Ciekawe historie, muszę się przyznać że u mnie w piwnicy też są jakieś drzwi w posadzce, ale boję się je otworzyć. W końcu nie wiadomo co może być w środku.
Część I: Bolesławieckie lochy, podziemia i tajemne przejścia
Dyskusja dla wiadomości: Część I: Bolesławieckie lochy, podziemia i tajemne przejścia.
-
-
Proponuje naszym włodarzom aby jako atrakcję turystyczną otworzyć, wyremontować stare bunkry, ścieżki podziemne, lochy. To z pewnością przyciągnie turystów!
-
A gdzie był ten klasztor dominikanów?
-
Tam gdzie Plac Klasztorny.
Nie myl z Placem Zamkowym.
Spójrz na stare mapki Bolesławca, był Rynek, Plac Klasztorny i Plac Zamkowy w obrębach murów miejskich.
Wybierz się na spacer wzdłuż murów, na tablicach informacyjnych masz wszystko rozrysowane. :). -
Bardzo ciekawe! Może te lochy kryją jeszcze jakieś tajemnice... ?
-
Dlaczego zniknęła druga część artykułu?
Za dużo trafnych odpowiedzi w ogłoszonym przez Muzeum konkursie?