Zniszczyli pomnik bohatera Związku Radzieckiego

Dyskusja dla wiadomości: Zniszczyli pomnik bohatera ZSRR, grozi im do 5 lat więzienia.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ww napisał(a): Typowy komuch a my to wrogowie ludu pracującego czerwona zaraza.

    W czym jest lepsza czarna od czerwonej zarazy?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co ma wspólnego Holandia z cmentarzem w Normadii? Proszę zweryfikować informacje przed zabraniem głosu http://www.polenvoornederlanders.nl/?page_id=5743&lang=pl.

  • ~Andrzej napisał(a): Żołnierz wojsk okupacyjnych też może być ofiarą wojny. Wszak nie kto inny jak ZSRR napadł na Polskę 17 września 1939, w porozumieniu z III Rzeszą (pakt Ribbentrop-Mołotow, który de facto był IV rozbiorem Polski). Armia Czerwona weszła do Polski w 1939 r. a wyszła dopiero w 1993 roku (z krótką przerwą w latach 1941-44). Na cmentarzu Kutuzowa przy ul. II Armii Wojska Polskiego nie są pochowani wyzwoliciele Polski, ale okupanci Polski (okupant sowiecki wyparł z Polski okupanta niemieckiego). I taka jest niepoprawna politycznie prawda historyczna!

    Lubię to!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): A co ma wspólnego Holandia z cmentarzem w Normadii?

    Nic. Ale w odniesieniu do Francji moje słowa też są aktualne.
    O czym ma świadczyć link? Że Holendrzy poniesli w wojnie takie same ofiary jak Polacy, bo Rotterdam został zbombardowany?
    Wikipedia. Org/wiki/OfiarywIIwojnie%C5%9Bwiatowej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Andrzej napisał(a): Żołnierz wojsk okupacyjnych też może być ofiarą wojny. Wszak nie kto inny jak ZSRR napadł na Polskę 17 września 1939, w porozumieniu z III Rzeszą (pakt Ribbentrop-Mołotow, który de facto był IV rozbiorem Polski). Armia Czerwona weszła do Polski w 1939 r. a wyszła dopiero w 1993 roku (z krótką przerwą w latach 1941-44). Na cmentarzu Kutuzowa przy ul. II Armii Wojska Polskiego nie są pochowani wyzwoliciele Polski, ale okupanci Polski (okupant sowiecki wyparł z Polski okupanta niemieckiego). I taka jest niepoprawna politycznie prawda historyczna!

    Dalej nie rozumiem - "niepoprawnej politycznie prawdy historycznej".
    Kto był okupantem w Bolesławcu i okolicach?
    Bolesławiec był niemiecki - przyszli ruscy pogonili Niemców.
    Ruscy dali Polsce Bolesławiec - zabrany Niemcom.
    Ruskich pogonili Polacy - może nie do końca pogonili powiedzmy sami "poszli".
    Teraz na tej "ziemi" mieszkają Polacy - ziemi niemieckiej którą "podarował" Stalin.
    Kto był okupantem a kto okupowanym.
    Zajcew okupował Polskę - przecież to były ziemie niemieckie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A to dobre. "Policja na tropie". Czytaj, jak ktoś doniesie to będą wiedzieli kto. :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~siwy dym i czarny ogień napisał(a): Dalej nie rozumiem - "niepoprawnej politycznie prawdy historycznej". Kto był okupantem w Bolesławcu i okolicach? Bolesławiec był niemiecki - przyszli ruscy pogonili Niemców. Ruscy dali Polsce Bolesławiec - zabrany Niemcom. Ruskich pogonili Polacy - może nie do końca pogonili powiedzmy sami "poszli". Teraz na tej "ziemi" mieszkają Polacy - ziemi niemieckiej którą "podarował" Stalin. Kto był okupantem a kto okupowanym. Zajcew okupował Polskę - przecież to były ziemie niemieckie.

