Nie o radość chodzi, tylko o pamięć.
Godzina „W” w Bolesławcu
Dyskusja dla wiadomości: Godzina „W” w Bolesławcu.
-
-
Tylko, że Powstanie, to klęska w każdym wymiarze; strategicznym, wojskowym, decyzyjnym, to przejaw wewnętrznych walk politycznych o przyszłą władzę w Polsce, to hekatomba zbędnych ofiar. To przykład polskiego - jakoś to będzie!
Na Zaduszki nikt nie cieszy się, nie śpiewa piosenek i pieśni radosnopatriotycznych.
To była zbrodnia niedoinformowanego i GŁUPIEGO dowództwa.
Cyt. "Ale są też pomysły nieporozumienia. np. grupy rekonstrukcyjne, odtwarzające walki w powstaniu. To jest infantylizacja pamięci (... )".
-
Oby nigdy wiecej takiego bezsensownego samobójstwa najlepszych Polaków.
A my tym "niedoinformowanym i głupim dowódcom "stawiamy pomniki i nazywamy ich imieniem ulice... Polegli mieszkańcy Warszawy w grobie się przewracają! Czesć bohaterskim powstancom! Na pohybel dowódcom!
2014-08-03, 20:09"Janusz Korwin-Mikke nie przestaje zadziwiać. Podczas spotkania w Rzeszowie twierdził, że osoby odpowiedzialne za rozpoczęcie Powstania Warszawskiego powinny stanąć przed sądem. - Powstanie nie miało żadnego sensu militarnego ani politycznego- mówił.
Artykuł otwarty.
Spotkanie z prezesem Kongresu Nowej Prawicy odbyło się w sali konferencyjnej Hotelu Zimowit. Korwin-Mikkego przywitały brawa około 200 osób. W większości byli to ludzie młodzi ok. 20. Roku życia. Podczas spotkania europarlamentarzysta odniósł się m.in. do trwających uroczystości w związku z 70. Rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. - Kto wychwala Powstanie Warszawskie, nie powinien skarżyć się na dzisiejszą klasę polityczną. To powstanie ustanowiło standard nieodpowiedzialności politycznej, która obowiązuje do dziś. Sprawcom największej katastrofy w dziejach Polski stawia się pomniki, nadaje nazwy ulic - mówił Korwin-Mikke. ".
2014-08-03, 20:19Za Łubieńskim... "Tę tradycję trzeba szanować, a jak się robi z powstania zabawę czy festyn, to jest trochę wbrew pamięci. A włączenie się popkultury w propagowanie mitu powstania spowodowało spłycanie problemu i sugerowanie, że to powstanie było jednak fajne... ".
-
Informujcie o takich imprezach przed nimi a nie po nich. Ja tylko dlatego, e jechałem akurat wtedy do pralni zauważyłem, że jest taka inicjatywa w mieście. Bardzo mi się podobało, ale było mi trochę przykro, że załapałem się na sam finał imprezy.
-
W wymiarze moralnym czy emocjonalnym nie byla to klęska. Spytaj żyjących powstańców, czy walczyli wbrew sobie. Wojna skończyła się pół roku później, ale wtedy nikt tego nie wiedział. Ludzie mieli dość życia w strachu, upodlenia i przede wszystkim trwającego 5 lata ZNIEWOLENIA.
-
Walczyć to z wielkim kłamstwem, bo o wolność się nie walczy, wolność się deklaruje i mozolnie buduje sekunda za sekundą celowym postępowaniem, bo prawda jest jedna i na dodatek żywa. Fajerwerki wojenne nigdy wolności nie przyniosą, czego doświadczamy do dziś, bo nadal przedstawia nam się atrapę wolności, którą bez durno kupujemy rozhuśtani emocjonalnie dwugłosem w sprawie. Puki będziemy dawali się huśtać emocjonalnie to będziemy jak bezradne dzieci we mgle, które można zawsze bestialsko wykorzystać do partykularnych celów. np. zamiast nam dać sukcesy to będą nas karmić propagandą sukcesu, jak to jest w naszym miasteczku. Pozdro.
-
Kolejny geniusz wklejający te same teksty na kilku forach.
-
Jakiś problem masz z geniuszami, jeśli masz, to twój problem i zachowaj go dla siebie nie trąb na cały świat o swym problemie.
-
Skornik ma problemy nie ze swojej winy :)...
Tak niestety go edukowano...
Nalezy niestety do tego pokolenia, któremu zabrano lekcje historii i geografii...
W zamian ma lekcje religii. I niech tam ma, jego sprawa tylko niech nie zabiera głosu na tematy historyczne bo wychodzi na tym jak pewien młodzian dwa lata temu na maturze z geografii pytany o Mazury... "Mazury to takie góry... leżą w Polsce i mają swój taniec Chopina tj, mazurek... ".