Jeśli znałaś Andrzeja to powinnaś wiedzieć, ze chciał żyć. A to, ze niby nie czuje bólu itp tego nie możemy stwierdzic. Tutaj miał wspaniałe życie... [*].
Zmarł bolesławiecki DJ AL
-
-
XXX skończmy ten temat bo nie mam zamiaru się z nikim sprzeczać ponieważ szanuje ból i stratę rodziny. Chciał bo "Zwycięzcą jest ten kto walczy do samego końca" ale tak miało być i nic nie pomoże rozwiązywanie się że można było w ten czy inny sposób pomóc był pod fachową opieką i wszyscy czekaliśmy na jego powrót! Wszyscy wierzyliśmy że wygra, wszyscy pamiętaliśmy że miał rodzinę przyjaciół! Ale już nic nie można cofnąć ani odwrócić! Więc daruj sobie już takie komentarze.
-
To czy był po fachową opieką można by kwestionować... Ale zgadzam się z Tobą odszedł i nic tego nie zmieni, choć nie można w to uwierzyć to musimy się jakoś z tym pogodzić... Zostały nam wspomnienia...
-
Moje kondolencje dla Rodziny i najbliższych Pana Andrzeja! Do Mariusza Padewskiego: Jsteś dobrym człowiekiem z wielkim sercem w dodatku bardzo bardzo sympatyczny, mialam zaszczyt jechac z Tobą kilka lat wstecz do Legnicy ;-) pozdrawiam.
-
XXX pisze... "... To czy był po fachową opieką można by kwestionować... ". Ty zdaje się wszystko potrafisz zakwestionować. Poza trzema iksami...
-
Nie wiem co znaczy dla Ciebie wszystko...
-
Do XXX, przyznaję, z tym "wszystko" przesadziłem. Zirytowało mnie Twoje zdanie "To czy był po fachową opieką można by kwestionować" bo zostało przytoczone bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Pozdrawiam.
-
A kto to jest Mariusz Padewski?
-
To Andrzeja kolega.
-
Spoglądasz na nas?
-
?
-
Do Sebastiana-zapewniam Cię, że było uzasadnione, ale niektóre sprawy są prywatne.
-
2. 08. 1972-4. 06. 2011 dj. Al andrzej listwan [*].
Pamiętajmy!
-
Zawsze będziemy pamiętac! [*].
-
:(.