    I co tu rozumieć? Rosjanie to okupanci, grabieżcy i gwałciciele. Bolesławiec był polski, piastowski, węgierski, czeski, austriacki. A niemiecki najkrócej! Ruscy nie dali Bolesławca Polsce, tylko zabrali sobie - bo rządzili się i rabowali jak u siebie. Przesunęli nas bezczelnie na zachód zabierając 2/3 całego Państwa Polskiego!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przypomnieć warto co ruskie robili niby nas wyzwalajac grabili gwalcili mordowali.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko u nas dba sie o pamięć oprawców zapominając o bohaterach narodowych. Idąc "lewym tokiem myślenia" nazistom tez powinno się postawić tablicę pamiatkową. Czy zapomniano już o spotkaniu ribbentrop-molotov? Zdradzili swój sojusz przenosząc czerwoną zarazę na zachód grabiąc, mordując i gałcąc! Nie wolno o tym zapomnieć! Raz sierpem...

  • Pomyślcie. ilu tych żołnierzy zginęło nawet nie wiedząc nic o politycznych aspektach wojny. Zginęli bo byli żołnierzami, a ci wszyscy którzy leżą na cmentarzach w Bolesławcu nie zdążyli być okupantami. A niemieccy żołnierze to aniołki. Ciekawe dlaczego nie płaczecie nad okupowanymi przez USA, Francję i Wielką Brytanię tzw. zachodnimi Niemcami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety edukacja przydałaby się wielu osobom, bo o zacietrzewieniu które wykazują to nawet nie wspomnę. Przede wszystkim trzeba wspomnieć, że pomnik ów leży sobie na uboczu, nie jest i nie był czczony przez władze wolnej Polski czy też naszego miasta, ot sobie stoi. Ma swoją wartość historyczną, ma wartość edukacyjną i dla Rosji (która przypomnę nieukom nie jest z nami w stanie wojny) ma jakieś znaczenie. Oczywiste jest, że 17. 09 zostaliśmy napadnięci, jednakże później nie przeszkadzało Polsce być w wielkiej koalicji antyhitlerowskiej razem z Związkiem Radzieckim. Niepodważalnym faktem jest, że w drodze na Berlin poginęło radzieckich młodych chłopaków co niemiara i chyba nie jest czymś złym, że w miejscu ich spoczynku jest obelisk upamiętniający to.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~anty WKS napisał(a): Niestety edukacja przydałaby się wielu osobom, bo o zacietrzewieniu które wykazują to nawet nie wspomnę. Przede wszystkim trzeba wspomnieć, że pomnik ów leży sobie na uboczu, nie jest i nie był czczony przez władze wolnej Polski czy też naszego miasta, ot sobie stoi. Ma swoją wartość historyczną, ma wartość edukacyjną i dla Rosji (która przypomnę nieukom nie jest z nami w stanie wojny) ma jakieś znaczenie. Oczywiste jest, że 17. 09 zostaliśmy napadnięci, jednakże później nie przeszkadzało Polsce być w wielkiej koalicji antyhitlerowskiej razem z Związkiem Radzieckim. Niepodważalnym faktem jest, że w drodze na Berlin poginęło radzieckich młodych chłopaków co niemiara i chyba nie jest czymś złym, że w miejscu ich spoczynku jest obelisk upamiętniający to.

