szmatławcu! Pseudo księżulku żałosny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A Tajny Współpracownik w ławce siedzi i notuje :D
    Proboszcz prawdę mówi :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Boże, widzisz (słyszysz) i nie grzmisz!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja popieram księdza.
    Bolesławiec to zawsze było gniazdko komuny. I zawsze na komuchów głosowali. W stanie wojennym to tu nawet jednej sztuki zomowca nie widzieli. Bo i po co wysyłać zomo jak tu sami esbecy i donosiciele.