Obługa w plusie w caerfur to jakies nieporozumienie, wciskaja ludzia kit aby sprzedac umowę a w szczegolnosci ta gruba w króykich wlosach, czy ktos mial z nia jakieś problemy?
Obsługa w plusie Carrefour
-
-
Nie było tam żadnej we włosach. Wszystkie były w ubraniu.
-
Ja miałem z nią problem-nie chciała umyć u mnie w domu okien i podłóg przed świętami, wykręcała się też od robienia prezentów całej mojej rodzinie. Po świętach wszyscy będą grubi i ta sprzedawczyni się zakamufluje.
-
Lubie to.
-
Do klient:
Nikt Ci niczego nie wciska na sile nieuku. Nie chcesz to nie wezmiesz, a ta Pani w cale nie jest gruba, a tak w ogole, to jest bardzo mila.
-
Nieuku --he he he.
-
Bardzo nieuprzejme panie, nic nie można się dowiedzieć na spokojnie, w końcu zmuszona byłam iść do drugiego salonu, na Zgorzeleckiej i dowiedziałam się wszystkiego na spokojnie, a obsługa bardzo miła.
-
Szczególnie jedna Pani w punkcie obsługi w plusie carrfur jest nie miła i nie sympatyczna, taka szczupła w krótszych włosach, Ona tam chyba od poczatku pracuje. Ma fochy do klientów i gra cwaniare!
-
Jeżeli dobrze kojarze to ta, miła czy niemiła, w krótko ściętych włosach pracowała kiedyś w Baderze.
-
Niech lepiej tam wraca.
-
Mnie tam cena za sam modem tylko z nóg powaliła do internetu za 2 stówki masakra :) dlatego wole neta mobilnego z play ma zasięg a nie ten niby superszybki internet co nie odbiera wszędzie.