To poprostu kiosk ruchu.
„Ohyda” przed dworcem PKP
Dyskusja dla wiadomości: „Ohyda” przed dworcem PKP.
-
-
Ja zwykle w Polsce żadnego spójnego planu działania owszem dworzec wyremontowany i tu podziękowania władzom miasta ze naprawdę postarały się o to, teraz należy zadbać o schludną budowle na miarę współczesnych czasów a nie jakaś odstraszająca buda w centrum miasta, jeszcze jedna uwaga co do wielkiego arcydzieła pana Nowaka niech te ludziki z genitaliami sobie postawi po dom nie na dworcu, nie jest to żaden obiekt ani arcydzieło zasługujące na wystawianie na dworcu po prostu niech siarę sobie robi pod domem.
-
Świetnie, szkoda tylko, że panom jakże zaangażowanym nie wydaje się niesmaczne to, iż każdego roku wokół dworca leżą góry śniegu a po każdym deszczu przed dworcem rozlewa się wielkie bajoro. Jak syf gościł tam, tak gościć będzie nadal a od interpelacji, papierologii i spychologii ładniej z pewnością tam nie będzie.
-
Panie przemądrzały Zieliński, niech Pan najpierw sprawdzi i posłucha naczelnika Kisiliczyka, a nie bzdury opowiada. Dobrze, że nie ma już Pana w Sejmiku Dolnośląskim i nie trzeba wysłuchiwać Pańskich pseudo mądrości.
-
To co się dzieje przed dworcem to jest jakiś cyrk. Było dobrze wcześniej i niech tak zostanie a nie pajacują z parkingami, kioskami i co jeszcze? Niedługo tam apteka i bank na środku staną.
-
Adamie. M. Akurat te góry śniegu nie są porównywalne z tą budą. Mieszkam koło dworca PKP i jakoś nie pr Mam nadzieję, że "buda" nie obrazi się na mnie. Za dupę urzędnika, który pozwolił na jej postawienie. A co ma "spójny plan działania" w przypadku tej budy. Glinoludy mi nie przeszkadzają. W każdym mieście są jakieś figurki. Czy ten nadzór budowlany lub architekt miejski (a może i konserwator zabytków) to widział. Jak zobaczy to może dostanie zawału.2011-02-23, 18:56Coś mi zjadło w drugim zdaniu, ale nie chce mi się już myśleć.
-
Faktycznie obskurnie wygląda!
-
Ciekawe ile jeszcze takich absurdów? Lewą stroną ulicy zarządza "wojewódzki", a prawą "powiatowy". To tylko taki prymitywny przykład.
-
A co z kupami po psach koniec.
-
Jolu. Psie gówna to nie w tym temacie. Albo idź spać.
-
Jola masz racje ten kiosk to tez kupa tylko nie po psie/.
-
Jak zwykle interesują się tym po fakcie. Przecież gdy zagrodzono ten parking to radni powinni się tym zainteresować i wypytać o plany "przedsiębiorcy". Teraz się będą kłócić o to do kogo pójść ze skargą. Tak naprawdę nie jesteście nam potrzebni bo tylko mącicie i nic załatwić nie potraficie. Pokrzyczycie a buda będzie stała dalej.
-
Kolejarzu nie wolo źle pisać o panu sekretarzu bo odwiedzi cię jakiś oficer cbs lub innej formacji za napaść na vipa.
Swoją drogą zgadzam się z twoją opinią Kolejarzu. -
Po co ta buda? Obecnie płatne parkingi są zautomatyzowane, nie potrzeba żadnych budek dla obsługi.
-
Temu który postawił budkę władze miasta mogą skoczyć na dowolnie wybrane przez niego miejsce. Pojedynczo a nawet gremialnie. Działka nr 127 jest własnością jednej ze spółek powstałych po podziale PKP. Najprawdopodobniej jest to obiekt tymczasowy :-)
Jeśli się uprą to okaże się, że to małą architektura ogrodowa... A jak dalej ktoś bedzie upierdliwy to mogą do ramy kiosku przymocować 4 kola i codziennie przestawiać o 1 cm.