Wie Pan punkt widzenia, zależy od punktu siedzienia. Nie przesadzajmy z tymi korkami, zawsze można doszukać się minusów. Wie Pan nikt nie prostestował jak Polacy ściągneli milion starych aut z Niemiec, to jest istotny problem, który należałoby przeanalizować !!
Chcemy zdawać prawo jazdy w Bolesławcu
-
-
To prawda Panie Arkadiuszu. Też zawsze dziwiłam się dlaczego nie ściągają nowych... ;-))).
-
Panie Arkadiuszu, proszę sprecyzować na czym polega problem istotny z faktu sprowadzenia miliona aut rocznie /starych używanych / do Polski?
-
Proszę Pana problem jest oczywisty zrobiliśmy z siebie śmietnik Europy, stan techniczny tych aut jest często opłakany, przekłada to się oczywiście na bezpieczeństwo na drodze. Poza tym z czasem co z tym złomem trzeba będzie zrobić, Niemcy sprzedawali nam auta za 500 euro, bo do złomowania musiałby dołożyć jeszcze tysiąc. Wchodzą w grę także kwestie dotyczące środowiska i wiele innych. Ale cóż, są też pozytywne strony, dzięki ściąganiu aut z zagranicy znacznie spadły ich ceny i stały się dobrami ogólnodostępnymi. A co Pan na ten temat sądzi? ?
-
Dobry wieczór Panie Arkadiuszu -- obiecuje że będzie na to wyczerpująca riposta. Obiecuję że będzie bolało. Proszę się dobrze przygotować do dyskusji na ten temat. Może Pan zaciągnąć języka u starszych kolegów.
-
Szanowny Panie Arkadiuszu. Pisze Pan że My Polacy zrobiliśmy śmietnik Europy z Polski. Zapytuje zatem jakim Pan samochodem jeźdźi? Jako osoba starająca się o miejsce na scenie politycznej powinien Pan już być szczęśliwym posiadaczem samochodu. Jeśli Pan nie ma to proszę nam napisać jakie auto zamierza Pan niebawem kupić za WŁASNE pieniądze? Oczywiście fakt że to będzie auto salonowe nie budzi żadnych wątpliwości. Jakimi to autami przemieszczają się Pańscy koledzy partyjni. A jakimi ich koledzy? Polacy nie obciążeni żadnymi opłatami kupuję tylko auta nowiutkie. A ta reszta szmaciarzy zasuwa po złomy do sąsiadów. Kupują za 500€ A POTEM TYLKO JESZCZE JEDNO 500€ do kasy państwa i można zapinać po pięknych Polskich drogach. Sama tanioszka. Ja sądzę ŻE Pan kompletnie oderwany jest od rzeczywistości. Nie rozumie Pan dlaczego ludzie emigrują z Polski, dlaczego zarabiają tu grosze. Dlaczego kupują używane ciuchy w szmateksach, dlaczego tyrają na czarno, dlaczego kupują używane samochody? Aby zaoszczędzić Panu wieloletniego myślenia powiem wprost - Dlatego że ten kraj jest źle zarządzany. Dlatego że za to beznadziejne zarządzanie władza każe sobie płacić tak dużo że nie zostaje na inwestowanie. Dlatego że opłaty dla młodych przedsiębiorców są wyższe niż najniższe wynagrodzenie. Dlatego że nie ma tu kwoty wolnej dającej przeżyć. Dlatego że gospodarka jest wolnorynkowa tylko teoretycznie - W praktyce jest w całości sterowana rękoma komuszych fantastów. Stan techniczny samochodów jest prawidłowy -- przechodzą badania techniczne. Żadna stacja teraz nie nagnie się na fuszerki bo straciła by koncesje. A złomy nie są warte takiej ceny dla diagnosty. Dzięki za przeczytanie - życzę powodzenia w S-klasie.
-
Znakomicie Przemysławie :-))).
