Brawo dla służb ratowniczych a przede wszystkim ratowników medycznych.
Hyundai dachował koło Warty
Dyskusja dla wiadomości: Hyundai dachował koło Warty.
-
-
~Olek napisał(a): No i wycięcie większości drzew nie pomogło, nowych nasadzeń nie ma. Ciekawe, co na to były Starosta, obecny Marszałek. Toż to "jego" droga wojewódzka. Może łuki drogi są źle wyprofilowane i wypadałoby ustawić odpowiednie znaki. Czy kierowca pijany czy nie, jest tam niebezpiecznie, szczególnie, jak się pojawiają olbrzymie maszyny rolnicze i ruch jest ograniczony. A drewno z drzew to na pewno trafiło do ubogich... .
droga to nie tor wyścigowy, "miszczu' kierownicy. -
~Olek napisał(a): No i wycięcie większości drzew nie pomogło, nowych nasadzeń nie ma. Ciekawe, co na to były Starosta, obecny Marszałek. Toż to "jego" droga wojewódzka. Może łuki drogi są źle wyprofilowane i wypadałoby ustawić odpowiednie znaki. Czy kierowca pijany czy nie, jest tam niebezpiecznie, szczególnie, jak się pojawiają olbrzymie maszyny rolnicze i ruch jest ograniczony. A drewno z drzew to na pewno trafiło do ubogich... .
A może jechał ciut za szybko, możne miał łyse opony, a może to mistrz "prostej", a może poniosła go fantazja - wszyscy są winni tylko nie kierowca.
Nie znał tego zakrętu? Przy 90 spokojnie się go przejeżdża. -
Wcale mi go nie szkoda, niech dalej pija a na kaca jezdza.
-
I wylądował...
-
Hejkum kejkum, Olo, ratuj!
-
Maniuś- miszcz drugiego planu :P.
- 1
- 2
Komentarze do tematu zostały zablokowane.