Nasz Czytelnik napisał do nas w mailu: :Przechadzałem się po mieście 11.11.2013 w godzinach wieczornych, przypałętał się do mnie ten piesek i nie chciał mnie opuścić. Jest to suczka labradora czekoladowego, wiek nieznany... Chciałbym pomóc psiakowi odnaleźć właściciela".Pies został przekazany bolesławieckiej Straży Miejskiej.
Chce pomóc psiakowi odnaleźć właściciela
-
-
Kolejne zdjęcie:
-
Psiak z SM jest przewożony od razu na teren Sklepu PSB - Mrówka do schroniska, tam oczkuje dwa tygodnie na właściciela, jeśli ten się nie zgłosi pies zostaje przekazany do adopcji.
P. S. Jest tam jeszcze suka owczarka niemieckiego długowłosego
Tu link: http://sm.boleslawiec.pl/zaopiekujsie.php?id=534 zadbana i posłuszna.
Oraz kilka szczeniąt do adopcji. -
Właściciel jakoś się nie kwapi do odbioru pieska!
-
Piękna, kocham labradory. Żal że nie mam warunków, Już bym ją adoptowała.
-
Ta suczka błąkała się w poniedziałkowy wieczór pomiedzy Łaziskami a ul. Starzyńskiego w B-cu. Widac było, że piesek jest zadbany. Jeżeli macie znajomych w Łaziskach (lub Kruszynie) to może tam popytajcie?
-
Piesek został już odebrany przez właściciela.
-
Z ciekawosci zapytam, skad był ten piesek? Łaziska?
-
To super! Szczęściara ;).