Jakiś taki laluś z tego pana :).
Leniwe obietnice radnego Chodyry
Dyskusja dla wiadomości: Leniwe obietnice radnego Chodyry.
-
-
Ale megalomania! A możliwości jakby... tyciutkie... Dorzućmy jeszcze hipokryzję. I tyle.
-
Im mniej samorządowiec robi tym lepiej, przynajmniej niczego nie spie...y ;-))).A żebrać (mimo intensywnej nauki żebrania o fundusze unijne) wielu jeszcze nie umie, więc co się dziwić.
-
Dziwne podejście... środki są... uczniowie potrzebują... a trzeba jeszcze chodzić i prosić - weźcie! 52 tyś za 4 lata? Ilu radnych? 20 * 52 daje 1 040 000 zł. Radni połączcie siły!
-
Ale o co chodzi? Prosić trzeba, żeby wzięli? Nie ma o czym pisać? To może niech "redaktor" zainteresuje się z obietnic Starostwa nt. tablic na autostradzie informujących o zjeździe na Bolesławiec. Miały być do września. A mamy już listopad. Ale rozumiem to nie po waszej myśli politycznej...
-
Co się czepiacie inicjatora, a gdzie w tym wszystkim są nauczyciele... do nich nalezy zgłaszanie zdolnych uczniów do stypendium... a może koliduje to ze stypendiami, które funduje miasto... nie dość, że daje to jeszcze ma prosić zeby wziąć... mam propozycję, może trzeba te pieniądze przeznaczyć na stypendia sportowe dla młodzieży, która promuje miasto na meczach poza jego granicami a nawet województwa kilka razy w miesiącu!
-
To nie obietnice są leniwe tylko wnioskodawcy... o co chodziło autorowi?
-
Leniwi to są autorzy tego tekstu - gość przeznacza dietę (swoje pieniądze), organizuje stypendium, informuje szkoły, rozsyła formularze. A redakcja zamiast pomóc poinformować o tym zainteresowanych narzeka jaki to kandydat jest be. Zachowajcie choć trochę pozory rzetelności...
-
Najbardziej leniwy radny na prezydenta- Żałosne!
-
Spada ilośc wejść na stronę. To puszczamy Dominika Chodyrę. Ale to od tego najmłodszego radnego w radzie miasta „tuzy” bolesławieckiego samorządu mogą uczyć się honoru, uczciwości, rzetelności, moralności i wrażliwości. Gdzie była redakcja ii jak prezydent Piotr Roman zabronił wręczenia „naszym” dzieciom stypendiów na „gwiazdce życzliwości”. Pan Dominik Chodyra musiał stypendia wręczyć w rynkowej kafejce, zabrakło dla nich miejsca na scenie. Dziękujemy Panie Dominiku.
-
Relacja z wręczenia tych stypendiów była publikowana na naszej stronie. Zapomnieliście już Państwo o tym? Polecam linka: http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a2479.php
-
Proszę, proszę chyba na niego warto nawet zagłosować. Szkoda, że nie mogę.Jeśli tak będzie postępował w przyszłości ma zadatki na prawdziwego polityka czy męża stanu jak Pravindh Jugnauth, syn Anerooda Jugnautha :-))).
-
Czy Chodyra utożsamia się z Kluzik-Rostkowską czy z duce Jarosławem Kaczyńskim? Jest za muzealnikami czy twardym betonem mocherowo-okołoMaryjnym? Jakie ma poglądy gładkolicy Picuś?
-
Brawo raz się wam nawet udało to przekazać. Ale jakoś w rozpropagowaniu to nie pomagaliście w latach późniejszych. Ale w krytyce to jesteście pierwsi.
-
Gościu jest masakryczny ;/ całe szczęście że nie ma szans zostać prezydentem, :D.
- 1
- 2