Ktoś tu wspomniał o zadłużeniu 70 milionów złotych. Budżet na 2010 rok to 130 milionów złotych. Zgodnie z Ustawą o samorządzie terytorialnym, a dokładniej jej art. 170 „Łączna kwota długu jednostki samorządu terytorialnego na koniec roku budżetowego nie może przekroczyć 60% wykonanych dochodów ogółem tej jednostki w tym roku budżetowym”. Załóżmy że za panowania Nowaka powyższe liczby długu wejdą w życie. 60% dług jest możliwy przy programie pana Nowaka poprzez niepobieranie czynszów od przedsiębiorców i szkół. To jest duża suma przez którą budżet zostanie uszczuplony i osiągniemy ten poziom zadłużenia. Warto wspomnieć że w budżet miasta są wliczone dotacje z UE. Przy budżecie z 60 procentowym zadłużeniem nie dostaniemy już dotacji z UE ponieważ ustawa zabroni nam brać pożyczek. A dotacja z UE jest tylko wtedy gdy mamy swoje pieniądze. Tak więc odejmijmy miliony od 130 milionów umorzenia czynszów i dotacje UE. Jaki mamy budżet? I mamy sporo przekroczone 60 procent zadłużenia! Jak wtedy Nowak zamierza spłacać dług? Znając kolesi z PO to pewnie coś posprzedaje. Tylko co? Ja obstawiam Bolesławiecką ziemię i lasy :)
Jeżeli chcecie dobrze to wybierajcie Romana - to on zadłużył miasto i niech spłaca. A Nowakowi nie wierzcie. Pisał ten swój program na kolanie. Jak przyjdzie będzie musiał oddawać a nie rozdawać.
Nowak startuje na prezydenta
Dyskusja dla wiadomości: Nowak startuje na prezydenta.
-
-
Jeszcze linki. Do budżetu miasta - http://www.um.boleslawiec.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3165&Itemid=12
I ciekawa sytuacja, podobna do naszej na przykładzie Grodziska Mazowieckiego - http://www.obiektyw.info/index.php/article/Gospodarka/all/full/1990. -
Kocio zdobył Niekwestionowane Mistrzostwo Świata w I Otwartych Mistrzostwach Odwracania Kota :)
Otóż dowiadujemy się, że BN prezydentem zostać nie może ponieważ PR zadłużył miasto, natomiast rzeczony PR powinien ponieważ zadłużył. Przy naszych lokalnych spin doctorach logika truchleje... A teraz merytorycznie: 1. Obecne zadłużenie to 71 milionów złotych (54%) + to co zostanie zasądzone w procesie o plac, łącznie ok. 100 (! ) milionów złotych czyli 69-77% budżetu. Ergo - dzięki radosnemu szarżowaniu miejską kartą kredytową miasto jest bankrutem TERAZ. 2. Gro zadłużenia zostało wydane na monumenty romanowej chwały, czyli na konsumpcję zamiast na inwestycję - fontanna (700 tysięcy), niedochodowy basen (13 milionów z kasy miasta + przyszłe koszty utrzymania), MCC (2 miliony z kasy miasta), lodowisko, remont czego się da w Bolesławcu na dwa miesiące przed wyborami itp. 3. "Jak przyjdzie będzie musiał oddawać a nie rozdawać" - to dotyczy każdego. Niestety spłatę obligacji zabezpieczono poprzez "jakoś to będzie". 4. Podałeś link do budżetu z 2009 na rok 2010. Tego na 2011 jeszcze nie ma. Reasumując - Bolesławiec jest bankrutem i jest to wina Romana... Pozdrawiam, r.2010-09-07, 10:40PS - rządy Romana przypominają mi nieco http://i.imgur.com/NdVj0.jpg. -
"Otóż dowiadujemy się, że BN prezydentem zostać nie może ponieważ PR zadłużył miasto, natomiast rzeczony PR powinien ponieważ zadłużył. Przy naszych lokalnych spin doctorach logika truchleje... ". Prezydentem zostać nie może bo jeżeli obiecuje rzeczy w które nawet ty i logika nie wierzy to co to za prezydent? Z bajkowej krainy :D
Roman powinien zostać prezydentem ponieważ on powinien zostać za to rozliczony na naszych oczach podczas trwania jego kadencji. Wyobraź sobie że jest na stanowisku i nagle braknie kasy. Na kogo zwali? A jak będzie Nowak to zwali na poprzednika i będzie dalej chlew. Ty sobie ponarzekasz że Roman był taki i taki, on wyjedzie z miasta a ty przejdziesz nad tym do porządku dziennego i sobie ponarzekasz :D
Ps. Przepraszam, czy B. Nowak jest samobójcą? Bo że bajkopisarzem to już wiem. -
To co proponujesz wygląda mniej więcej tak jak "walka z kryzysem" w UE - urzędnicy spieprzyli, więc dajmy im jeszcze więcej kasy (ot, 750 miliardów euro wypompowane z gospodarki), może tym razem się uda. Chwilowo zamiast Wielkiego Budowniczego Za Pieniądze Z Karty Kredytowej Dzielnie Walczącego Z Przedsiębiorcami tylko kogoś kto zmniejszy dług i podatki (o tak, wbrew temu co twierdzą geniusze z rządu można i należy robić to jednocześnie). Proszę pamiętać o tym, że pieniądze w budżecie miasta nie biorą się znikąd - albo wysysa się je z podatnika, albo tworzy z powietrza (ale to rząd - samorządy jeszcze nie mogą), albo z zadłużenia.2010-09-07, 11:10"tylko kogoś" = "potrzebujemy kogoś". Ach ta gramatyka :).
