Bolesławiecka policja prze

Dyskusja dla wiadomości: Bolesławiecka policja przechwyciła transport narkotyków.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaki tam handlarz?! Jechał se na imprezę i tyle. A na poważnie, jaki to sukces? 3 kg trawy to jakaś płotka-diler. Dlaczego nic nie słychać o dużych grupach przestępczych, ktore operują tonami, albo dlaczego nie łapią złodziei aut, z których nasza granica słynie? Zasadzili się na pijaczków, złapali małego dilera. Więcej szczęścia, niż rozumu. Ot i tyle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może i niektórym trawka życie zniszczyła, nie będę wnikała z jakich powodów. Ale ten człowiek to już będzie przekreślony na zawsze po tej odsiadce :-( Jaki wniosek? Legalizacja i edukacja.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety nie macie racji! Marihuana uzależnia i to bardzo. Potrafi ludzkie życie zamienić w piekło. Mój syn kiedyś był za zalegalizowaniem, dopóki sam nie spróbował. To, co przeżył, graniczyło z koszmarem! Niestety dla niektórych osób jest już za poźno. Nie ulegajcie modzie. Każdy organizm reaguje indywidualnie. Marihuana, tak jak każda inna roślina, zawiera środki niszczycielskie i toksyczne dla ludzkiego organizmu, a szczególnie młodego. Wielka wdzięczność dla boleslawieckiej policji - na pewno dzięki tej skutecznej akcji uratowano młodych ludzi (przynajmniej kilkoro) przed nałogiem i zrujnowaniem życia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja nie wiem, o czym wy tu w ogóle gadacie. Koleś miał wielkiego pecha, ale po co tyle szumu o 3 kg zioła? Ziele w Polsce powinno być legalne, tak jak w Holandii, i nie byłoby tyle szumu i kłótni!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masz rację, kolokwializmy (a często zwykłe błędy) w mediach denerwują. Tylko dlaczego to, co w lokalnym serwisie razi i jest niezręcznością, podane przez dużą, komercyjną stację radiową nagle przestaje przeszkadzać i zostaje usprawiedliwione? Aha - byłoby naprawdę dobrze, gdyby we wszystkich mediach, także ogólnopolskich, informacje były pisane tak poprawnie i starannie, jak w boleslawiec.org ;-) Pozdrawiam ciepło.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Słuchałem wiadomości stacji RMF FM po południu, podczas których przekazano informację o zatrzymaniu tego handlarza przez bolesławiecką policję i znowu użyto sformułowania o pechu - dokładnie te same słowa. Masz rację Kasieńko, chyba się zwyczajnie czepiam, ale mi się to niezbyt podoba... A co powiesz o częstym w mediach wyrażeniu, które wywołuje u mnie bezsilne zgrzytanie zębami, a mianowicie stwierdzenie, że jakiś tam samochód był "na... numerach"?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może koleś nie miał "pecha", ale to policja miała farta. Farta specjalnie nie dałem w cudzysłów. Brawo, kura znów znalazła ziarno.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czepiasz się. Dlaczego w cudzysłów? Dla handlarza to niewątpliwie pech (czyli niefortunny dla niego zbieg okoliczności), a w notce nie napisano, że "niestety miał pecha". Nie dostrzegam jakiegoś nadzwyczajnego nacechowania emocjonalnego w tym komunikacie. A dopatrzenie się solidaryzowania wynika chyba z nadinterpretacji ;-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mówienie, a raczej pisanie w tym przypadku o pechu jest niezręcznością i wskazywałoby na solidaryzowanie się autora notki z handlarzem. Może byłoby lepiej ująć to sformułowanie w cudzysłów?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    koles nie mial akcji obmyslonej .. tyle ;]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jakby to sprzedawać po gramie to by uzbierał z 3 kg ok 100 tys zł, więc nie mówcie że to mało!!!