Nietypowa akcja: zdjęli kota z drzewa

Dyskusja dla wiadomości: Nietypowa akcja: zdjęli kota z drzewa.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Placi Gmina tj my wszyscy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale się czepiacie! To co kot miał zostać na drzewie? Ludzie znający koty wiedzą, że mają one problem ze schodzeniem z wysokich miejsc. Waszym zdaniem kot miał tam zimować tak? A może właściciel bez odpowiedniego sprzętu i zabezpieczenia miał sobie wejść na to drzewo po kota? Po coś ta straż istnieje. Brawo dla strażaków!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Debil, nie empatia.

  • Uważajcie wszystkie kotki żebyście nie spotkali na swojej drodze debila 81xx12.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    GRATULACJE dla STRAŻAKÓW jak również osoby, która zainteresowała się tym kotem. Ja miałam podobną sytuację ze swoim kotem jak byłam jeszcze mała. Kot siedział na drzewie z 6 godz. I bał się zejść, też otrzymałam pomoc, za którą wdzięczna jestem do dziś.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim
    81. X. X. 12 uzasadnij.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Spytaj swojej matki, czemu cie takim urodziła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pewnie, ze koty nie potrafią zejść z drzewa jeżeli za wysoko się wespną, onegdaj mój kotek też wspiął się wysoko na akację i siedział tam ok 3 godzin miaucząc przeraźliwie, ale w tym czasie przyszedł jeden młody chłopak i wszedł na to drzewo, no i zdjął kotka, obeszło się bez interwencji straży, jednak gdyby nie ten odważny chłopak to pewnie strażacy byli by proszeni o pomoc. Nie widzę w tym nic niestosownego i nie rozumiem oburzenia niektórych osób.

  • Potraktowali ten wyjazd (banalny) powaznie, a przy okazji sobie poćwiczyli ;)
    W rosji się nie bawią :P

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdyby strażak nie mógł zejść z drzewa kot na pewno nie ruszyłby mu z pomocą.

  • 1
  • 2