Antypartia – Palikot w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Antypartia – Palikot w Bolesławcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I dlatego powinieneś mieć prawo na co idą Twoje podatki. Nie napisałem, żeby antykoncepcja była bezpłatna. Tylko jak ktoś się najął za aptekarza to niech sprzedaje to co jest w sklepie. Poglądy sprzedawcy mnie nie interesują.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mnie interesuja rowniez poglady sprzedawcy. Z pelnym szacunkiem dla Twoich, i pogladow sprzedawcy.

  • Liczę na obywatelskie wsparcie projektu " Prawo do przeżycia " http://przyjaznepanstwo.blog.onet.pl/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W nagrode kazdy czlonek partii dostanie po gumowym wacku z ktorym bedzie musial publicznie zrobic... Pomyslcie kto stoi na czele tej partii! Mam juz dosc Tuskow, Kaczorow, Palikotow i innych osob wmieszanych w polityke ktore robia cos ale nie dla Nas.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Więc nie zrozumiałeś. Jak przychodzę do apteki to aptekarz ma mi sprzedać lek, a nie odmawiać ze względu na swoje poglądy. W tym zakresie nie interesują mnie jego poglądy. Albo niech zmieni zawód.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @anty... , czy ty dosłownie jesteś "anty"? Pomyśl konstruktywnie przez chwilę, wyłącz uprzedzenia, włącz logiczne myślenie i zaproponuje, że na te czasy i ten stan Państwa na czele ma stać... ? Nie wysilaj się z ideologią, a tylko uzupełnij wykropkowanie. Wtedy internauci się odniosą do Twojej wizji "przyjaznego Państwa" Pozdrawiam bez domieszki ironii.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ladna sala.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty naty PO-PIS-SLD, mów w swoim imieniu, używając liczby mnogiej wkręcasz mnie w swoją ideologię! A ja szanuję PANA Jarosława Kaczyńskiego i nie życzę sobie, żebś wycierał sobie nim gębę!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Daleko mi do anty, ale sama Alu obrażasz ludzi którzy byli na spotkaniu z JP więc nie masz prawa do "nieżyczenia sobie".

  • Koniku, Ty naprawdę tak "myślisz"? ;-)))).W aptece może farmaceuta sprzedać Ci to co ma w asortymencie, o którym sam decyduje. Inaczej pisząc, sprzedawca sprzedaje to co chce sprzedać i jego to problem czy zyska czy straci klienta :-)))).Tylko w państwie totalitarnym lub demokratycznym lud poprzez swoich przedstawicieli może narzucić sprzedawcy co ma na półce ;-)))).Przykro mi, że tego już nie rozumiesz...U mnie są apteki z buddyjskimi ziołami, europejskimi lekami, muzułmańskimi miksturami i chińskimi parafarmaceutykami. Nikomu to nie przeszkadza bo każdy wie, w której aptece jaki towar można kupić a każdy sprzedawca robi tu wszystko aby klient był zadowolony :-)))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiepskie rozumowanie. Podchodzisz do sprawy tak jakby każdy aptekarz był równocześnie właścicielem. Zgadza się, że właściciel decyduje co sprzedaje w swojej aptece. Nie narzucam właścicielom aptek i sklepów posiadanie danego towaru. Tylko ciekawe jak długo pociągnie. A jak ktoś jest u mnie pracownikiem to ma sprzedawać to co jest w aptece. Albo niech otworzy własną. I sama sobie zaprzeczasz. Ponadto rzuciłem ten przykład i sklepu mięsnego z ekspedientka wegetarianka jako przykłd absurdu. A w 2 ostatnich zdaniach sama sobie zaprzeczasz. "... każdy sprzedawca robi tu wszystko... ". Więc jeszcze raz: jeżeli w moim sklepie na półce jest towar, to sprzedawca ma go sprzedać i tyle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Noir Lotus, Nie pisz o kapitalizmie jako takim, bo jest to pojecie utworzone przez chora marksistowska ideologie. To o czym mowisz, to WOLNY RYNEK. @topic: Refundacja pigulek i gumek- no smiech na sali! Wolnosc polega na tym, ze jesli cos robisz to ponosisz konsekwencje. Uprawiasz sex- nie chcesz zajsc w ciaze- kup gumki, albo inne cuda farmacji. To samo tyczy sie refundacji in vitro, skrobanek (to juz w ogole przegiecie). Co mi sie podoba? To proba tworzenia ulatwien dla przedsiebiorcow, ale to musi isc zdecydowanie dalej.

  • Janusz Palikot oraz Ruch Poparcia mają na celu rozwikłanie problemów gospodarczych Polaków. Niektóre propozycje wymagają konsultacji społecznej. Jednak w programie " Gospodarka jest najważniejsza " kluczowym punktem jest obywatel. To on jest głównym beneficjentem programu. Propozycja " Prawo do przeżycia " jest tylko jednym z elementów przedsięwzięcia. Aby nie zapuszczać się w zbędną polemikę zapraszam do dyskusji nad tym wątkiem. Pozwolę sobie powtórzyć -- projekt " Prawo do przeżycia " przewiduje że Państwo stworzy warunki aby każdy Polak mógł sam dla siebie zarobić sumę pozwalającą przeżyć. Państwo do wysokości tej sumy nie będzie zabierało żadnych danin ani w postaci podatku ani w postaci ubezpieczenia. Zrealizowanie tego projektu będzie możliwe tylko przy drastycznej reformie wydatków budżetowych. Z zachowaniem aktualnie nabytych pensji pracowników budżetu.

  • @Mauer:To prawda. Chodziło mi o wolny rynek. Dziękuję za zwrócenie na to uwagi :-)))).@Konik Polny:Troszkę się zapętliłeś ;-)))). Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich to raczej organizacja skupiająca właścicieli aptek a nie sprzedawców. Właściciel w państwie WOLNORYNKOWYM wywaliłby takiego "stowarzyszonego" sprzedawcę (czy w aptece czy w mięsnym) na zbity pysk i po kłopocie :-))))). Najważniejsze, że z tym Twoim zadaniem w pełni się zgadzam:"Zgadza się, że właściciel decyduje co sprzedaje w swojej aptece. Nie narzucam właścicielom aptek i sklepów posiadanie danego towaru. Tylko ciekawe jak długo pociągnie. A jak ktoś jest u mnie pracownikiem to ma sprzedawać to co jest w aptece." Tak ma właśnie być!2011-03-14, 15:37Panie Przemysławie, a co z VAT-em? Czy "Prawo do przeżycia" zakłada, że najbiedniejsi go nie zapłacą? ;-)))).

  • @ Lotusie słuszna uwaga /nie pisałem o tym / - oczywiście nie ma możliwości ominięcia podatków lokalnych ani podatku VAT. Program " Prawo do przeżycia " ma ułatwić zarobienie na przeżycie a nie zwolnić z podatków. To powinno uspokoić nieco sceptyków. Ponad to wszyscy którzy przekroczą określoną minimalną kwotę zaczynają płacić zarówno ZUS JAK I podatki. Problemem do rozwikłania pozostają jeszcze opłaty za zezwolenia za metry kwadratowe powierzchni firmy oraz akcyzy.