ona napisał(a): Wiek nie ma znaczenia, liczy się wnętrze :)
Ciekawe stwierdzenie ja bym mógł codziennie poznawać wnętrze* kobiety, wiek nie przeszkadza zero zobowiązań żyć nie umierać ;).
ona napisał(a): Wiek nie ma znaczenia, liczy się wnętrze :)
Ciekawe stwierdzenie ja bym mógł codziennie poznawać wnętrze* kobiety, wiek nie przeszkadza zero zobowiązań żyć nie umierać ;).
Wy tylko widzicie kasę portfele i samochody i nic po za tym a to nie o to w życiu chodzi... co tego że ma się kasę wypasiony samochód prace super... ale nie szczęścia brak miłości... tak dla niektórych to jest ważniejsze a dla mnie bezsensu bo szczęścia to nie daje wręcz przeciwnie tylko problemy same są.
~Anonim napisał(a): Ciekawe stwierdzenie ja bym mógł codziennie poznawać wnętrze* kobiety, wiek nie przeszkadza zero zobowiązań żyć nie umierać ;)
Jak to "wiek nie przeszkadza" -jak masz na przykład lat 40, to 70-latka też by ci podpasowała do tych "badań" poznawczych? :D.
Obstawiam, chodzi o zasobność portfela.
Jeszcze trzeba mieć odpowiednią sondę, teraz rozumiem ;).
Mojej kolezanki synowa znalazla sponsora 30 lat starszego i jej to nie przeszkadza zostawila syna i poszla w tango z gachem /a wychodzila za maz z milosci...
~7 napisał(a): Jak to "wiek nie przeszkadza" -jak masz na przykład lat 40, to 70-latka też by ci podpasowała do tych "badań" poznawczych? :D
Czytaj ze zrozumieniem ja mam pewne granice wiekowe tylko "ona" ma inne podejście do spraw damsko-męskich, jak tu kolega napisał chyba bardziej się liczy grubość portfela...
Ja też uważam, że kasa nie jest najważniejsza... pieniądze szczęścia nie dadzą, są ważniejsze rzeczy, które potrafią uszczęśliwić człowieka!
~Anonim napisał(a): Czytaj ze zrozumieniem ja mam pewne granice wiekowe tylko "ona" ma inne podejście do spraw damsko-męskich, jak tu kolega napisał chyba bardziej się liczy grubość portfela...
Tu nie chodzi o to żeby "ze zrozumieniem", tylko raczej z domysłem i kombinacją co autor miał na myśli, jak pisał niegdyś poeta rewolucyjny: "mówimy -Partia, a w domyśle Lenin" :D D :D D :D.
~Anonim napisał(a): Mojej kolezanki synowa znalazla sponsora 30 lat starszego i jej to nie przeszkadza zostawila syna i poszla w tango z gachem /a wychodzila za maz z milosci...
Jaki z tego morał? ;).
Czy już ktoś połączył sie w pary dzięki temu forum? Spotkaliście sie razem? Udało sie wam? Fajny temat-lepiej podać swoje dane, tak łatwiej zacząć pisać przez internet najpierw, bo tak w realu jakoś nikt nie ma odwagi żeby zagadać do kogoś. Bo nikt nie jest pewny czy dana osoba jest wolna czy już zajęta.
To podaj swoje dane... Na pewno inni znajdą odwagę i napiszą, zadzwonią ;).
Czekamy na dane, chetnie poznam :).
ok.
~Wyindywidualizowany napisał(a): Jaki z tego morał? ;)
Taki, ze tylko mówiła o miłości ale nie kochała. Mówić to kazdy potrafi, trzeba obserwować i wyciągać wnioski, wtedy prędzej mozna ogarnąć czy ktoś kocha czy tylko udaje.