Policjanci odzyskali luksusowe auto

Dyskusja dla wiadomości: Policjanci odzyskali luksusowe auto.


  • No nieźle. A ono z kluczykami w środku było bo światełka widzę włączone...

  • W mieście je odzyskali czy gdzieś na wiosce?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No wlasnie, bo ponoc stalo niedawno na wiosce przy takim parkingu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na środku ulicy tak jak stoi tak stało odpalone z przebitym kołem!

  • Piszą ze na staroszkolnej.

  • Nie zła fura.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I prosze, czysty przypadek sprawił że niebiescy zostali bohaterami, A złodzieja nie namierzono, czyli standard.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W wolnym kraju to mógłbym sobie w samochodzie zamontować bombę i jakby ktoś ukradł to wystarczyłoby nacisnąć przycisk. Da się? Da. I by nie kradli.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to dobry pomysł zwłaszcza jak byś zapomniał że schowałeś do garażu...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uwazam ze to byla kradziez na zamowienie, zeby wyludzic odszkodowanie. W Niemczech to teraz modne. Bo dziwne bardzo, ze to auto tak sobie stalo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coś tu się nie zgadza, wczoraj przejeżdżałem tamtędy, auto stało na środku ulicy z włączonymi światłami. Nikt raczej nie zaparkował na ulicy i jeszcze zostawił kluczyki. Bardziej prawdopodobne by było, że złodziej wyjechał z parkingu i jak mu policja z przodu i z tył zajechała drogę to zdążył uciec. A jeśli stało zaparkowane to po co wystawili na ulicę - żeby je oglądać (maska i klapa tylna były podniesione). Chyba że kierowca zauważył, że ma przebite koło i uciekł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na pewno jest jakies logiczne wytlumaczenie. Z czasem sie dowiemy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pollicjanci prawie sie o niego "potkneli" dlatego zauważyli. Jakby stało zgaszone na parkingu to by pewnie nie zauważyli.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pojazd został porzucony na środku drogi i toczył się w kierunku ul. Chrobrego. Później trwały czynności mające na celu zabezpieczenie mienia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sprawa wyglada tak że ktoś ( złodziej? ) wyjechał nim z parkingu a Sherifi za nim, zaczął uciekać ale go zastawili. Wtedy zaczął uciekać pieszo co mu wyszło na dobre bo go nie dopadli. Dlatego zdjęcia są z ulicy tak jak je zostawił. Akcja prawie jak w Transporter :).

  • 1
  • 2