Koszmar!
Pierogowe szaleństwo w Dąbrowie
Dyskusja dla wiadomości: Pierogowe szaleństwo w Dąbrowie.
-
-
Wojtek miło mi :).
-
Żyjesz jak chciałeś - umrzesz bo mosiałeś.
-
Beznadzieja. Czy kiedyś coś zmieni się wtych sztywnych programach?
-
Koocham pierogi, to moja jedyna miłość ;-).
-
Są ciężkostrawne i tuczace oraz prymitywne. Nie modne żarcie.
-
Anonimie, co Ty piszesz "moda na żarcie"... w du... ch się ludziom przewraca ;-).
-
E, tam, przewraca, kto to strawi, wolę jakieś "zielsko" i owoce a nie tam te pierożyska co 5 dni w zoładku zalegają: }.
-
Mój kolega tam jeździ na jednego pieroga już 12 lat i sobie chwali :D.
-
Jak na jednego to spoko kolo :D.
-
Skoro tak narzekacie to mogliscie wpasc wczoraj na festyn w Nowej Wsi. Pogoda dopisala, jedzonko rewelacja... dla dzieci darmowe dmuchance na sali z okazji Dnia Dziecka przez 6 godz. Dla mnie rewelacja.
-
A kto wiedział? Jakoś tak kryto-szyto się odbyło, co tam takiego rewelacyjnego można zjeść? Napisz, to na drugi raz wszyscy tam pojadą?
-
Zapewne z okazji dnia dziecka był festyn.