-
Spodziewałem się czegoś lepszego, nie zna Pan mojego statusu majątkowego, więc proszę się na ten temat nie wypowiadać. Nie wie Pan także z jakiej rodziny pochodzę i jakie były nasze losy, a wystawia mi Pan ocenę, zwykłą płytką generalizacją. Jest Pan zupełnie oderwany od rzeczywistości, przytoczyłem Panu argumenty słuszne. Ja pracowałem na wakacjach w 4 różnych państwach, moja siostra od 8 lat mieszka we Włoszech, a Pan co wie o pracy za granicą i tęsknocie do kraju? Tyle co Pan widział w Londyńczykach? Boli mnie to, że wciąż musimy być wasalem Niemiec i nie możemy mieć nowych aut, Pan dopatrzył się zupełnie czego innego, tylko po to, aby po raz kolejny klepnąć swoją śpiewkę. Niech Pan w końcu zacznie robić coś konkretnego, a nie wirtualnego, a chętnie się dołącze i Panu pomogę. Świat należy zacząć zmieniać od siebie. Nie może Pan winić mnie maluczkiego za to co dzieje się na górze.
-
Odniosę się tylko do jednego - gdy Pana nie było na świecie Przemysław tyrał na emigracji jak wół. Nie jesteśmy niczyim wasalem. Jesteśmy wasalem własnych rządów. Niemcy p przegraniu dwóch wojen potrafili w krótkim czasie stać się światową potęgą. Tylko dlatego że potrafią rządzić. I organizować. Tu w Polsce o wszystkim chce decydować państwo /urząd/. Co konkretnego Panie Arkadiuszu może robić Facet wychowany w komunie a będący tuż przed wiekiem emerytalnym? /facet który nigdy nic nie dostał i nie brał od państwa/. Co taki człowiek może zmienić? Byłem krwiodawcą obiecano bezpłatne leki -- wydymali. Płaciłem kilkadziesiąt lat ZUS - TERAZ DO LEKARZA PRYWATNIE / Np DENTYSTA/ Ludzie odkładali na książeczki mieszkaniowe -- potem po 25 latach mieli za to na marlboro. Mam wymieniać dalej Panie Arkadiuszu.
-
Przemysławie - szkoda że nie umiesz konstruktywnie korzystać z internetu, bo nie można krytykować nie znając podstaw historii i systemów w innych krajach. Niemcy - nie stali się potęgą przez przypadek - to było celowe działanie mocarstw zachodnich - tzw. plan marschala. I potwierdzam są niesamowicie karni, i poddani władzy. Co więcej potrafią pracować u siebie tak dobrze i efektywnie - jak polak tylko na emigracji... Ale więcej w sucesie niemiec jest z natury moralnej wyniesionej z innego dogamatu religijnego i pomocy zachodnich państw niż z systemu rządzenia. W polsce głupią nature przegranych wtłacza się już od najmłodszych lat -ostatni będą pierwszymi - bogactwo odsuwa cię od boga i raju itp, a nie wpaja się chęci dążenia do bogactwa i sukcesu... ku chwale pana... Co do tego, co daje polski rząd po latach płacenia zusu- jedną z największych emerytur w stosunku do ostatniej pensji w europie - polski emeryt dostaje średnio 56 % ostatniej pensji - a angielski jakieś 35 %, niemiecki trochę ponad 40 %, ludzie w krajach zachodnich o tym wiedzą i odkładają dodatkowo na emeryturę. Co do odpłatności dodatkowej opieki medycznej - to jest ona wszędzie w europie - z wyjątkiem ultrasocjalistycznych państw skandynawskich - bo może pan a w Polsce się leczyć dentystycznie z funduszu - tylko za ponad standardowe wypełnienia i procedury pan dopłaca. A np w Niemczech musi pan dopłacać do wielu procedur u nas bezpłatnych. Krytykuje pan książeczki mieszkaniowe - zapominając że była to defacto ukryta forma opodatkowania na rzecz budownictwa - nie mająca nic wspólnego z oszczędzaniem - taka krypto piramida finansowa. Swoją drogą to nie powinno nazywać się systemem argentyńskim tylko polskim.
