Moim zdaniem to dobrze że porusza się takie tematy i brawa dla portalu ;). Młodzież powinna jednak uczyć się wstrzemięźliwości i opanowania... z byle kim, byle jak i byle gdzie - NIE WARTO!
Prezerwatywa w plecaku
Dyskusja dla wiadomości: Prezerwatywa w plecaku.
-
-
Trochę temu winna matka natura. Dojrzewamy fizycznie dużo wcześniej niż intelektualnie. Do tego dochodzi łatwy dostęp i moda na alkohol-a któż po kilku kielichach myśli o gumce? Jedynym rozsądnym wyjściem jest solidna edukacja i świadoma, póżniejsza inicjacja. Ja miałem swój pierwszy raz dopiero w wieku 19-lat i wcale tego nie żałuję, chociaż okazji wcześniej było mnóstwo.
-
Ja nie otrzymałam żadnej porady od rodziców a wioedziałam jak uchronić się przed przypadkową ciążą z fotografem. Trzeba szybko dojrzeć i wiedzieć czego się chce... i już! :-)))))
-
Lotusku, jestem fotografem ale nigdy nie napastowałem moich fotomodelek.
-
Niech produkują więcej gazet typu "13" czy "Bravo Girl" a młode kobietki na pewno będą coraz mądrzejsze jeśli chodzi o sprawy antykoncepcji i inicjacji seksualnej... To przerażające... Ostatnio byłam z przyjaciółką u lekarza-ginekologa... w kolejce za mną stała dziewczyna z brzuchem... I to już dość dużym brzuchem... nie byłoby w tym zupełnie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ta dziewczyna miała max 14lat (wiem, ponieważ chodziłam do zespołu szkół, w którym i ona się uczyła)... Brak rozumu... -. - Niech w szkołach lekcji WDŻ dalej uczą zakonnice to będzie git majonez... przynajmniej nikt nie powie, że w Polsce mamy niż demograficzny...
-
Teraz nawet w reklamach są podteksty seksualne. Młodzież to ogląda i wiele informacji czerpie również z internetu gdzie niestety jeżeli chodzi o tematy związane z seksem to wygląda czasem jak rynsztok. Młodzi ludzie inicjację seksualna traktują czasem jak chleb powszedni- nic nadzwyczajnego.
-
"Za moich czasów było lepiej", "dzisiejsza młodzież"... - słyszy się często od miłych, starszych Pań, czasem od własnych babć. Do niedawna nawet wierzyłam w to, co mówiły. Dopóki nie okazało się, że jedna wyszła za mąż, bo wpadła z jednym wieku 15stu lat i musiała znosić go przez całe życie, ta znowu kończyła z wszystkimi w krzakach, znowu inna/inny pił/a na umór... słuchając wspomnień osób, które mnie oświeciły, zrozumiałam, że to było od zawsze. Ludzie, nie wpadajmy w paranoję. Od zarania dziejów dzieją się takie rzeczy. Dzisiaj są reklamy z podtekstami, dostępny alkohol w sklepach i marny WDŻ, kiedyś była (oczywiście, nie mówię ogólnikowo) guma i wąskie drzwi, bimber w piwnicy i zero edukacji... czynniki bywały różne! Nie mówię, że nie da się tego zmienić, ale chciałabym zauważyć, że nie jest to zjawisko nowe, a słowa wspomniane na początku są wyrazem najwyższej hipokryzji. Przy okazji, pozdrawiam wszystkich, którzy nie dali się zwieść pokoleniowym słabościom młodzieży, niekoniecznie dzisiejszej :) W końcu się wyraziłam :D.
-
Wreszcie Ktoś normalny się wypowiedział.
-
Coś w tym jest co mówi anonimowa :) tylko, że w TAMTYCH czasach dla kobiety wpadka w młodym wieku to był ogromny wstyd, tym bardziej w małych miastach... a teraz te młode mamusie noszą obcisłe ubranka, eksponują brzuch jak tylko mogą... Po prostu się tym chwalą. No ale ok, zaszła w ciążę, nie mój cyrk nie moje małpy, nie powinno mnie obchodzić czemu, po co, z kim itp. Ale jeśli już nosi w sobie życie to niech je szanuje... Dużo młodych i to bardzo młodych osób pali i spożywa alkohol, przy czym nawet młode matki :/.
-
Zdegustowana18- nie tylko w TAMTYCH czasach mieć nieślubne dziecko a co dopiero w wieku do 20lat było czymś wręcz haniebnym i przynoszącym wstyd- ale i dzisiaj w niektórych lokalnych społecznościach takie sprawy uchodzą jako nie godne i jako wielki wstyd. Podobnie jest z młodymi osobami po rozwodzie, które maja dzieci.
-
W ogole ta inicjacja i sex i wakacje, cos w tym chorego. Zostaw to im.
-
Walą się jak domy w Afganistanie :D.
-
Tam nie ma domu synku, w znaczeniu jakie posiadasz.
-
Baba piana dupa sprzedana -, -. Opanujcie się macie jeszcze czas. Lecą niektórzy z byle kim do łóżka, a potem chłopaki tylko się chwalą której oni to nie zaliczyli. Znam już kilka takich przypadków. Sama mam 15 lat i wiem jak to jest z niektórymi. Umawiają się z nieznajomymi a potem problemy bo taka młoda co jeszcze nie skończyła szkoły z brzuszkiem lata, a tatuś tak samo się nie garnie do ojcostwa. I jeszcze chcą żeby ich traktować jak dorosłych, Jak? Z zachowaniem jak dziecko. Miejcie trochę szacunku do siebie.
-
U nas i tak nie jest aż tak żle. Ci którzy mieli okazję przebywać np. W Anglii wiedzą o czym mowa. Przeżyłem szok kiedy zobaczyłem, ile tam jest dzieci które mają dzieci, istna plaga 14, 15-letnich dziewczynek z wózkami!