Zostałam zdradzona i teraz nie wiem jak dalej życ... jak jej dokopac czy lepiej spokojnie odpuscic i jej i jemu?
Zdrada
-
-
Kończysz rozdział i zamykasz okładkę. Szkoda Twoich nerwów. On wróci, a Ty musisz być na tyle silna aby już mu nigdy więcej nie otworzyć drzwi do serduszka. Tego się nie wybacza. Wybrał co chciał. Klaudia.
-
Lepiej sobie odpusc bo jest takie powiedzenie ruszysz gowno to smierdzi on jak juz raz to zrobil to bendzie robil to nadal ja zostalem zdradzony przez swoja pania i jakos z tym musze zyc bo jest cos takiego jak juz raz cos ukradles to bedzie kradl nadal i takie jest zycie chodzi sie kilka lat lub nawet jest sie malzenstwem a on lub ona wypina sie na tobie i szuka dalszej przygody z nowa poznana osoba tak jak ktos juz ci napisal musisz byc silna nie wazne ile byliscie z soba ja akurat to przechodze tylko ze tu mnie zona zdradzila ale sie nie poddaje zyc trzeba i trzeba to przetrwac bo jak sie puscila lub puscil to juz dla takiej osoby drzwi sa zamkniete na trzy spusty badz wytrwala i silna powodzonka.
-
Olej frajera... widocznie nie zasługuje na Ciebie...
-
To spadło na mnie jak grom z jasnego nieba... nadal go kocham przecież do dzisiaj było wszystko najlepsze... ja tak sądziłam jak się myliłam a tyle lat razem :(.
-
Zdradzona to były pozory że jest wszystko ok. niestety faceci mają bardziej na luzie podejście do swojej zdrady niż kobiety bo my się staramy mimo wszystko wybaczyć ale są granice których nigdy nie wolno przekroczyć, Jeszcze go kochasz ale czy umiałabyś się położyć z nim do łóżka a kochając się z nim co byś czuła rozkosz? Nie wstręt obrzydzenie miałabyś przed oczami sytuacje że z tamtą robił tak samo czy sprawiałoby Ci radość gdy by Cie obejmował czy całował myślę ze nie. Życzę Ci wytrwałości i nie ugięcia się przed zamknięciem mu drzwi przed nosem.
-
Witam. 9 lat temu przyłapałam męża na zdradzie z naszą znajomą, ze względu na dzieci nie odeszłam od niego i próbowałam zapomnieć o wszystkim, ale to się nie da zapomnieć, wraca za każdym razem gdy się spóżni z pracy itp. Przez te kilka lat oszukiwałam sama siebie bo wiedziałam że jak wyjezdza za granicę to tam ma kogoś. Miarka się przebrała w tym roku kiedy wrócił z zagranicy i miał w portfelu zdjęcie nowej panienki. Rozwiodłam się z nim i uważam że jest to moja najlepsza decyzja od kilku lat. Teraz poznałam cudownego faceta i jest super. A ex nadal jest sam bo panienka jak się dowiedziała że jest już wolny to po prostu zniknęła -i to jest chyba pokuta za to co mi zrobił :).
-
Tak jest chłopy to dupki oczywiście nie wszyscy.
-
Hej zdradzona, jeśli znasz panienkę męża to ujawnij Jej dane, zapewne inni faceci się nią zainteresują, jak lubi ten sport to będzie jej miło i może będzie Ci wdzięczna... albo będzie to nauczką i przestrogą na przyszłość...
-
A jaki był powód jego zdrady? Może czas najwyższy spojrzeć na siebie.
-
Noir Lotusie :). Wydaje mi się że nie muszę patrzeć na siebie, może nie jestem pieknością ale maszkarą również nie jestem i mojemu ex nic w sypialni nie brakowało. A już na pewno nie zamierzam obwiniać się o to że ja byłam winna temu że mnie zdradzał. Wygląda na to że po prostu lubił "ten sport". I wiesz mi że nie zawsze kobieta jest winna temu że facet ją zdradza. Mam nadzieje że nie będzie Ci dane spróbować co czuje zdradzana osoba.2010-11-05, 19:27Mściwa :) Panienka męża zapadła się pod ziemię i nikt nie wie gdzie ona jest :) Może wykorzystuje następnego żonatego naiwniaka, a może ktoś wykorzystuje ją. A ja mam frajdę patrząc jak ex liże rany po "wielkiej miłości".
-
To wiele wyjaśnia choć nie wiem jak wyglądała sytuacja u Zdradzonej :-)).Nie napisałam, że kobieta jest zawsze winna. O męża czy partnera (jak u mnie) stale trzeba dbać, dostarczać mu coraz to nowych atrakcji i jednocześnie zapewniać mu niezbędny poziom adrenaliny ;-)))). Ja z tym nigdy nie miałam kłopotów :-))). Mam nadzieję, że dbasz o siebie, sexownie się ubierasz i wiesz co to extra bielizna.I nie pisz, że dzieci, dom, gotowanie, sprzątanie i pranie. Facet musi "to" mieć inaczej pójdzie w długą. Te, które o "to" nie dbają zawsze są zdradzane tylko niektóre o tym nie wiedzą ;-)))).
-
Dziewczyny dbam bardzo o siebie tak jak pisze Noir Lotus wszystko było. Musiałam tylko na troszke wyjechac i stało sie. Sam mi powiedział o tym :( Uważam, że z mojej strony jak i z jego nasze małżenstwo było zawsze pielęgnowane aż do tego momentu... ponoc dużo alkoholu i nahalne nachodzenie jego, kuszenie itp. Nie bronie go ale wiem już do czego sa zdolne "koleżanki" i mąż :( ( Nie potrafię sobie z tym poradzic. Niewiem czy powinnam powiedziec jej mężowi? Poradzcie!
-
Ble ble ble... Lotuska- wiedziałam że będziesz pierwsza w temacie typu zdrada, sex itp. Mam pytanie: Jesteś pewna że żaden facet Cię nigdy nie zdradził? :D ;) )).
-
Po pierwsze nie byłam pierwsza a po drugie kobieta, która pewna jest, że mąż jej nie zdradził to idiotka. Nigdy nie ma takiej pewności, co nie oznacza oczywiście, że każdy facet zdradza :-)))).2010-11-05, 21:05Zdradzona napisała:"aż do tego momentu... ponoc dużo alkoholu i nahalne nachodzenie jego, kuszenie itp. Nie bronie go ale wiem już do czego sa zdolne "koleżanki" i mąż :("To prawda, jesteśmy zdolne do strasznych rzeczy. Faceci o wiele częściej postępują honorowo. Kobiety w sprawach sercowo-sexowych idą do celu po trupach :-(((. Musiała wykorzystać Twoja nieobecność i złamać mężowi charakter, szkoda :-((((