Zalane działki przy Staroszkolnej

Dyskusja dla wiadomości: Zalane działki przy Staroszkolnej.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najgorsze w tym zalaniu jest fakt że nie jest to taka zwykła deszczówka. Cały syf spłukany z Gałczyńskiego, JP i parkingów popłynął do ogródka. Czy to już nie jest sprawa dla sanepidu? Zaniedbanie stanu technicznego muru i kanalizacji spowodowało skażenie terenu służącego do produkcji żywności oraz obszaru ochrony wód gruntowych. Coś pominąłem?

  • No cóż dziś straż ma pełne ręce roboty bo zapewne co rusz wpływają zgłoszenia ale żeby nikt za to nie opowiadał? Chyba teren jeszcze działkowy to chyba zarząd ma tam władzę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Idealne warunki do zmiany profilu produkcji :) Sadźcie ryż na dziełkach. W końcu i tak sami tego nie jecie. Ktoś kupi warzywka na manhatanie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak zarząd jak zwykle twierdzi że nic nie może zrobić.
    2013-07-30, 16:57A z tym ryżem to nie jest zły pomysł, wody powyżej kolana wieć można śmiało sadzić :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No właśnie i od teraz będzie Święto Ryżu pod koniec lipca co roku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie tylko Święto Ryżu, możemy zrobić też przy okazji Święto Pływającego Ógórka, bo też pływaja pod wodą...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anna napisał(a): Nie tylko Święto Ryżu, możemy zrobić też przy okazji Święto Pływającego Ógórka, bo też pływaja pod wodą...

    Gorzej jak to nie bedzie ogórek :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może być ewentualnie arbuz :D
    Dobre wieści - woda opada powoli, ale opada.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak nie susza to zalane to w koncu co?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Siła wyższa, co zrobisz-gryla przez tydzień dwa nie będzie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ta dziura w murku to im na ręke. Przynajmniej woda nie stoi na ulicy. Wasze działki mają gdzieś. Taka prawda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Święte słowa, maja nas gdzieś, drogowcy mają spokój a my mamy przegwizdane i nikt się tym nie martwi. Wystarczy troche deszczu i auta cisną po chodniku bo ulica nie ma jak przejechac.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawda jest taka, że przy takiej ilości deszczu żadna kanalizacja nie zda egzaminu. Przykładem mogą być Niemcy, gdzie krótki czas temu tak samo pozalewało wszystkie ulice.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pęknięcie nie jest tak duże. Zanim urząd coś z tym zrobi to pewnie potrwa rok albo i dłużej. Rzuciłbym kilka worków z piaskiem i po problemie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uszkodzony murek na zdjęciu to część ogrodzenia działek, a za takie płoty odpowiada właściciel czy zarządca działek. Obwinianie miasta czy powiatu o jego stan jest nieuzasadnione.

  • 1
  • 2