Zakaz jest potrzebny moim zdaniem, nie wiem po co to czepianie sie.
Po co zakaz ruchu przy II LO?
Dyskusja dla wiadomości: Po co zakaz ruchu przy II LO?.
-
-
A nie można wysadzić dalej i trochę się przespacerować? Mam wrażenie, że gdyby można było wjechać pod same drzwi wzorem drive through w pewnej amerykańskiej jadłodalni, której nie mam zamiaru tu reklamować :) to pewnie rodzice najchętnie wjeżdżaliby autem do środka szkoły.
-
Marta, a Ty masz dzieci? Siedmioletniego malucha mam może wysadzać pod Biedronką na Wróblewskiego żeby bezpiecznie doszedł do szkoły na Dolnych Młynach?
-
~Anonim napisał(a): Marta, a Ty masz dzieci? Siedmioletniego malucha mam może wysadzać pod Biedronką na Wróblewskiego żeby bezpiecznie doszedł do szkoły na Dolnych Młynach?
Jak się o niego obawiasz (co rozumiem) to proponuję wyjechać 3 minuty wcześniej, zaparkować na jednym z parkingów (a jest ich kilka w obrębie szkoły) i odprowadzić chłopca bezpiecznie do szkoły... w czym problem? Sam tak robiłem.
-
Zamknięcie drogi nie było złym ruchem, jednak zanim to zrobiono należało wprowadzić rozwiązanie zapewniające bezpieczeństwo wszystkim dzieciakom choćby przez zrobienie wyjazdu jak proponuje czytelnik. Co rano jest tam teraz bonanza co Pan Mirek sam zauważa. Niestety Panie Mirku, w POlsce rządzonej przez pańskich kolegów, że Pana zacytuję, jest dokładnie odwrotnie! Marta, wstydź się dziewucho!
-
Nie wyobrażam sobie jak można być tak upośledzonym! Ci ludzie są tak bezmyślni, że nie powinni kierować pojazdów mechanicznych!
Przecież są dwa parkingi, które nawet widać na drugim i piątym zdjęciu!
Nie rozumiem po co te chore teksty o wysadzaniu na ruchliwej drodze czy koło biedronki...A poza tym jak nie było zakazu wjazdu, to zawsze było ciężko przejechać, bo szło tamtędy dużo dzieci, albo ktoś wjechał pod prąd od strony stołówki.
Myślę, że zakaz jest jak najbardziej potrzebny!
-
A pan dyrektor gdzie teraz swojego peugeota parkuje? Bo zawsze miał honorowe miejsce pod samym wejsciem do lo ;).
-
Bonanza jest bo sami ją urządzacie, pięć parkingów w odległości od 20 do 50 metrów od szkoły. Taka jest rzeczywistość.
-
Szkoda, że Pan Sakowski tak szybko zapomniał jak parkował swoje "złote "autko" na drodze lub centralnie chodniku dzielącym MZS z LO. A jego wzrok, gdy ktoś mu zajął jego miejsce parkingowe bezcenne. Pozdrowienia dla Pana Derekora.
A parking przy szkole w takim przypadku MUSI być z możliwością wyjazdu. Zresztą Szanowna Straż Miejska była świadkiem zamieszania zaraz po zamontowaniu znaku. -
To nie jest kwesta tego, ze rodzice sa leniwi i nie chce sie im przejsc z dzieciakami pare metrow a normalnego "logicznego" myslenia. Najlepiej postawic zakaz, stworzyc zamieszanie (czytaj realne zagrozenie) a dopiero potem zastanawiac sie nad porzadnym rozwiazaniem. Co do Pana dyrektora, ktoremu faktycznie ta droga sluzyla jako parking, wczesniej nie widzial zagrozenia? Moze jakis przyklad kolizji z rajdow ta ulica? Teraz, tak jak czytelnik pisze jest realne zagrozenie. Proponuje najpierw rozwiazac problem wyjazdu z parkingu a potem stawiac zakaz. Chyba za trudne...
-
~Mariusz napisał(a): Jak się o niego obawiasz (co rozumiem) to proponuję wyjechać 3 minuty wcześniej, zaparkować na jednym z parkingów (a jest ich kilka w obrębie szkoły) i odprowadzić chłopca bezpiecznie do szkoły... w czym problem? Sam tak robiłem.
Oczywiście, że mam. Parkuję dalej i odprowadzam dziecko przed drzwi.
-
~MartaE napisał(a): A nie można wysadzić dalej i trochę się przespacerować? Mam wrażenie, że gdyby można było wjechać pod same drzwi wzorem drive through w pewnej amerykańskiej jadłodalni, której nie mam zamiaru tu reklamować :) to pewnie rodzice najchętnie wjeżdżaliby autem do środka szkoły.
Właśnie, albo wyjechać z domu 10minut wczesniej, zeby nie było pod szkoła jeszcze takiego ruchu. -
Dyrektor sam parkował przed wejściem do szkoły, a jak jakiś z uczniów zaparkował źle to wzywał straż miejską, zamiast poprosić o przestawienie samochodu. Pozdrawiam :).
-
Bezpieczeństwo uczniów jest najważniejsze, zakaz ruchu wprowadzono zbyt późno sam byłem świadkiem wielu niebezpiecznych zdarzeń w tym miejscu. Mieszkam na przeciwko szkoły, często obserwowałem jak maluchy ze szkoły podstawowej były przeganiane przez samochody.
-
Ta Dyrektor nie zaparkuje już pod drzwiami szkoły to sie czepia, może do gabinetu niech wjedzie...
- 1
- 2