-
Witam Pana Szary Wilku. Miło widzieć Pana ponownie. Jako mój stały oponent dziś niespecjalnie się Pan przyłożył aby mi dowalić. Wręcz przeciwnie. Czyżby jakaś metamorfoza. Postaram się ustosunkować do Pańskiego wpisu. Co dotyczy Niemców miałem na myśli ich umiejętność zarządzania samymi sobie. To podstawa. Niem ma takiego planu marschala który podźwignął by nieudolne państwo. My Polacy zamiast prężnego rozwoju gospodarczego mamy coraz silniejsze samorządy, bogaty budżet i rosnącą emigrację. Emigrację która w sposób nieświadomy i pośredni przysyłając do Polski zarobione pieniądze spowodowała że ma dodatni bilans finansowy. Większość argumentów poruszonych przez Pana jest identyczna z moimi poglądami więc i polemika jest zbędna. Jedynie temat emerytów i emerytur pozostawia pole do dyskusji. Większość ludzi mający opisywany przez Pana przywilej otrzymania emerytury w wysokości 56% ostatniej pensji to pracownicy przedsiębiorstw państwowych. To oni zasilili kwotowo i procentowo pulę emerytów Polskich. Jak Pan chyba zauważył moje wszystkie wpisy dotyczą stosunku państwa do przedsiębiorczości i ludzi tam zatrudnionych. Proszę zaciągnąć informacji jak temat emerytur wygląda w tym sektorze a zmieni Pan zdanie na ten temat. Ja niekoniecznie chcę wywoływać niezdrowe polemiki ale to Właśnie Pan Szary Wilku udowadniał mi kiedyś że powinienem za swą działkę płacić 31 razy więcej niż mój sąsiad tylko dlatego że on jest urzędnikiem a ja żyje na własny rachunek. Tak szanowny Szary Wilku - czy to można nazwać normalnością? Można było pójść dalej i wydać dekret aby każdy prywaciarz płacił za wszystko 31 razy więcej niż inni. Co do funduszu zdrowia napisałem tylko jak to wygląda w stosunku do osób w moim wieku. Osób które płaciły ponad 36 lat na ZUS a teraz nic z tego nie mają. Pisząc o książeczkach mieszkaniowych i na przykład o programie oszczędzania -18 LAT dla posagu młodych, podkreśliłem fakt jak państwo oszukuje swych obywateli. Oszukuje bezkarnie. Podsumowując chodzi mi aby państwo jako priorytet miało dobro pojedynczego człowieka a nie samej instytucji. Abym był dobrze i jasno zrozumiany ja nie krytykuje samego urzędu pracownika budżetowego a prawa i przepisy stanowione przez te urzędy. Z wyrazami szacunku pozdrawiam Pana.2010-09-11, 07:52Panie Arkadiuszu Krzemiński -- to Pan wyśmiewa fakt sprowadzanie przez Pana rodaków starych aut. Ci Polacy robią to z biedy a nie z upodobania do starych samochodów. Biedę produkuje władza. Proszę raz jeszcze podać które to są te słuszne Pana argumenty.
