Czy ktoś może potwierdzić że obecny prezydent Bolesławca był kiedykolwiek członkiem PZPR.
Kto może potwierdzić
-
-
Jeśli obecny prezydent Bolesławca był członkiem PZPR, nie ma to dziś znaczenia. Takim systemem można by było wymienić prawie wszystkich, którzy wówczas byli już pełnoletni i aby nie stracić pracy musieli zapisać się do PZPR. Mój ojciec też musiał to zrobić, jeszcze jak pracował w Chocianowie, niedaleko Bolesławca. A może zaczniemy robić badania na temat - czy obecny prezydent Bolesławca utrzymywał kontakty z kobietami, czy UFOludkami? Czy za czasów PZPR jadł czerwone warzywa i owoce (jako członek PZPR) itd. BEZSENS TOTALNY!
-
Oj moja droga to, że było by łatwiej w PZPR to każdy idiota wie, ale sztuką bylo w tedy nie zapisac się i w lustro sobie spojrzeć. Tego to juz nie każdy potrafił a iśc na łatwizne? Jaki z tedgo bochater? Żaden i czym tu sie chwalic? Wiec nie pisz, że szyscy byli bo to bzdura totalna.2010-09-15, 08:10A pozatym co to za wstawka bo każdy wchodził do PZPr?
-
Aa, a możesz zainwestować z słownik? Wtedy też bez obawy będziesz mogła spojrzeć w lustro. Chyba, że jesteś boChaterem (to nawet boli w oczy, jak tak można napisać? ).
-
Do Aa - Nie mówię - wszyscy, ale mówię - prawie wszyscy. Tylko młodzi ludzie nie wiedzą czym była PZPR. Drugi fakt - członkowie tej partii najczęściej nie działali na jej korzyść, o tym też wiadomo :).
-
Agnieszko jeśli masz wiedzę na ten temat to pisz. Tak albo nie. Jest temat specjalnie przeznaczony na mądrości Agnieszki/B.
-
Bartusiu, gdybyś zadał mi inne pytanie (miły wieczór we dwoje) powiem - TAK :) A czy P. Roman był w PZPR czy w honolulu 20 lat temu, to już chyba nikogo nie obchodzi. Nikogo nie bił, nie zabił, bronią nie handlował, bomby atomowej w piwnicy nie trzyma. Co mnie jakieś bzdety z epoki kamienia łupanego obchodzą :) Tematy PZPR to dla mojego wujka co ma 98 lat :) A może zadaj pytanie - jakiego koloru galoty P. Roman nosił jako 10-latek :).
-
Nawet jeżeli był. To co? Ja bym bardziej się wstydził przynależności np. do obecnej solidarności - powinna się nazywać zoolidarność. Kolejny nawiedzony pomocnik B. N. Szukający sensacji, zero sensownych konkretów. Jak się nie ma pojęcia o urzędzie na który się kandyduje to najlepiej opierać kampanię na wrogości do obecnego prezydenta. Jak to mówią w jednym z polskich seriali "dno i wodorosty".
-
Pomocnicy BN zajmują się przeszłością BN. Wolą mówić o ciekawych losach Bogdana w czasach PRL niż o losach jego przeciwnika w tym okresie. Zwłaszcza że specjalnie nie ma o czym.
-
Wasz przeciwnik nie czyścił pociągów. Biedaczek.
-
A ja wam mówię, prawdziwe tajemnice istotne dla władzy tkwią bardzo głęboko. Należy szybko zbadać zawartość jelit grubych i odbytów, bo wówczas dowiemy się kto co zjada, a to powie nam kim jest ten konsument. Powiedz mi co zjadasz, a powiem ci kim jesteś! Prawdę trzeba ujawniać! Kandydatów musimy znać ze szczegółami! Jelito prawdę ci-powie :) Przynależność do PZPR nic nie powie - tylko jelito! TYLKO JELITO!
-
Agnieszko podziwiam Twoją ciekawość penetrowania zakamarków jelita grubego.Wolisz być aktywną czy pasywną uczestniczka tego procesu? Swoją drogą - co człowiek to bardziej perwersyjne zainteresowania :-)
-
Dno i wodorosty, kolorowe galoty. Ale czy należał czy nie należał do PZPR? Ty nie montuj ze mnie niczyjego pomocnika. Ta informację wyczytalem tu na forum. Pytam tylko czy jest prawdziwa.
-
Stary Satyrze niestety zbyt daleko mieszkam teraz od Bolesławca, ale chciałabym, oj chciała... aktywnie zajmować się polityką jelitową :)
Myślę, że nie należy pozwalać na bezsensowne dyskusje, ale przystąpić szybko do konkretnych badań! Zawartości jelit rzecz jasna! Jedyna prawda tkwi w jelicie grubym. Kto może potwierdzić, że kandydaci na prezydenta mają odpowiednie zawartości jelit? To jest ważny temat, a nie jakieś bzdety. Czas ujawniać tajemnice ciała! Mózgi to rzecz względna - ważne jelita, bo od nich zależy sprawność mózgowia i całego układu nerwowego! Tam tkwi sedno sprawy!2010-09-15, 18:42Bartusiu mój słodki, należał i nie należał równolegle! Jak komu pasuje :) Ale dużo ważniejszy jest kolor galotów, które nosił jako dziecko, bo to mówi kim jest naprawdę! Więc rozpatrujmy to, co ważne dla naszego kraju - kolor galotów, a nie członkostwo w PZPR! A jeśli nosił barchanowe ( tak jak ja )? To kim jest? Czy współpracuje z zachodem, czy wschodem? Jeśli nosił galoty barchanowe to jest tajnym agentem bojowników dalekiej północy, to najgrozniejsza grupa! Wiem, bo sama dla nich pracuję - piorę ich galoty! -
Poziom deski sedesowej Pani Agnieszko.
- 1
- 2