Grozba zwolnień w szkołach podlegających miastu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Było do przewidzenia, że objawi się miłosierdzie i z szczerości serca Niemim poda lekarstwo zbłąkanej owieczce... może ten alkaprim wystarczy i wzbudzi trzeźwą refleksję u tak potępionej na forum- czy warto wychodzić przed szereg? Mniemam, że innym trzeba coś poważniejszego zaaplikować! Tylko szydzić z za węgła miernota potrafi w imię partykularnych interesów. @Natka, jak widać nie jest taka zielona i całe sedno precyzyjnie ujęła w ostatnim zdaniu swojego postu. Kto tego nie zrozumie, to już nic nie pomoże w ratowaniu takiego osobnika.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka miała wczoraj chorobę zwaną; pomroczność jasna.

  • Grażyno,pomimo wielu tekstów na tym forum, naruszających Twoją sferę prywatności, potrafisz napisać jeszcze coś takiego :"Lolka, czy Ty masz jeszcze jakiś przyjaciół, jeśli nie rodzinę, którzy mogliby Ci wyłączyć prąd. I ocalić. Bo od kompa się nie dasz oderwać, prawda? " ? !P.S.Zacznij szanować innych i oczekuj od nich wzajemności :)Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hegemon co z Lolką? Poddała się terapi?
    Bo i tak lubimy panią profesor, nikt nie jest doskonały.

  • Wszystko w porządku Niemim :)P.S.Lubię, że ją lubisz :)Czyli my lubimy :)Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Niemim, poddaj się terapii, iż Ty napewno nie jesteś doskonały i jesteś w swojej postawie do ludzi odrażąjący hipokryta. Dlaczego znęcasz się nad człowiekiem i ciągniesz temat? Piszę człowiekiem, iż nie jesteś tak taktowny i nie zauważasz kobiety, która wyszła przed szereg w swojej szczerości i z tego powodu jest potępiana przez takich... Ty jesteś katolikiem? Nic w swoim oku nie widzisz? Totalna obłuda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Róbcie dzieci to uratujecie Lolkę. Nawet nauczyciel powinien wiedzieć że gdy dzieci brak to nauczyciel nie ma roboty. Chcieliście wolności i gospodarki rynkowej to musicie się liczyć z brakiem zapotrzebowania.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażyna. 2011-02-11, 20: 58. Lolka, czy Ty masz jeszcze jakiś przyjaciół, jeśli nie rodzinę, którzy mogliby Ci wyłączyć prąd. I ocalić. Bo od kompa się nie dasz oderwać, prawda? Dopisano: 2011-02-11, 21: 01. Niemim, obawiam się, że to był raczej koniak, zagryzany czekoladką :( Grażyna tekst Ci się udał :) dobre dobre dobre, niektórym tylko awaria prądu może pomóc.