Szanowni Państwo,
Ksiądz też człowiek i wyraził swoja opinię n/t partii, ktorej po prostu nie po drodze z zasadami chrześcijaństwa-religii-dziwne, że nie wymienil jej nazwy, a każdy z piszących wie o jaka partię chodzi.
Mozna byłoby mowić o aferze, gdyby wypowiedział te słowa przed wyborami. Podczas kazania powiedzial to co uważał, że powinien powiedzieć- jednak slowa zostaly wyrwane z kontekstu całego kazania. Oczywiście głosy oburzenia nie beda milkły jeszcze przez wiele tygodni a może miesięcy-no bo afera.
Podczas kazania, na którym byłem nie padł żaden głos, czy też pomruk niezadowolenia-a tu na forum wręcz nagonka na dobrego czlowieka, który jest bezpośredni w swoich stwierdzeniach.
Jestem przekonany, że ksiadz za Was się wszystkich bedzie modlił.
Tak dla jasności, to zupełnie nie po drodze mi z PIS-em za PO też nie przepadam i mam swoje zdanie n/t tych partii, ale nie jestem osobą publiczną (tak jak ksiądz) więc póki co opinię zostawiam dla siebie.
Księdza cenie za jego mądrość i odwagę w wypowiadaniu swojego zdania. Kiedyś mi powiedział, jak byłem w trudnej sytuacji, że moc Boga jest nieograniczona - i to sie sprawdziło bo po sytuacji nie pozostal ślad. Mam nadzieje, że wszyscy, ktorzy poczuli sie obrażeni przyjda w nastepna niedziele do kościola na JP II i po prostu pomodlą się o silę dla siebie i swoich bliskich jak rownież dla księdza tego serdecznie życzę.