    ZSRR sojusznicy kturzy w bili Polakom bagnet w plecy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem przeciwny niszczeniu czyichkolwiek pomników. W niczym to nie zmienia jednak faktu, że czy chcieli czy nie chcieli, sowieccy żołnierze byli dla nas rabusiami, zaborcami, gwałcicielami i okupantami. Nie ginęli za nas ani za Polskę, tylko za mrzonki Stalina o zdobyciu całego świata i ustanowieniu wszędzie bolszewizmu! Niech sobie bliscy czczą pomniki swoich zmarłych, ale od Polaków nic im się nie należy!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): I co tu rozumieć? Rosjanie to okupanci, grabieżcy i gwałciciele. Bolesławiec był polski, piastowski, węgierski, czeski, austriacki. A niemiecki najkrócej! Ruscy nie dali Bolesławca Polsce, tylko zabrali sobie - bo rządzili się i rabowali jak u siebie. Przesunęli nas bezczelnie na zachód zabierając 2/3 całego Państwa Polskiego![/blockquote]
    Temat dotyczy pomnika "nagrobnego" Zajcewa.
    W odniesieniu do 1945 roku są te pytania.
    Kto był okupantem w Bolesławcu - Zajcew?
    Bolesławiec był niemiecki - przyszli ruscy (Zajcew) pogonili Niemców. Ruscy dali Polsce Bolesławiec - zabrany Niemcom (jak piszesz ruscy "... zabrali sobie").
    Dopiero 47 lat później Ruskich pogonili Polacy - może nie do końca pogonili powiedzmy sami "poszli".
    Teraz na tej "ziemi" mieszkają Polacy - ziemi niemieckiej którą Polsce "podarował" Stalin.
    Kto był okupantem a kto okupowanym - wiosną 45 roku. Zajcew okupował Polskę, przecież wówczas to były ziemie niemieckie. Nikomu się nawet nie śniło że kiedyś będzie to polskie miasto.
    Nie zapędzaj się za bardzo bo ktoś cie kiedyś zapyta skąd się "wzięli" Polacy na "kresach" wschodnich.
    2014-02-21, 15:33
    ~Anonim napisał(a): Jestem przeciwny niszczeniu czyichkolwiek pomników. W niczym to nie zmienia jednak faktu, że czy chcieli czy nie chcieli, sowieccy żołnierze byli dla nas rabusiami, zaborcami, gwałcicielami i okupantami. Nie ginęli za nas ani za Polskę, tylko za mrzonki Stalina o zdobyciu całego świata i ustanowieniu wszędzie bolszewizmu! Niech sobie bliscy czczą pomniki swoich zmarłych, ale od Polaków nic im się nie należy!

    Przez analogię - zmiana nazwy "agresora" - tak jakbym czytał wypowiedź ukraińskich nacjonalistów na temat mogił polskich żołnierzy.
    "... żołnierze byli dla nas rabusiami, zaborcami, gwałcicielami i okupantami. Nie ginęli za nas ani za (... ) ustanowieniu wszędzie (... )! Niech sobie bliscy czczą pomniki swoich zmarłych, ale od (... ) nic im się nie należy! '.
    Porządny człowiek potępi taki (każdy inny) akt wandalizmu - i nie ma tu nic do rzeczy taka czy inna "prawda historyczna".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    konik polny napisał(a): Ciekawe dlaczego nie płaczecie nad okupowanymi przez USA, Francję i Wielką Brytanię tzw. zachodnimi Niemcami.[/blockquote]
    A co? Źle im było pod ta okupacją? To z Berlina Zach. Niemcy skakali przez mur na wschód czy na odwrót? NRD do dziś nie nadrobiło zacofania względem reszty Niemiec. Ty konik jak coś powiesz, to tylko zaśmiać się można z politowania.
    2014-02-21, 16:27
    ~siwy dym i czarny ogień napisał(a): Porządny człowiek potępi taki (każdy inny) akt wandalizmu - i nie ma tu nic do rzeczy taka czy inna "prawda historyczna".

    Prawda jest jedna, a nie "taka czy inna" i wyglada tak: Polacy byli ofiarami II wojny światowej, a następnie ofiarami postanowień zawartych między Anglia, USA i ZSRR. Zabrano kresy, więc dostaliśmy ziemie odzyskane.
    Ja tam do zwykłego frontowego żołnierza nic nie mam, o ile nie byl mordercą czy gwałcicielem, co niestety w Armi Czerwonej niczym niezwyklym nie było. Wystarczy przypomniec co "wyzwoliciele" robili z cywilna ludnością niemiecka na Śląsku i Mazurach. Jakoś nie słyszalem, żeby takich rzeczy dokonywali zołnierze amerykańscy czy brytyjscy.
    Zajcew, o ile istniał, był wyzwolicielem i jednoczesnie okupantem. Jego grób zasługuje jak kazdy inny, na szacunek. On sam na pomnik nie zasłużył, co nie znaczy, że należy go rozwalać.
    Wandalizmu nie popieram, ale jeszcze bardziej nie popieram relatywizowania histoii, tak jak ty to robisz.