Nie wiem jak nazwać tą bude co stoi ni to restauracja, kawiarnia a moze knajpa kiedy to zniknie ze stawu? Wystarczyłaby taka mała budka z lodami i napojami jak była kiedyś z boku co o tym sądzicie?
Łajba na stawie miejskim
-
-
Rozebrac to ohydztwo, dawno już nalezało to zrobić, straszy i śmierdzi.
-
Anonim -sam się rozbierz i zobaczymy czy nie będziesz straszył i śmierdział.
Sam zainwestuj w coś i pokarz co potrafisz i nie czepiaj się - sługusie. -
A ty niedouku i niedojdo życiowa zainwestuj w słownik, piszesz bez sensu i z błędami na dodatek, jak ci się podoba ta cuchnąca buda, obszczana przez psy, koty i meneli, to wleź tam i siedź, i naucz się czytać ze zrozumieniem, jak się rozbierze i usunie tę nikomu nie potrzebną ruderę to właśnie przestanie straszyć i śmierdzieć, poza tym ja w ubraniu czy bez nie śmierdzę i nie straszę, czego nie da się powiedzieć o tobie, no i większej głupoty nie mogłeś wymyślić, "inwestycja"-widać jaka, w twoim stylu, Ja mam własną inwestycję, taka jak należy.
-
Pomysł z knajpką na wodzie wcale nie jest zły. Lokalizacja doskonała. Trzeba tylko zadbać żeby knajpka wyglądała estetycznie i oferowała smaczne jadło. To nie takie trudne tylko wymaga człowieka, który chce i lubi prowadzić taki biznes. Potrzebny po prostu prawdziwy restaurator. Reszta zrobi się sama.
-
Łajba jest szkaradna! Byli u mnie przyjaciele z Saarbruecken - zatkało ich na widok tego obrzydlistwa> Jak można tolerować coś tak wstretnego? Gdzie gust? Kto z ramienia UM dba o estetyczny wygląd miasta?
Łajba nie jest dochodowym interesem i to widać "gołym" okiem. Zawsze były pustki bez względu na porę roku. Nie mogła się utrzymaś jeżeli nie przynosiła właścicielowi dochodu. A jeżeli tak, to winien on ją zlikwidować i nie odstraszać turystów ( o mieszkańcach nie napiszę). Koszty rozbiórki poniesie ale zrekompensuje je sprzedaż desek na opał działkowiczom.
Chyba że właściciel ma inną działalność a tutaj sa straty...
-
Właściciel nigdy nie umial odróżniać zysku od dochodu i dlatego knajpa padla.
-
Ty podszywko widziałaś tę małą budkę, tak jak pies widział buty:-).
Mnie nie przeszkadza ten obiekt, który jest przy stawie. -
Prawdziwym problemem Bolesławca są nowe obiekty państwowe. Niby to dla ludzi a w rzeczywistości to miejsca pracy dla swoich i nowy elektorat.
Dom opieki, kino orzeł, park wodny orka, spa, bok-mcc, straż miejska, Oświetlone i puste miejsca.
Po co w nocy oświetlać rynek i kościoły?
Te obiekty zostały wybudowane częściowo za kredyty. Ich utrzymanie kosztuje i będzie kosztowało. Kto za to zapłaci? Pani, Pan ZAPŁACĄ.
Ta knajpka jest czyjaś i to problem właściciela. Władze miasta na pewno nie pomogą one tylko patrzą ile i z czego da się wycisnąć. -
"Ta samozwańcza, żenująca "Wasza... " już sie plącze na potęgę we własnych "myślach". Raz narzeka że Państwo inwestuje w usługi a zaraz potem kwęka że to samo Państwo nie pomaga wyjść z dołka prywatnemu restauratorowi. Zdecydujcie się w końcu czego chcecie! Chyba że jak pewien klasyk macie w każdej sprawie swoje zdanie ale się z nim nie zgadzacie. :) )).
-
W niczym się nie plączą. Narzekają, że inwestuje się w państwowe punkty usługowe, które są konkurencją dla prywatnych restauratorów. Tym z kolei nie pomaga się wyjść z dołka.
-
Sądząc po wpisie autor jest dosyć inteligentnym ratuszowym hejterem.
Wrogiem własności prywatnej tzw " prawdziwym Polakiem katolikiem "Państwo nie musi nikomu pomagać. Wystarczy gdy przestanie przeszkadzać i wręcz szkodzić. To państwo i samorządy winne są katastrofie gospodarczej Polaków.
Tak Polaków. Skarb państwa i samorządów ma się dobrze w raz z jego " operatorami "
Najwyższy czas przewietrzyć tą stęchłą niereformowalną szkodliwą dla ludzi zgraję.Miejmy nadzieję że dla radnych obecnej rady Bolesławca to ostatnie chwile w ratuszu.
-
Do anonima - miło będzie wielki wspaniały anonimie jak ujawnisz swoją inwestycje co ją tak wychwalasz wtedy pogadamy, nie widzisz swego smrodu pod nosem a u innych dostrzegasz- klasyczny zabieg odwracania uwagi od siebie- a co do smrodu to przypominam ci o paście do zębów lub tik-takach, poczujesz się lepiej. Pozdrawiam kokosz.
-
Bełkot upośledzonego umysłowo, ja czuję się dobrze, nie potrzeba mi twoich rad odnośnie tik-taka, wiem, ze ty stosujesz go na brudną mordę, weż się umyj pierwotnie zażyj relanium i zamknij szczelnie bo mózg przeziębisz i będzie z tobą jeszcze gorzej, Co do smrodu, owszem, nie widzę "swego", bo go nie ma, u mnie wszystko pachnie, i uświadamiam cię, że smród się CZUJE A NIE WIDZI, doucz się. Pozdrawiam. Hermenegilda Kociubińska.
- 1
- 2