Hej, nobo, jak można za państwowe pieniądze wyremontować prywatną kamienicę? Dawaj tego "pomysła" to sam się podłączę :) ) Czy, może tylko tak chlapnąłeś, żeby chlapnąć, co? :) A, jakby tak nie "wywalili kasy" na oświetlenie twojej ulicy, to co byś napisał? Jesteś Troll i tyle.
Bolesławieckie (s)trupy
Dyskusja dla wiadomości: Bolesławieckie (s)trupy.
-
-
Dobra, bez przesady. Wszystkiego nie da się zrobić za jednym razem. Miasto i tak zmienia swój wizerunek. Prawda jest taka, że to my musimy w sobie zmienić sposób myślenia z "a to nie moje, więc mnie to nie obchodzi" na "żyje tutaj, jestem pełnoprawnym obywatelem, więc jestem zobowiązany do tego, żeby kształtować to otoczenie". Prawda jest taka, że odchodzimy od systemu spółdzielczego na rzecz wspólnot mieszkaniowych. Może to dobrze, może to źle, ale każdy-kto ma możliwość funkcjonować w ramach takiej wspólnoty na pewno nie raz doświadczył sytuacji, kiedy to zmobilizowanie wszystkich mieszkańców do wyremontowania choćby pokrycia dachowego graniczy z cudem. Co dopiero mówić o elewacji i innych elementach. W Niemczech nawet na wsi gospodarz dba o to, jak prezentuje się jego obejście, bo wstydem jest być jednym z niechlujów.
-
Jacy ludzie - taki Bolesławiec!
-
A ja się zastanawiam, gdzie był architekt miejski, kiedy wieszano te wszystkie szyldy na kamienicy przy ul. Mickiewicza (ostatnia fotka w galerii).
-
Co z tego, że wydaje się duże pieniadze na remonty, jeżeli w krótkim okresie po odbiorze elewacja się sypie, tynk odpada. Jak to się dzieje, że u Niemców pomalowany budynek nie wymaga nastepnego malowania przez wiele lat? Przecież uzywamy materiałów budowlanych z tych samych firm. Proszę przyjrzeć się nowowyremontowanemu budynkowi Muzeum przy Kutuzowa. Już odłazi miejscami farb i za jakiś czas będzie wyglądał równie obskórnie jak te na fotografiach.
-
To ja jestem pomysłodawcą tematu. Nie chodziło mi do końca o wybrzydzanie, ale o szersze spojrzenie na problem. Bo naprawdę istnieje. Po pierwsze - może znajdziemy jakieś rozwiązanie, by to, co zostało odnowione nie stało się za chwilę (s)trupem. Na przykład nowe śmietniki, które znów straszą - wiadomo dlaczego! Po drugie - piszecie "mieszkańcy Bolesławca", przecież to my, każdy z nas. Miejmy oczy szeroko otwarte (nie szeroko zamknięte) i reagujmy, gdy śmiecą, malują po ścianach budynków, gdy wyprowadzają kochane pieski na trawniki, gdzie bawią się dzieci. Po trzecie - myślę, że radni ( ci młodsi, wiadomo) zjawią się tu, na forum, poczytają. Może i oni pójdą po rozum do głowy. Rozliczajmy ich z każdej podjętej decyzji. Po czwarte - myślę, panie Krzyśku, że warto by było zaprosić na prawdziwy czat pana Romana. Może się nie wykpi - jak podczas kampanii. Za kilka tygodni zejdzie śnieg. Wtedy dopiero zobaczymy PIĘKNO naszego miasta.
-
Ktoś wspomniał o budynku z wieloma szyladami. Takie czasy nastały. Każda firma ma obowiązek umieszczenia tablicy informacyjnej. Nie ma przepisu, który by określał jak ma to wyglądać.
-
Sporo ze zdjęć przedstawia ulicę Mickiewicza i sąsiadujące z nią ulice jak. np. Polna. Ulica Mickiewicza podlega pod Powiat (wiem bo dowiadywałam się) i na niej od 30 lat, albo i więcej nie było nic robione. Budynek Starostwa tez podlega pod ''Powiat''... Wypadało by napisać: JAKI PAN, TAKI KRAM...
-
W zadbanych, zabytkowych kamienicach jest jedna tablica na wysokości oczu, gdzie wszyscy aktualni najemcy mają swoje nazwy i loga. Proste, tanie, eleganckie i wygodne dla klientów. Na tym budynku przy Mickiewicza panuje totalny dadaizm, w którym reklamy nie spełniają już swej funkcji, a jedynie szpecą kamienicę.
-
Proszę nie przesadzać. Wiele, jeśli nie większość kamienic, we Wrocławiu wygląda równie źle.
-
@ p. Bartek - A w Ameryce biją murzynów, sorry afroamerykanów. W Bolesławcu panuje tzw. polnische wirtschawt i tyle. Niemieccy turyści mają ubaw. Całkiem za darmo. -drit.
-
Bolesławiec jest miastem dla bolesławian, a nie dla niemieckich, czy jakichkolwiek turystów. Zresztą turystycznie Bolesławiec jest mało atrakcyjny, więc o czym mowa. To jeden z mitów.
-
Niemim uważa że ci Niemcy, odwiedzający Bolesławiec, to lepiej od niejednego bolesławianina mówią po polsku.
Przykład - cwaj kiełbase und frytki bite :-). -
Idiom - zmień nieco końcówkę swojego nicka. Będzie pasował do tego co piszesz.
-
Idiom - dziwny chyba człowiek z ciebie jest. Boleslawiec jest pieknym miasteczkiem i warto na niego spojrzec...