Wypadek pod Brzeźnikiem, jedna osoba ranna

Dyskusja dla wiadomości: Wypadek pod Brzeźnikiem, jedna osoba ranna.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozumiem w nocy czy na zakręcie ale w biały dzień na prostej czołówka? Masakra, że do czegoś takiego dochodzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaka czołówka? Człowieku, czytaj ze zrozumieniem! Zahaczył wyprzedzany pojazd, rozumiesz czy nie bardzo?

  • A co tam Opel robi? Jakiś swiadek pewnie ;) a fordzik DZG ;) czyli sąsiad z powiatu ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rafi czasem potrafisz zaskoczyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak zrobić sałatkę z buraka?
    Wrzucić granat do Forda albo Chryslera
    Buahahahah.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mogę to samo napisać, wrzucając granat do barakowozu młodego wiesniaka. (bmw).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie mieliście wypadku to sie cieszcie bo to nie do śmiechu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Taka droga tam h*jowa jest podziekujcie za to naszym urzednikom, koleiny są tam straszne nie jednokrotnie na tej trasie jak jechalem i podczas wyprzedzania zaczelo rzucać mną po całej drodze jak po torach i tym razem było to samo oba auta jechały w koleinie jeden kierowca przygotował sie do wyprzedzania wyjechal na drugi pas w koleine i pociagnło go spowrotem i udezył w te auto i tyle... dziękuję GDDKIA za świetny stan naszych dróg!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdyby potrafił wyprzedzać z należytą ostrożnością to by mu się udało. Cwaniactwo gubi ludzi i niech kolega nie piep... y mi tu o koleinach, które tam faktycznie są ale nie ściągają samochodów bo są takie wielkie, rozumu trochę za kółkiem i będzie ok.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie. Zgadzam się z poprzednikiem, wygląda ze to był następny co " musiał sobie wyprzedzić " czasami jadę i się zastanawiam po co... skoro na światłach go doganiam... no ale rozumu czasami trzeba się nauczyć na własnych błędach. Szkoda że inni muszą tez być przy tym poszkodowani.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na tej prostej nie było wypadku od 30l nawet w zime był spokój. Nie wypowiadam się bo to może wyprzedzany dodał gazu i teraz winny wyprzedzający.