Galeria

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam pytanie, kto pilnuje bezpieczeństwa w galerii BCC i dlaczego ktoś odpowiedzialny za to miejsce nic w tym temacie nie robi? Ostatnio robiła zakupy moja córka, została w brutalny i chamski sposób zaatakowana przez młodzież. Od tego czasu boję się tam chodzić ponieważ zdolni są do wszystkiego. Muszę powiedzieć że to miejsce jest niebezpieczne i nie polecam robić tam zakupów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na młodzież siedzącą tam na wagarach jak widać nie ma rady ;) a Ta NIBY ochrona to każdy wie jaka jest jak na Nich patrzę to mi się płakać chcę ;) brak słów!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Odpowiedzią a za budynek i to co się w nim dzieje jest szefowa administracji Galerii p. Agata K. II piętro. Proszę jej zgłosić problem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straż miejska lub policja powinna robić naloty w godzinach szkolnych. Połowa z tej bandy by się przestała tam pokazywać. Wczoraj grzał się tam bezdomny (od czego jest noclegownia? ). W której galerii w większym mieście jest tyle ławek? Jedna, dwie, żeby odpocząć w trakcie długich zakupów, a tu czym się zmęczyć? Do tego gdyby w ochronie pracowały barczyste bysie, a nie inwalidzi, byłoby też mniej kradzieży.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~hulajnóżka napisał(a): Straż miejska lub policja powinna robić naloty w godzinach szkolnych. Połowa z tej bandy by się przestała tam pokazywać. Wczoraj grzał się tam bezdomny (od czego jest noclegownia? ). W której galerii w większym mieście jest tyle ławek? Jedna, dwie, żeby odpocząć w trakcie długich zakupów, a tu czym się zmęczyć? Do tego gdyby w ochronie pracowały barczyste bysie, a nie inwalidzi, byłoby też mniej kradzieży.

    Tak jest zgadzam się w 100 % do ochrony to przyjmują najczęściej z grupą inwalidzką oczywiście bez obrazy dla takich osób ale ochrona powinna byś ochroną!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ochrona piluje galerii.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi szanowny panie lub Pani Anonim. Nie pierwszy raz byłam w tej Galerii, jestem mieszkanką Bolesławca i prawie codziennie robię zakupy w Polo markecie i widzę od początku co się dzieje w tym miejscu, jeśli uważa Pan lub Pani że z tą sytuacją która mojej córce się przydarzyła powinnam udać się do tej pani na 2 piętrze, to chyba powinnam się z tą Panią zaprzyjaźnić i codziennie przychodzić na kawę do tej Pani bo takich sytuacji jest każdego dnia mnóstwo i nie tylko ja to widzę ale wszyscy pozostali klienci, przykład: latem podczas corocznego święta ceramiki przyjechała do mnie z Belgi rodzina chciałam jej pokazać galerię i usiąść na zewnątrz przy stolikach aby wypić kawę oczywiście była młodzież, bardzo w wulgarny sposób odzywała się i zachowywała, w pewnym momencie wyszedł pracownik cukierni i próbował ich uspokoić, został wyzwany aż się nie przyjemnie zrobiło i tyle z miło spędzonego czasu. Więc ta pani na 2 piętrze wie doskonale o takich zdarzeniach i nic się nie dzieje, pozostaje tylko sprawę nagłośnić... nie powiem że jestem osobą znaną w naszym mieście i mam dojścia aby skutecznie tą sprawę na odpowiedni tor popchnąć. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Magda napisał(a): latem podczas corocznego święta ceramiki przyjechała do mnie z Belgi rodzina chciałam jej pokazać galerię

    Błagam, powiedz że żartujesz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pokazać galerię rodzinie z Belgii? Leżę :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem ciekawa co ta młodzież robi tam? Wiem, że jest młodzież, która w zdaniu używa więcej słów na k... ale chyba nie robią nic więcej. Jeżeli się mylę to brawo dla ochrony Galerii. Poza tym jeśli nie podpasuje ochroniarzom zachowanie małoletnich i jeżeli boją się sami zwrócić uwagę to od tego jest straż miejska, ona powinna się tym zająć.

  • A co Straż Miejska ma do prywatnego obiektu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Magda napisał(a): Ostatnio robiła zakupy moja córka, została w brutalny i chamski sposób zaatakowana przez młodzież.

    Czy córka jest dzieckiem, czy rówieśnikiem tej młodzieży?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Galera.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Galera.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co Straż Miejska ma do prywatnego obiektu?