Nie do wiary.
Tragiczna tragedia
Dyskusja dla wiadomości: Tragiczna tragedia.
-
-
A ja wcale sie nie dziwie, ze jest taka obojętnosc, poniewaz ludzie maja dosyc słuchania przez cały rok o "Smoleńsku". I jak przyjdzie właściwy dzień, aby upamiętnić tę tragedię, to większość już nie chce o tym słyszeć!
-
Gratuluje autorce "uśmiercenie" żyjącego jeszcze Jarosława Kaczyńskiego, którego autorka położyła do grobu z bratową. Ciekawe nie poleciał a... ?
-
Autorka tekstu nie przezyla swiadomie tragedii.
-
Wszystko polega na owczym pędzie. Telewizja wmówiła ludziom że cierpią, chociaż większość nie cierpiała. Tak samo wmówiono że JP2 wielkim człowiekiem był a później już nikt nie płakał po papieżu. Wmówiono że rozbitkowie samolotowi to mężowie stanu ( he, he) i większość ludzi którzy olewali wybory (około 50%) plus przeciwnicy Kaczyńskiego też to łyknęła lub przynajmniej się nie odzywała i nie zaprzeczała. Takie same sugestie były z wyborem Smudy na selekcjonera - media go namaściły że to ten jedyny, sondaże na największych portalach pokazywały później 95% poparcia dla niego a po kilku meczach już było na odwrót. Teraz przekonują że Smuda jest zły, i? I większość uważa że jest zły :)
Media nawet przekonały ludzi że to nie nasi piłkarze są nieudacznikami tylko Beenhaker. Po każdych skompromitowanych mistrzostwach media potrafią wkręcić że w następnych będziemy mistrzem świata, i lud wierzy. W Fukushimie wybuchł tylko wodór no i większość ludu uwierzyła że nie ma zagrożenia, bo przecież wybuch wodoru to coś normalnego w elektrowni. Zresztą, co tam taki wodór może zrobić? Ale przynajmniej dzięki telewizji lud dowiedział się że w elektrowni atomowej potrzeba wodoru, ale po co to już telewizja nie powiedziała i Polak już to wie. Szpece od atomistyki w telewizji przekonywali że wybuch nic nie uszkodził chociaż beton poleciał kilkanaście kilometrów na wszystkie strony. No tak, bo on poleciał na zewnątrz a wewnątrz nic przecież nie mogło się stać :)
W telewizji mówili że jesteśmy zieloną wyspą gospodarczą chociaż deficyt się ciągle zwiększa. Myślałem że jeżeli z roku na rok jesteśmy bogatsi to deficyt się zmniejsza. A jednak w telewizji mówią inaczej, jesteśmy bogatsi i dlatego deficyt się zwiększa. Jak będziemy biedniejsi to będzie się zmniejszał... Wszystko nakręcają media, a najmądrzejszy to ten co już dawno wyrzucił telewizor przez okno. Ta więc zlikwidujcie kablówkę czy antenę a przyszłość będzie należeć do Was. -
Felieton to doskonałe medium, by dać wyraz swoim własnym refleksjom. Dlaczego jednak ten konkretny felieton jest napisany tak, jakby wyrażał opinię nas wszystkich? Zgrabny retorycznie zabieg z liczbą mnogą mnie osobiście odrzucił. Dziękuję, ale wolę, gdy ktoś pisze tak, bym miała szansę wejść z nim w polemikę, a nie tak, jakby ów ktoś z góry wiedział, co u mnie słychać.Wracam na stronę "Rzepy" - może to i ciemnogród, ale za to jak dużo dobrych felietonów. Z poglądami ich autorów często się nie zgadzam. Ale wiem, że nie zgadzam się z konkretnymi osobami, a nie z jakąś nieokreśloną zbiorowością.
-
A może trzeba zająć się innymi sprawami. Cały czas Smoleńsk i Smoleńsk. Robi się to już niesmaczne.
-
Telewizyjna manipulacja nic więcej. To te hieny telewizyjne nami manipulują. Nie smoleńskowi.
-
Tragiczny to jest ten felieton i sam tytuł masło maślane.
-
Wczoraj na TVP2 jakoś tak przypadkiem włączyłem się na film dokumentalny o katastrofie, w którym m. In pokazano fragment mszy za Gosiewskiego. Oskarżająca (wiadomo kogo) mowa a raczej ryk biskupa kieleckiego skojarzył mi się z niejakim Savonarolą - ten jednak dość marnie skończył (powieszony i spalony na stosie), a jego fluorescencja zapewne dalej będzie pohukiwał na swoje baranki. No ale dzisiaj to z całą pewnością będziemy świadkami niezłej hecy przed prezydenckim pałacem. Miłej niedzieli życzę. :).
-
Cały felieton trąci metafizyką, a może między wierszami chcielibyśmy dowiedzieć się ile kosztuje ta cała. Patetyczno patriotyczna tragedia zwana dniem żałoby. J tu wylazła z nas ciekawość która. przysłania zdrowy duch narodu, no straszna tragedia, może już nie tragiczna ale jednak. Gdyby to od nas zależało za flagowo-kirowe pieniądze ufundowalibyśmy wszyskim głodomorom. Stołującym się w przylościelnej jadłodajni po jednym kotlecie schabowym po lwowsku.
-
I całe szczęście, że ludzie przestają o tym mówić. Wystarczy tej szopki.
-
No cóż, wielu by chciało, by wszystko wmieść pod dywan. Nieżyjący już Jozo Dolecki powiedział mi coś bardzo mądrego, w dzień wypadku w Smoleńsku. Jozo twierdził, że Kaczyński i reszta byli zbyt głupi i dali się wpakować do jednego samolotu, jak kury do zarżnięcia :) Opowiedział i wyjaśnił też jak radzić może sobie tego typu samolot/lub mniejszy, gdy musi lądować, a nic nie widać z powodu zachmurzenia. Jozo, jak wielu wiadomo, był partyzantem u Tito, w górach, w Bośni (1943-45) i mieli do czynienia z nalotami niemieckimi oraz latały samoloty, które robiły zrzuty dla partyzantów (titowców i innych). Jozo twierdził, że pilotów nad Smoleńskiem wprowadzono w błąd celowo, ale taka okazja sama się pojawiła, no i ktoś z tego skorzystał. Czyli pogorszenie pogody okazało się na rękę pewnym osobom. A chodzi jak zawsze o pieniążki ;) Nie należy siedzieć cicho jak stado owiec, gdy wilki ostrzą ząbki :).
-
"Ulegliśmy tragicznej histerii, a niektórzy najbardziej rozpaczający żałobnicy, jak się okazuje, zrobili nas w konia". (... ) "Tragedie mogą uczyć społeczności wielu dobrych rzeczy. Ale tylko tragedie przeżywane świadomie. " Cóż za haniebny tekst! Logika, rzekłby Herbert, parciana. Wstyd! Po prostu wstyd! Pseudoerudycja pseudointeligenta.
-
Zgadzam się z Agnieszką Blecić a wszytkim, którzy mają dość Smoleńska mówię, idźcie zjedzcie jeszcze jedną kiełbaskę z grilla i cieszcie się, że dzisiaj tak ładnie świeci słońce. Ale nie odbierajcie prawa do przeżywania tej tragedii tym, którzy nie robią tego bo muszą, ale dlatego, że mają taką potrzebę!