A ile będzie kosztowała akredytacja i kto za nią zapłaci?
Szpital psychiatryczny za ponad 10,5 tys. zł kupił sobie nagrodę
Dyskusja dla wiadomości: Szpital psychiatryczny za ponad 10,5 tys. zł kupił sobie nagrodę.
-
-
~borewicz napisał(a): Bardzo dobrze, że Szpital starał się o tą nagrodę. Nawet jeśli kosztowało to 10 000 zł, to i tak niewielka suma za reklamę i inne profity wynikające z przyznanej nagrody.
Borewicz, jak masz takiego nosa śledczego, to podaj konkretne przykłady "inne profity wynikające z przyznanej nagrody".
Tylko bez ściemy stosowanej w Waszym "środowisku", twarde dowody proszę. -
Do Pana dyrektora.
Za zaledwie 5 tysięcy zrobię panu 3 laurki w formacie A4 lub 5 w formacie A5.
Proszę o pilny kontakt.P. S. Dyrektorem szpitala psychiatrycznego zawsze zostaje ten pacjent, który najgłośniej z wszystkich krzyczy, że jest dyrektorem.
-
Takich mamy w Bolesławcu managerów :) I możecie im skoczyć na c...
-
Borewicz: to nie jest reklama a raczej blamaż - z patronatu nad nagrodą wycofały się już wszystkie znaczące środowiska medyczne, państwowa instytucja wydaje publiczne pieniądze na błyskotkę oferowaną przez prywatną spółkę - która tylko z tego żyje... gdzie tu profity? No chyba że mówimy o tych dla firmy sprzedającej. Zadziałała tu zasada nie wiele potrafię to kupię sobie nagrodę. "Straganiarka" z targowiska też może sobie kupić taką nagrodę tylko czy jej pomidory będą przez to smaczniejsze? NIE.
Dla wszystkich planujących założyć swój biznes, macie super przepis: wymyślcie krótki slogan typu "Bohater ciepłych skarpet" do tego dokoptujcie badziewną błyskotkę za "sklepu za 5zł", dalej - działka dla Krzysia Ibisza za poprowadzenie uroczystej gali i sukces murowany- nagrody będą się sprzedawać jak ciepłe bułeczki. -
A i jeszcze jedno:
Nagrody się zdobywa a nie kupuje, tak jak pracowity rolnik z pod Bolesławca, a prestiżu dodaje list od prezydenta RP (obojętnie kto by nim był) a nie śmieszny certyfikat od biznesmenów spod Łodzi... -
~wredny dżo napisał(a): A i jeszcze jedno: Nagrody się zdobywa a nie kupuje, tak jak pracowity rolnik z pod Bolesławca, a prestiżu dodaje list od prezydenta RP (obojętnie kto by nim był) a nie śmieszny certyfikat od biznesmenów spod Łodzi...
A dlaczego rolnik jest "z pod" a biznesmeni "spod"?
-
~wredny dżo napisał(a): A i jeszcze jedno: Nagrody się zdobywa a nie kupuje, tak jak pracowity rolnik z pod Bolesławca, a prestiżu dodaje list od prezydenta RP (obojętnie kto by nim był) a nie śmieszny certyfikat od biznesmenów spod Łodzi...
Rozczarujesz się! Być może nagroda dla rolnika jest takim rzadkim wyjątkiem, ale bardzo wątpię. W tej chwili wszystkie nagrody (certyfikaty, badania popularności, ankiety, plebiscyty, badania opinii publicznej itp. ) są płatne. Najlepiej w wynikach wypada złoty sponsor! A "list od prezydenta" to tylko taki gadżet piarowy napisany przez sekretarkę w Kancelarii. W nadziei że wszyscy co go zobaczą, będą pamiętali o preziu przy wyborach.
-
Zanim coś napiszesz sprawdź :) regulamin konkursu w którym startował rolnik, nie ma tam mowy o jakichkolwiek opłatach.
... "Organizatorem konkursu jest Stowarzyszenie Polski Klub Rolnik ‒ Farmer Roku, natomiast partnerem – Agencja Nieruchomości Rolnych. Patronat honorowy nad konkursem sprawuje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Prezes Agencji Nieruchomości Rolnych i Rektor Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy... "
A do konkursu rolników zgłaszają ODR-y, na ta nagrodę naprawdę trzeba sobie zasłużyć.
Więc na przyszłość nie siej zamętu tylko poczytaj. -
To nic nie znaczy!
Pytanie brzmi - kto funduje nagrody i skąd ma na to pieniądze! -
~Anonim napisał(a): To nic nie znaczy! Pytanie brzmi - kto funduje nagrody i skąd ma na to pieniądze!
Skończ gimnazjum a potem zadawaj pytania ale nieco mądrzejsze, zamiast je teraz zadawać poczytaj troche - internet to kopalnia wiedzy, tu należałoby spytać skąd ktoś bierze pieniądze aby kupowac sobie nagrody i dlaczego są to pieniądze PUBLICZNE czyli także twoje?
-
I jak zwykle zamiast konkretów pyskówka. Wiem, że nie odezwą się osoby najbardziej zainteresowane czyli pracownicy, bo dyrekcja''zamknęła im buzie'pod groźbą''konsekwencji prawnych'' za wpisy na forum na temat szpitala. No cóż za to niestety nikt się nie weźmie. Tak wygląda demokracja w naszym mieście zaściankowym.
- 1
- 2