-
Piotr Roman nieodwracalnie zmienił miasto i dzięki niemu kolejni ludzie zasiadający na fotelu Prezydenta będą mieli mocno utrudnione zadanie. Miasta ma kilka "wrzodów na d... " takich jak kosztowny basen (który nie dość, że kosztował bardzo dużo, to będzie drogi w utrzymaniu), dom spokojnej starości itp. Jednocześnie zepsute zostało centrum miasta - lokalizacja basenu to jakaś pomyłka. Każdy kto był w tym roku na Święcie Ceramiki wie, jak ważny jest dla Bolesławca ten plac - bo robić taką imprezę na jezdni to pomyłka. Zbudowano przecież amfiteatr - fakt, że zupełnie bez sensu i nic się tam nie dzieje... ale jest (i też kosztował kupę kasy). Ja wolę, żeby ktoś nowy zwalał problemy na poprzednika (i to zgodnie z prawda) niż patrzeć na kolejne 4 lata szaleństw i poronionych pomysłów, konfliktów i kłótni oraz permanentnej kampanii wyborczej w wykonaniu obecnego prezydenta. Zwróćcie uwagę, że Roman do tego stopnia czuje się nadczłowiekiem, że nie widzi sensu jakiejkolwiek polemiki czy kontaktu z ludźmi. Czy ktoś go kiedykolwiek widział w jakiejś restauracji? W markecie? Dlaczego nie stworzy platformy do kontaktu z ludźmi?
-
Słońce Peru kochane - Gdy dług osiągnie 60 procent, automatycznie dotacje i inwestycje muszą zostać wstrzymane i ustawa blokuje wydawanie kasy. Roman więcej już nie wyda bo skąd weźmie? Zostanie mu tylko spłacanie długów. Ty za to proponujesz z Nowakiem odcięcie kasy do budżetu przy wysokich długach. Wtedy dług się nie zmniejszy ani złotówki i do tego rozdawanie 2000 becikowego jeszcze go powiększy.2010-09-07, 11:40I jest właśnie pytanie - skąd Nowak weźmie kasę do budżetu przy ulgach dla przedsiębiorców i przy rozdawnictwie z jego programu. Skąd? Odpowiedzcie. Barbarossa je wiem że ty byś wolał i Roman chyba też tak woli - oddać władzę i zniknąć. Jakoś nie widzę że się pali w kampanii na trzecią kadencję. On już wie co będzie. W następnej kampanii moze nie być chętnych do rzadzenia, co najwyżej na wypłatę prezydenta. Wtedy taki stanie i powie - to nie moja wina a pensja leci. Niech Roman dalej rządzi i się wykaże w spłacaniu. Wtedy już nie będzie się maskował inwestycjami bo ich nie bedzie. Następne lata będą chude, nie ważne kto wygra.
-
Po pierwsze to jestesmy zadłużeni na obligacjach 12 letnich czyli za 3 kadencje trzeba je spłacić wiec Roman może spać spokojnie. Nie ma takiej tragedii nasze wydatki stałe to ok 90-100 mln będą teraz prawdopodobnie po tych nowch kosztochłonnych inwestycjach- przy budżecie ok 130 mln.. Można sporo dla ludzi zrobic!
