Wyłudzanie zwolnień lekarskich

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z własnego doświadczenia wiem, że ZUS kontroluje tylko wtedy gdy za L4 płaci. Jak płaci pracodawca( 31 dni w roku), to nawet jak jest zgłoszenie że pracownik symuluje ( na L4 chory powinien leżeć a chory na zakupach w galerii w której nie ma żywności ani apteki) to najpierw pracownika informują, że pracodawca na niego doniósł i że na ten dzień i na tą godzinę przyjadą sprawdzić czy faktycznie jest chory i oczywiście stwierdzają niezdolność. A jak dziewczyna jest w dziewiątym miesiącu ciąży i pierwsze dni płaci ZUS to nawet do pracy przyjeżdżają podając się za kolegę z pracy żeby stwierdzić czy aby nie pracuje na L4. Władze powinny coś pomyśleć nad równością i możliwością weryfikacji L4. Ciekawe jest jak pracownica przynosi L4 od ginekologa i twierdzi że ma problemy z nogami( nie może chodzić tak ją bolą ) a nie przynosi zaświadczenia że jest w ciąży i nie jest bo po kilku miesiącach już można to stwierdzić naocznie. Przez naciągaczy faktycznie chorzy mają trudniej bo pracodawca prywatny patrzy na takich z "podełba".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zawsze l-4 mozna zalatwic bylo i nadal mozna.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysławie uważasz, że jak zwiększy się swobodę gospodarczą i mniejszą ingerencję państwa, to nagle policjanci, wojskowi będę mniej chodzili na L4? Za nie długo chłopie stwierdzisz, że jak zmieni się gospodarkę i ograniczy państwo, to nie będzie trzęsień ziemi w Japonii, a Afrykanie nie będę głodować. Nie wszystko jest takie proste. Naprawdę to co napisałeś wyżej to jest utopia i odrealnienie od rzeczywistości. O mobbingu też pisałeś, że "prawo do przeżycia" go zlikwiduje. Za nie długo okaże się, że Twoje postulaty wyleczą chorych na raka, zmniejszą dziurę ozonową i sprawią, że zebry stracą paski. "Polityka państwa powinna zakładać uczciwość i dobrą wolę obywatela i budować w takim klimacie prawo. ". - jeżeli tak będziemy zakładać to tym bardzie ludzie będą to ignorowali. Jeżeli chodzi o L4 to tylko kontrole i strach przed wykryciem oszustwa będzie minimalizować symulanctwo. Uważasz, że jak polityka państwa się zmieni i przykładowo pan X będzie mógł pójść na L4 - to zrezygnuje z tego w powodu państwa? Pomyśli o tak Państwo jest takie fajne to ja też. - tylko kontrola i lęk ludzi przed odpowiedzialnością coś tutaj może pomóc. A Twoja paplanina lekko za-kraja o populizm :).

  • Hmmmm... Przemysław robi wszystko aby połączyć wolny rynek ze sprawiedliwością społeczną. Tak się nie da, niestety :-((((. Świat musi być niesprawiedliwy aby biednym żyło się lepiej. Im więcej ma bogaty tym więcej chce od biednego. Usługi, produkcja, handel :-)))). "Prawo do przeżycia" to nic nieznaczący stek bzdur. Na szczęście! :-)))

  • Lotusie -- " Prawo do przeżycia " to ustanowienie minimalnej stawki godzinowej / 9 zł 40 gr /- tak można to nazwać w największym uproszczeniu. Ilość godzin pracy w miesiącu ustala już odpowiednia ustawa.2011-05-19, 21:46Fakt czy ktoś chce lub nie pracować pozostawiamy każdemu do wyboru.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Zwiększanie swobody gospodarczej i zmniejszanie ingerencji państwa w życie publiczne spowoduje samoistne podniesienie kultury i uczciwości obywateli". Przemysławie-polityku skąd masz taką pewność? "Teraz prowadzona jest polityka wrogości wobec własności prywatnej i prywatnej przedsiębiorczości - to w pierwszej kolejności należy zmienić". No przyjazna to ona nie jest/ Jednak Przemysławie jak to jest, że nie którzy prywaciarze tak się nie frustrują jak Ty?

  • Niektórzy kombinują, inni starając się być uczciwi frustrują się a jeszcze inni... wyjechali i wreszcie są wolni od biurokracji, urzędniczej głupoty, skomplikowanego prawa itd. Szczerze podziwiam takich Don Kichotów jak Przemysław :-))))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Stefek nie nazywaj ludzi pracujących na własny rachunek pogardliwie prywaciarzami. Skąd ty wiesz co ludzi trapi?

  • 1
  • 2