Rafi zacytuję Cię: "Nie bój się hemi nie zakorkują ci miasta ty najwięcej robisz szumu bo co masz prawko? Stać cie na wyjazdy do L-E czy JG? Bo mnie np nie i nie każdego na to stać".
Najwięcej szumu? Nie wiem.
Ale to, że mam prawko i korzystam codziennie i duzo z naszego miasta chyba w pełni uprawnia mnie do tego aby wypowiedzieć sie jako uzytkownik naszych dróg na temat inwazji L-ek, nieprawdaż?
O jakich wyjazdach do Legnicy czy JG mówisz?
Jeśli chodzi ci o wyjazdy w ramach kursu to jedziesz L-ką i nie martwisz się o koszt.
Jak jedziesz na egzamin to można się wkręcić do Lki z innymi kursantami co by instruktor przy okazji podrzucił do ośrodka egzaminacyjnego, a jesli zostaje PKP czy PKS to nie są to jakieś straszne odległości i sam dojazd tez raczej jest tani.
Tak jak ktos tu napisał: jesli ktos płacze bo dojazd np. Do Legnicy jest drogi to po co pcha sie w prawko i ewentualne posiadanie auta?
Dlatego rafi nie rozumiem twej argumentacji w dyskusji na temat powstania wordu w Bcu :(
A co do umiejetności -to nauka jazdy np. W Legnicy daje mozliwośc po prostu jazdy w trasie i w innym większym mieście co uczy patrzenia na znaki itp.
Osoba jeżdżaca i zdająca tylko w Bolesławcu teorię zda od razu bo zna miasto na pamięc :(
Inna kwestia, ze zdanie egzaminu nawet w dużym mieście nie znaczy, że będzie z tej osoby kierowca z wyobraźnią.
Mam znajomego we wrocku, zdał tam prawko, ma prawko i co?
Silnik wyje podczas każdego ruszania, inni to dla niej wrogowie i każdego sie boi, jakaś koordynacja pt. Patrzenie w lusterka, włączenie kierunkowskazu i dodanie gazu nie istnieje, bo nie zrobi tego na raz... Parkowanie to masakra, nie ogarnia dlaczego auto skręca tak jak skręca i zwykle parkowanie jest na max nieudolne lub szuka pustego miejsca.
Po prostu to jedna z tych osób, które MUSZĄ mieć auto a za cholerę go nie czują, nie rozumieja i nie wiedza na czym polega bezpieczna jazda po mieście. A prawko ma 8 lat...