-
ok. ale nie ma mowy o uszczuplaniu budżetu. Budżet musi być stały czyli 130 milionów. Nie ma już też mowy o jakiś większych inwestycjach. A jak nie ma inwestycji to nie ma duzych dopłat UE. A jak nie ma dużych dopłat to budżet jest mniejszy o jakieś 20 lub 30 milionów. Nowak chce go pozbawić kolejnych milionów przez umarzanie czynszu dzierżawcom przez aż 4 lata. To jaki wtedy będzie budżet? 80 milionów?
-
Kasa z UE skończy się w 2013 roku i do tego czasu trzeba to wykorzystać...
-
Zgadzam się, że program jest nierealny i populistyczny czyli taki jak większość programów. Taki Darek Kwaśniewski chce wybudować halę widowiskową- koszt kilkadziesiąt milionow i też nie wie z kąd kasy wziąc :)
Nie ma co ludzi straszyć bo będzie co prawda ciężko ale bez tragedii. A kasa z unii tak czy siak się kończy. Podstawa to rozwój gospodarczy czyli przy tych samych podatkach większy budżet a wtedy można poszaleć. Co mnie wnerwia to zauważ, że przez 4 lata niewiele sie budowało aż tu nagle wielkie buum a teraz to wszystkie samorządy mają pieniadze unijne i stawki na remonty są wysokie. Musimy rozwijać się stale przez cała kadencje i bedzie dobrze. Ocywiście mówię o robotach za 100 % naszych pieniędzy bo na terminy przyznawania unijnych wpływu nie mamy! -
Ona się skończy wraz z naszym zadłużeniem, czyli nawet już od przyszłego roku. Poczytaj kryteria przyznawania.
-
Nie ma mowy o uszczuplaniu budżetu bo wtedy co się dzieje drodzy panstwo? Wtedy mając np 70 mln zadłużenia mamy nie np 50 % zadłużenia tylko wiecej a konstytycyjny możliwy próg to 60%. Proporcja musi się zgadzać wieć nie ma absolutnie mowy o obniżkach podatków- to pułapka i populizm Nowaka. Dobrze będzie jak one nie wzrosną.
-
Oczywiście, limit 60% to fajna rzecz, ale jak pokazuje przykład ministra specjalnej troski Rostowskiego kreatywną księgowością można sporo zdziałać (brakuje kilkunastu miliardów złotych na drogi? Stwórzmy Fundusz Budownictwa Drogowego i tam je przerzućmy, deficyt od razu się zmniejszy... ), a obawiam się, że Wielki Budowniczy jeszcze swoich chorych wizji nie zrealizował do końca. Nic nie proponuję "z Nowakiem" - chwilowo jest jedynym kandydatem który cokolwiek przedstawił, do tego spora część punktów programu wydaje się sensowna (są też dwie głupoty - becikowe i stypendia - na szczęście nie przekraczają poziomu "ekonomiczny Salvadore Dali" jak program Młodych Socjaldemokratów) dlatego jest o czym pisać. Wracając do długu - poza becikowym (pomysł się nie obroni i mam nadzieję, że z programu wyleci) i stypendiach (trzeba go poprawić, żeby zamiast napływu studentów nie spowodował prostypendialnego obniżenia poziomu na uczelniach) widzę w programie BN raczej ograniczanie wydatków i zmniejszanie podatków (tzn. Obciążeń podatkowych, bo zgodnie z krzywą Laffera wpływy powinny wzrosnąć). Skoro przekroczenie ustawowego progu 60% jest prawie pewne, warto zminimalizować tego skutki. Roman powinien odejść, z tych samych powodów co rząd PO, im szybciej tym lepiej (przy okazji - rząd Platformy zadłuża Polskę w tempie 6000 złotych na SEKUNDĘ. Pozostawię to bez komentarza). Następcą powinien zostać ktoś kto nie jest upośledzony ekonomicznie (ma pomysł na zmniejszenie wydatków i podatków), dlatego z niecierpliwością czekam na pomysły p. Kwaśniewskiego. Właśnie - panie Dariuszu, w jaki sposób chce pan poradzić sobie z horrendalnym deficytem? "Następne lata będą chude, nie ważne kto wygra" - zgadzam się w całej rozciągłości. Niestety, dotyczy to nie tylko Bolesławca, bo (tfu) politycy zadłużają nas od samorządu po KE :/
Pozdrawiam, r. -
Nie przekroczy 60% bo możemy dostać wtedy komisarzai Piotruś wyleci. Nie martw się. Będzie drenaż naszych skromnych portfeli :)
Fajnie się z wami pisze ide zarobić na fontanne i inne zabawki! Pozdrawiam!