-
Jako przedsiębiorca przemysławie płacisz zus od najniższej krajowej i taką dostaniesz emeryture - a skoro jak sama nazwa mówi jesteś przedsiębiorczy to sam sobie zabezpiecz dodatkową emeryturę. Jeśli tego nie zrobiłeś to nie jesteś przedsiębiorcą - a nieudolnikiem. Bo skoro płaciłeś zus jak od 1000 zł pensji to się nie dziw że dostaniesz takową emeryturę... A dane podane przezemnie mówią że każdy emeryt dostaje 56 % swojej ostaniej pensji - zatem skoro płaciłeś od 1000 to dostaniesz 560 zł... a jak urzędnik zarabiał 3000 dostanie 1680 that`s all folks. A co do planu marshala - to jest taki bo dzięki podobnym mechanizmom - unijnym mamy nowe drogi stadiony i wielkie budowy infrastrukturalne - i małe bezrobocie - w odróżnieniu od np irlandi czy niemiec które mają je aktualnie wyższe... a rozwój gospodarczy w polsce jest bardzo prężny - tylko niestety mentalność części przedsiębiorców nadal tkwi w komunie - w której co się nie robiło to się zarobiło- i taki drobny rzemieślinik jeździł nowym mercedesem, bo nie miał konkurencji. A teraz jest po prostu konkurencja - na twoim przykładzie są jest już kilkadziesiąt warsztatów mechanicznych w bc i kilkanaście sklepów - i zostaną tylko najlepsi najsolidniejsi i najtańsi to klient decyduje, a nie wysokość podatków... Jakie by one nie były dotykają wszystkich zatem płaci je klient - bo pan je wlicza w koszty swoich usług. Nikt nie jedzie z bolesławca naprawiać auta do chin - więc nie ma konkurencji podatkowej. Więc o co te gromy? Rozumiem że producent gaci czy butów może mieć problem bo je się sprowadza z zagranicy i tam konkurencja kosztowa i podatkowa ma znaczenie. A co do emigracji to wyjaśnij mi proszę dlaczego we wschodnich landach są tak wyludnione miasta - skoro to niemcy - mają takie same podatki i warunki ( a nawet lepsze we byłym ddr ) - a bezrobocie znacznie większe od polskiego i większe od niemiec zachodnich - też są źle zarządzani - może przedsiębiorstwa mają za małe ulgi podatkowe - a może emigracja to naturalny stan?
-
Plan Marschala i polityka Unii Szary wilku? Kto daje na to pieniądze? Czy te pieniądze daje drukarnia czy podatnicy? Po kiego diabła zabieraja podatki żeby je potem rozdawać innym.
-
Do Szarywilk. Zus dla przedsiębiorcy nie jest naliczany od 1000 zł. Tylko od 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego na dany rok. A na 2010 to kwota 1887, 60 zł. ZUS dla przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą na rok 2010 łącznie ze składką chorobową i zdrowotną to 839. 06 zł. Taki koszt ZUS i zdrowotnego przedsiębiorcy odpowiada mniej więcej pensji brutto pracownika w kwocie 2100-2200 w zależności od procenta składki płaconego przez pracodawcę na ubezpieczenie wypadkowe.
-
Szanowny Szary Wilku -- witam ponownie. Dzięki za wypowiedź. Jednak widzę że ponownie wypaczyłeś tok mego rozumowania. Pisząc o ZUS nie pisałem o wysokości świadczeń lecz o dostępie do leczenia. Tu możliwości pacjenta /klienta ZUS / zostały znacznie ograniczone. I właśnie do tego sie odnosiłem pisząc że mało mamy z płacenia składek przez całe życie. Co do emerytury niemal się z Panem zgadzam i mam świadomość że jeśli sam sobie jej nie zabezpieczę będzie cieniuchno. Pozostaje jednak fakt że tacy jak ja po około 20/25 lat pracowali w gospodarce uspołecznionej. Tam zakłady odciągały z pensji na ubezpieczenie, Więc Pana wywody są wobec mnie lekko nieprecyzyjne i mocno nieuzasadnione. Idąc dalej Pańskim tokiem rozumowania można by pracownikowi budżetowemu dać pensję 3000 i płacić za niego najniższy ZUS -- jeśli ma on ochotę może sobie wykupić dodatkowe świadczenia emerytalne. Istnieje jeszcze pewien bufor finansowy. Są nim podatki dochodowa płacone przez pracowników budżetowych. W zasadzie nic one nie dają poza dodatkowym obciążeniem dla sfery pozabudżetowej. Ich likwidacja mogła by powiedzmy pozwolić na dwa ruchy. Połowa tej sumy mogła by zostać przeznaczona na podwyżki dla pracowników budżetu a druga połowa stanowiła by zmniejszenie obciążenia dla pozostałych podatników. Pozdrawiam Pana.