Dariuszu, Nowe oddziały dla maluchów w przedszkolach spowodują - siłą rzeczy - zmniejszenie ilości miejsc dla starszych dzieci. A tych miejsc brakuje również w przedszkolach. Jedynym rozwiązaniem jest po prostu utworzenie nowej placówki - co chyba nie jest pomysłem kontrowersyjnym w momencie, gdy w Bolesławcu jest 1 (słownie: jeden) żłobek :)
Pozdrawiam, Adam Subotkowski.
Rada Miejska
-
-
A słyszałeś mądry Adamie o czym? Takim jak niezbyt mądra reforma oświaty w wykonaniu partii, z której startujesz? Otóż nie wiem czy wiesz, że 5cio i 6cio latki pójda do szkół. Kto będzie utrzymywał puste przedszkole. Poza tym jeśli jest wg Ciebie popyt to jaki problem założyć prywatne przedszkole lub punkt przedszkolny i zarabiać otrzymując dostację z budżetu miasta? POmyśl młodzieńcze sam a nie słuchaj demagogii swojego pryncypała.
-
Zgadzam się z Reformatorem. Jak zacznie się zmniejszac liczba dzieci w przedszkolach to wtedy zaczną sie zwolnienia. Należy już teraz myślec jak temu zapobiec. Wybudować nową placówke. Przy długu naszego miasta. Zaraz się okaże, niema pieniędzy i odłożą to do następnego roku czyli do zapomnienia. Jak wiem w remoncie było ostatnio przedszkole i żłobek nr 9 lub 5. Dzieci z tej placówki zostały rozmieszczone do innych placówek. Same panie przedszkolanki mowia, że to dobry pomysł by wyjśc z tego kryzysu jakim jest brak miejsc w żłobku. Na prywatne przedszkola i żłobek niezawsze stac młode małżeństwo. Jak jest babcia to ok ale jak jej niema to trudno. Ja uważam że pan Dariusz znalazł dość ciekawe rozwiazanie. Szkoda że jak widziałem na stronie jego stronictwa nie jest w jakiejś partii. Ma małe szanse ale myśle że takiego człowieka z pomysłami i innym spojrzeniem powino sie wykorzystać.
-
Niech to się już skonczy pliuss.
-
Witam zapraszam na moje konto na facebook-u --> http://www.facebook.com/profile.php?id=100000314157927&v=info
Pozdrawiam, Grzegorz Przybylski. -
Co jakiś czas to samo. Obiecanki cacanki. Żłobki przedszkola itp. A co z mieszkaniami dla młodych ludzi? Człowiek nie ma gdzie się podziać. Płaci krocie na wynajmach, to co zarobi to oddaje. Nie ma szans na własny kąt. A co dopiero dzieci mieć. Szczerze mówiąc nie dobrze mi sie robi od tych wszystkich obiecanek. Każdy skałada obietnice a potem? Nawet nie idę na żadne wybory. Pomysłów można miec tysiąc. Rzeczywistość jest inna. Ciekawe czy tylu by sie pchało na stanowiska gdyby to była praca za 1500 zł brutto? Czy chciało by się wam składać te obietnice wiedząc że tyle zarobicie co miesiąc, czy chcieli byście działać za taką sumę?
-
Powiem tak jestes rozgoryczony i rozumiem cię doskonale. Jednak nie jest wyjściem stac z boku. Obiecują pewnie. Natym polegają wybory. Ty możesz nie isc twoja wola ale pamietaj inni za ciebie wybiorą i dalej sie bedziesz złośćił. Mowią PO żądzi to i tak nic nie zmieni czy pujde na wybory czy nie. Jezeli niechcesz isc to twoj wybór. Tylko pamiętaj wygrają ci ktorzy chodzą w garniturkach pukaja do ciebie i mowia chcemy dla ciebie lepiej. Bez szczegułów. Tu jeden wypowiada sie coś konkretnego choć spewnościa nie jest to naręke pewnym osobą. Ty nie możesz patrzeć przez swoj pryzmat. Są inni mają problemy ze żłobkiem, przedszkolem. Starsi ludzie chodzą dalej do sklepu zeby kupic tańsze mleko, a można im ułatwic. Tylko trzeba wymagac obietnic a nie rozkładac rece i narzekać. Wolisz tych starych radnych czy nowych by zmienili nam na lepsze. Ja uwazam że najpierw trzeba zadbac o ludzi i ich byt a pozniej upiększac miasto. Na koniec jeszcze jedno popatrz na kandydatow i pytaj sie co oni robia skąd biorą pieniądze na zycie.
-
Panie Dariuszu, Pan powie jak Pan to ma zamiar zrobić? Ja też mogę powiedzieć, że morze z północy na południe przeniosę. Rzuca Pan hasła, a gdzie jakieś osiągnięcia Pana, albo pomysł jak działać? ( rozumiemy, że rzucenia Imienia i Nazwiska, numer pozycji i okręg to Pana reklama. A jakieś konkrety? Czekamy na odpowiedz.
-
Napisał pan czekamy. Już wiele razy się wypowiadałem na ten temat lepsza lokalizacja sklepów, miejsca parkingowe oraz żłobki. To są moje cele na kadencje. Mam jeszcze wiele pomysłów. Mieszkam i widzę co brakuje. Ja uważam ze powinno się dbać o mieszkańców i ich potrzeby. Rodzina to podstawa i wszystko co dotyczy szczęścia rodziny jest mi bliskie. Te bolączki które bym chciał załatwić dotyczą mnie i wszystkich mieszkańców. Jeżeli nie zostanę wybrany to też się nic nie stanie. Pracuje i dalej będę pracował i złościł się, że niema gdzie zaparkować samochodu. Jednak powiem rozmawiając z sąsiadami widzę że te sprawy trzeba będzie załatwić w gronie swoim. Ja wiem że nie mam zbyt dużej szansy na dostanie się do rady ale chce walczyć. Już te tematy które poruszyłem wśród ludzi się nagłośniły i może teraz coś się ruszy. Ludzie będą zadać od wybranych radnych ich realizacji.
-
Szacunek, za szczerość :).
-
Witam Arkadiusz Krzemiński okręg 3 lista 4 poz. 3 www.krzeminski.org.
-
Dziękuje wszystkim, którzy na mnie głosowali.